niedziela, grudnia 29

4 cz. imagina z Liam'em

-ja ci to wytłumaczę-złapał mnie za nadgarstek
-niby co !-powiedziałam ze łzami  w oczach 
-Słuchaj bo zayn mi za proponował zakład zgodziłem się i było to tak, miałem pójść do Tesco i wpaść na jakąś fankę i rozkochać w sobie przy prowadzić do domu i pokazać zayn'owi, ale ja, ja się w tobie zakochałem na prawdę- W tej chwili popatrzyłam na zayn'a i on miał na roścież otworzoną  buzię, jeszcze raz spojrzałam na Liam'a i powiedziałam:
-Na dziś to dla mnie za dużo.-powiedziałam i wyszłam Liam chciał mnie zatrzymać, ale się powstrzymał.
"właśnie gwiazda Liam Payne zrobił coś czego żadna Directionerka nie powinna wiedzieć ani słyszeć. Zatrzymam to dla siebie, ale czemu potem powiedział, że na prawdę  mnie kocha, znowu potem chciał mnie zatrzymać ale nwm czemu się powstrzymał. Za dużo myślenia jak dla ciebie Fran musisz odpocząć" znowu zaczęłam płakać *włącz https://www.youtube.com/watch?v=CfihYWRWRTQ * Weszłam do domu  usiadłam zrozpaczona na kanapie podeszła do mnie Dan i się spytała:
-Fran, jezu co się stało?-od powiedziałam
-Pamiętasz mówiłam ci że spotkałam Liam'a dziś pojechałam do niego i, i okazało się że to był tylko zakład, a potem powiedział że na prawdę mnie kocha, a ja nwm czy mu mogę zaufać? Dan pomuszmi ja nwm co robić-byłam już całkiem załamana.
-Pamiętasz co zawsze mówiłaś? "raz się żyje" mówiłaś to zawsze z uśmiechem i udawało ci się wszystko-powiedziała moja przyjaciółka, jak zawsze miła rację
-Dziękuje, ja Idę spać, ale zastanowię się-długo nie spałam tej nocy cały czas rozmyślałam zaufać mu przecież mnie oszukał potem wyznał miłość nwm najlepiej jak z tym skończę-poszłam do łazienki wzięłam żyletkę którą miałam schowaną pod dywanikiem w łazience zaczęłam kreślić jego imię żyletką na lewej ręce bolało płakałam ale usłyszałam  że obudziłam Dan więc schowałam żyletkę i poszłam do łóżka.
                                                           *następny dzień*
*włącz https://www.youtube.com/watch?v=Mhj15W23IjA *  
Usłyszałam ciche chodzenie wiedziałam, że to była dan ubrałam się w to i zeszłam na dół. Ku mojemu zdziwieniu nie była to Dan tylko Liam, Ten sam Liam który mnie oszukał podle oszukał i on śmie tu jeszcze przychodzić? kto go wpuścił? pewnie Dan...
-Czego ty tu jeszcze szukasz?!-powiedziałam
-Chciałem cię przeprosić-powiedział
-Mhm- burknęłam
-Słuchaj, wiem ze to był zakład i masz prawo być na mnie zła ale ja tak na prawdę-przerwałam mu
-Tak na prawdę co?!-powiedziałam
-Ja się w tobie zakochałem wiem że to krótko to tylko dla ciebie żyje, gdy cię zobaczyłem zakochałem się w tobie od razu wiem że to głupie ale Fran będziesz moją dziewczyną?-powiedział wzruszyłam się tą gadką, ale "raz się żyje"!
-Tak Liam będę twoją dziewczyną!-powiedziałam
-No to cię rzucam-powiedział 
-Co?!-przesadził
-Kochanie żartowałem!-powiedział
-No, ale więcej mnie tak nie strasz!
-Jedziemy do mnie - powiedział
-OK-wrzasnęłam tylko do Dan która błąkała się gdzieś po domu że wrócę późno.Wsiadłam do samochodu i zapięłam pasy, Liam uczynił to samo
                                                        * w domu 1D*
Znowu usłyszałam wrzaski chłopaków tylko inne "gdzie moje lusterka, NIALL!" "ODWYK ZAYN ZA KANAPKĘ" potem oboje przerwali, popatrzyli się na mnie i krzyknęli:
-Harry jakaś laska do ciebie!
-Nie przyszłam do Harr'ego  jestem tu z moim chłopakiem.-powiedziałam
-Lou? masz nową dziewczynę?!-powiedział niall
-A może to ty zayn, HA HA powiem wszystko Perrie-jeszcze niall
-Nie!-za protestowałam-Jestem dziewczyną Liam'a -zaraz za mną pojawił się liam i dał mi soczystego buziaka w policzek.
-Z kim teraz miałeś zakład?-zapytał zayn.
-Z nikim-od powiedział liam, po czym wziął mnie na ręce i zaprowadził do swojej sypialni położył na łóżku i powiedział:
-Co by tu z tobą zrobić?-
-Rób co chcesz.-powiedzialam, a on zaczął mnie łaskotać śmiałm się ponieważ miałam straszne łaskotki.
-liam przestań!-dopowiedziałam pomiędzy śmiechem, złapałam wdech a Liam przestał.
-Chcesz coś do picia?-zapytał
-Tak-powiedziałam łapiąc wdech
-Herbaty?-zapytał
-Herbaty!-odpowiedziałam. Liam wyszedł a ja trochę po rozglądałam się po jego pokoju. Było tam mnóstwo zdjęć potem otworzyłam jego szafę  mnóstwo ubrań, ma gust.Do pokoju wszedł Liam z herbatą dla mnie i dla siebie.
-Co mi buszujesz po szafkach -powiedział  * https://www.youtube.com/watch?v=H7HmzwI67ec włącz*
-A tak sobie- powiedziałam i odebrałam herbate on swoją odstawił na szawkę nocną 
-Ide jeszcze po kanapki -powiedział ja położyłam sie na łóżku i zasnęłam
                                                          *rano*
Obudziła się w łóżku Liam'a,  obok leżał On. Dał mi całusa w usta i wstał
-Nie ogoliłem się sorry-powiedział
-Nic nie szkodzi, zawsze jesteś idealny-powiedziałam
-Nie jestem idealny nikt nie jest oprócz ciebie -powiedział *włącz link *
-Nie jestem...


I jak chcecie dalej? 1 kom i następny nawet jeśli nie macie konta google+ możecie komentować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz