wtorek, grudnia 31
Sylwester!
Jak wam mija dzień u mnie jest FOOD i pare jeszcze koleżanek razem spędzamy sylwestra! A jak u was? ;) Nwm czy jeszcze wejde więc już na zaś życzymy wam z FOOD : szczęśliwego nowego roku!!! :*
poniedziałek, grudnia 30
Misiaczki!
Hej! Wiecie co?! aby wam się nie nudziło to zrobiłam listę piosenek ! mam nadzieję że będziecie Wdzięczni bo siedziałam nad tym z 2 h a koleżanka w pokoju obok se spała! ( Pozdro!)
1D jako : Telewizory
Harold ;P : awwwww...... Wybieg mody ! i to jeszcze w bikini! awwww
Niall: OOOOOOO!!!!! Program Kulinarny Mniam Mniam!
Lou: mmmmm Eleonor ! a tam na 2 jest o fermie marchawek!
Liam; O NIE ! Człowieku! wyłącz to! przecież tam są krwiożercze łyżki!
Zayn; a może to lustro a nie to większe a to jeszcze !!!! a może wszystkie?!
Sory ale nie miałam weny ( badziew!)
hejka!!!
Zaraz idziemy z C. Niall'ową do sklepu bo jutro są urodziny Tomm'owej zrobimy jej niespodziankę tak jak C. Niall'owa i Tomm'owa dziś mi. Więc wszystkiego dobrgo i najlepszego dla Tomm;owej ♥♥♥♥
niedziela, grudnia 29
Hejcia!!!
Już jestem po urodzinach robiłam dla rodziny :3. Było fajnie cieszę się! LoVe <3 Teraz zd. JAK IMAGIN???
Znacie tego kogoś???
Lubicie Remczaka :3 ja bardzo. Filmiki na YouTube ME GUSTA
Informacje
Kręciłyśmy z Crazy niall'ową filmiki ale nie chciały się wstawić ;'(. Teraz info FOOD ma jutro urodzinki(jutro czyli 30, a 31 ja mam urodzinki) i z C. Niall'ową chcemy zrobić jej psikusa i piszcie w komentarzach jaki bo my nie MAMY POMYSŁÓW! ^^
[*] and ...
Hey! słyszałam ,że C. Niall'owa Umarła! :(
[*] Będziemy za tb tęsknić!
ale będę Was informować na bieżąco,
bo zaraz do mn przyjdzie i zobaczymy czy jest trupem!
[*] Chwila Ciszy [*]
.
.
.
A Teraz na serio!
Food ma jutro ur. a więc życzymy 100 lat!
pomóżcie nam uknuć plan ur. dla niej!
plany piszcie w komentarzach lub na:
N
Zgon
Zgon, umieram. Zróbcie mi ładny grób. Dla czego umieram zobaczcie sami -->https://www.youtube.com/watch?v=RDwKcxxPteY
Niall'owa dla FOOD
FOOD będzie dopiero jutro bo sprawy osobiste poza tym ma jutro urodzinki!
I jeszcze pytanko pochwalcie się w komentarzach co robicie na sylwestra!?
I jeszcze pytanko pochwalcie się w komentarzach co robicie na sylwestra!?
Ja i:Paro godzinna przerwa
Była paro godzinna przerwa, a więc teraz ukryte słowo:
yrvaxduenbwcrfn7wb\vtunu\n\vlzjt\vjghj\ckbvdVdudvquwedcdianaiudancruhoavbeyetnbyvtco
Co to za słowo?
yrvaxduenbwcrfn7wb\vtunu\n\vlzjt\vjghj\ckbvdVdudvquwedcdianaiudancruhoavbeyetnbyvtco
Co to za słowo?
3 cz.Z Niall'em (FOOD:3)
*Nowy dzien*
Poszłam z Niall'em Na ---->TO gdy z tego zeszłam to przez drogę do domu rzygałam i w końcu zemdlałam upadłam na chodnik z głowy leciała mi krew. Niall dzwonił po karetkę.
*W Szpitalu*
Powiedziano że po uderzeniu o chodnik coś zostało uszkodzonego i będą operować. Niall był zrospaczony, gdy właśnie przyjechali Margaret i Louis oraz Rose i Harry. Pocieszali Niall'a.
*Po 2h*
Operacja się udała. Niall się cieszył, zaraz po tym do sali zawożono mnie. Byłam w spiączce, ledwie tylko czułam jak pocałował moją rękę.
*W sali*
Niall siedział obok mnie, mocno trzymając moją dłoń. Wtedy się obudziłam tylko co otworzyłam oczy dosatłam buziaka w policzek. W oczach miałam łzy, I powiedziałam:
Co się stało???
Zemdlałaś i z głowy krew ci się lała- Odpowiedział całując mnie jeszcze raz.
Teraz naprawdę łzy mi leciały.
W tym momęcie przyszdedł lekarz i powiedział, że mam dużo pić wody (No a przecież ja lubię colę)
Doktor już miał wychodzić, gdy:
Dziękuję bardzo -Powiedziałam Niall to samo
Nie ma za co to moja praca - Odpowiedział Doktor
W szpitalu musiałam zostać tydzień.
*W domu(po powrocie)*
Wszyscy mnie witali nawet chłopcy dawali kwiaty moje ulubione Fiołki.
Dziękuję wszystkim bardzo dziękuję -powiedziałam za kwiaty.
Zaraz Niall zabrał mnie na górę.
*rano*
Obudziłam się goła w łóżku z Niall'em. Poszłam się szybko ubrać i zrobić śniadanie gdy się ubierałam i malowałam to Niall zszedł na dół i zrobił pyszne śniadanie. Cieszyłam się , chociaż, że Niall zjadł swój talerz i połowę mojego. (Ahhh ten żarłok)
Następna cz. nwm może Jutro taka moja urodzinowa bo jutro są moje ur. tak jak głównej bohaterki. Bo ona jest tak zrobiona pode mnie.
*W Szpitalu*
Powiedziano że po uderzeniu o chodnik coś zostało uszkodzonego i będą operować. Niall był zrospaczony, gdy właśnie przyjechali Margaret i Louis oraz Rose i Harry. Pocieszali Niall'a.
*Po 2h*
Operacja się udała. Niall się cieszył, zaraz po tym do sali zawożono mnie. Byłam w spiączce, ledwie tylko czułam jak pocałował moją rękę.
*W sali*
Niall siedział obok mnie, mocno trzymając moją dłoń. Wtedy się obudziłam tylko co otworzyłam oczy dosatłam buziaka w policzek. W oczach miałam łzy, I powiedziałam:
Co się stało???
Zemdlałaś i z głowy krew ci się lała- Odpowiedział całując mnie jeszcze raz.
Teraz naprawdę łzy mi leciały.
W tym momęcie przyszdedł lekarz i powiedział, że mam dużo pić wody (No a przecież ja lubię colę)
Doktor już miał wychodzić, gdy:
Dziękuję bardzo -Powiedziałam Niall to samo
Nie ma za co to moja praca - Odpowiedział Doktor
W szpitalu musiałam zostać tydzień.
*W domu(po powrocie)*
Wszyscy mnie witali nawet chłopcy dawali kwiaty moje ulubione Fiołki.
Dziękuję wszystkim bardzo dziękuję -powiedziałam za kwiaty.
Zaraz Niall zabrał mnie na górę.
*rano*
Obudziłam się goła w łóżku z Niall'em. Poszłam się szybko ubrać i zrobić śniadanie gdy się ubierałam i malowałam to Niall zszedł na dół i zrobił pyszne śniadanie. Cieszyłam się , chociaż, że Niall zjadł swój talerz i połowę mojego. (Ahhh ten żarłok)
Następna cz. nwm może Jutro taka moja urodzinowa bo jutro są moje ur. tak jak głównej bohaterki. Bo ona jest tak zrobiona pode mnie.
1D jako: komputery
H: Czemu ona ciągle siedzi na tym swoim blogu o mnie ooo... czy ja widze imagina + 18 ze mną ?
Li: Fajny blog
Lou:Gdzie mój tyłeczek!?
-Niall: ona ciągle siedzi przede mną i je i się ze mną nie dzieli!
zayn:i tak mam piękne włosy!
Li: Fajny blog
Lou:Gdzie mój tyłeczek!?
-Niall: ona ciągle siedzi przede mną i je i się ze mną nie dzieli!
zayn:i tak mam piękne włosy!
1D jako: swoi fani
Zayn:Ale ten Zayn jest przystojny!
-Harry-o bosz... te loki
-lou-Jaki zgrabny tyłeczek ma ten Louis
Niall-ten to pewnie ma dużo jedzenia
-liam-mogę autograf? ;)
-Harry-o bosz... te loki
-lou-Jaki zgrabny tyłeczek ma ten Louis
Niall-ten to pewnie ma dużo jedzenia
-liam-mogę autograf? ;)
Dawno była
Dawno była jakś zabawa więc ja zaczne yyy, o cytaty a potem 1D jako ok?
1 cytat "Naucz się doceniać to co masz, zanim czas zmusi cię do docenienia tego co miałeś." ~ Zayn Malik
1 cytat "Naucz się doceniać to co masz, zanim czas zmusi cię do docenienia tego co miałeś." ~ Zayn Malik
Małe info
Dotyczy tego macie konto google+? większość nie więc teraz nawet bez konta google+ możecie komentować! Zapraszam^^
4 cz. imagina z Liam'em
-ja ci to wytłumaczę-złapał mnie za nadgarstek
-niby co !-powiedziałam ze łzami w oczach
-Słuchaj bo zayn mi za proponował zakład zgodziłem się i było to tak, miałem pójść do Tesco i wpaść na jakąś fankę i rozkochać w sobie przy prowadzić do domu i pokazać zayn'owi, ale ja, ja się w tobie zakochałem na prawdę- W tej chwili popatrzyłam na zayn'a i on miał na roścież otworzoną buzię, jeszcze raz spojrzałam na Liam'a i powiedziałam:
-Na dziś to dla mnie za dużo.-powiedziałam i wyszłam Liam chciał mnie zatrzymać, ale się powstrzymał.
"właśnie gwiazda Liam Payne zrobił coś czego żadna Directionerka nie powinna wiedzieć ani słyszeć. Zatrzymam to dla siebie, ale czemu potem powiedział, że na prawdę mnie kocha, znowu potem chciał mnie zatrzymać ale nwm czemu się powstrzymał. Za dużo myślenia jak dla ciebie Fran musisz odpocząć" znowu zaczęłam płakać *włącz https://www.youtube.com/watch?v=CfihYWRWRTQ * Weszłam do domu usiadłam zrozpaczona na kanapie podeszła do mnie Dan i się spytała:
-Fran, jezu co się stało?-od powiedziałam
-Pamiętasz mówiłam ci że spotkałam Liam'a dziś pojechałam do niego i, i okazało się że to był tylko zakład, a potem powiedział że na prawdę mnie kocha, a ja nwm czy mu mogę zaufać? Dan pomuszmi ja nwm co robić-byłam już całkiem załamana.
-Pamiętasz co zawsze mówiłaś? "raz się żyje" mówiłaś to zawsze z uśmiechem i udawało ci się wszystko-powiedziała moja przyjaciółka, jak zawsze miła rację
-Dziękuje, ja Idę spać, ale zastanowię się-długo nie spałam tej nocy cały czas rozmyślałam zaufać mu przecież mnie oszukał potem wyznał miłość nwm najlepiej jak z tym skończę-poszłam do łazienki wzięłam żyletkę którą miałam schowaną pod dywanikiem w łazience zaczęłam kreślić jego imię żyletką na lewej ręce bolało płakałam ale usłyszałam że obudziłam Dan więc schowałam żyletkę i poszłam do łóżka.
*następny dzień*
*włącz https://www.youtube.com/watch?v=Mhj15W23IjA *
Usłyszałam ciche chodzenie wiedziałam, że to była dan ubrałam się w to i zeszłam na dół. Ku mojemu zdziwieniu nie była to Dan tylko Liam, Ten sam Liam który mnie oszukał podle oszukał i on śmie tu jeszcze przychodzić? kto go wpuścił? pewnie Dan...
-Czego ty tu jeszcze szukasz?!-powiedziałam
-Chciałem cię przeprosić-powiedział
-Mhm- burknęłam
-Słuchaj, wiem ze to był zakład i masz prawo być na mnie zła ale ja tak na prawdę-przerwałam mu
-Tak na prawdę co?!-powiedziałam
-Ja się w tobie zakochałem wiem że to krótko to tylko dla ciebie żyje, gdy cię zobaczyłem zakochałem się w tobie od razu wiem że to głupie ale Fran będziesz moją dziewczyną?-powiedział wzruszyłam się tą gadką, ale "raz się żyje"!
-Tak Liam będę twoją dziewczyną!-powiedziałam
-No to cię rzucam-powiedział
-Co?!-przesadził
-Kochanie żartowałem!-powiedział
-No, ale więcej mnie tak nie strasz!
-Jedziemy do mnie - powiedział
-OK-wrzasnęłam tylko do Dan która błąkała się gdzieś po domu że wrócę późno.Wsiadłam do samochodu i zapięłam pasy, Liam uczynił to samo
* w domu 1D*
Znowu usłyszałam wrzaski chłopaków tylko inne "gdzie moje lusterka, NIALL!" "ODWYK ZAYN ZA KANAPKĘ" potem oboje przerwali, popatrzyli się na mnie i krzyknęli:
-Harry jakaś laska do ciebie!
-Nie przyszłam do Harr'ego jestem tu z moim chłopakiem.-powiedziałam
-Lou? masz nową dziewczynę?!-powiedział niall
-A może to ty zayn, HA HA powiem wszystko Perrie-jeszcze niall
-Nie!-za protestowałam-Jestem dziewczyną Liam'a -zaraz za mną pojawił się liam i dał mi soczystego buziaka w policzek.
-Z kim teraz miałeś zakład?-zapytał zayn.
-Z nikim-od powiedział liam, po czym wziął mnie na ręce i zaprowadził do swojej sypialni położył na łóżku i powiedział:
-Co by tu z tobą zrobić?-
-Rób co chcesz.-powiedzialam, a on zaczął mnie łaskotać śmiałm się ponieważ miałam straszne łaskotki.
-liam przestań!-dopowiedziałam pomiędzy śmiechem, złapałam wdech a Liam przestał.
-Chcesz coś do picia?-zapytał
-Tak-powiedziałam łapiąc wdech
-Herbaty?-zapytał
-Herbaty!-odpowiedziałam. Liam wyszedł a ja trochę po rozglądałam się po jego pokoju. Było tam mnóstwo zdjęć potem otworzyłam jego szafę mnóstwo ubrań, ma gust.Do pokoju wszedł Liam z herbatą dla mnie i dla siebie.
-Co mi buszujesz po szafkach -powiedział * https://www.youtube.com/watch?v=H7HmzwI67ec włącz*
-A tak sobie- powiedziałam i odebrałam herbate on swoją odstawił na szawkę nocną
-Ide jeszcze po kanapki -powiedział ja położyłam sie na łóżku i zasnęłam
*rano*
Obudziła się w łóżku Liam'a, obok leżał On. Dał mi całusa w usta i wstał
-Nie ogoliłem się sorry-powiedział
-Nic nie szkodzi, zawsze jesteś idealny-powiedziałam
-Nie jestem idealny nikt nie jest oprócz ciebie -powiedział *włącz link *
-Nie jestem...
I jak chcecie dalej? 1 kom i następny nawet jeśli nie macie konta google+ możecie komentować!
-Pamiętasz co zawsze mówiłaś? "raz się żyje" mówiłaś to zawsze z uśmiechem i udawało ci się wszystko-powiedziała moja przyjaciółka, jak zawsze miła rację
-Dziękuje, ja Idę spać, ale zastanowię się-długo nie spałam tej nocy cały czas rozmyślałam zaufać mu przecież mnie oszukał potem wyznał miłość nwm najlepiej jak z tym skończę-poszłam do łazienki wzięłam żyletkę którą miałam schowaną pod dywanikiem w łazience zaczęłam kreślić jego imię żyletką na lewej ręce bolało płakałam ale usłyszałam że obudziłam Dan więc schowałam żyletkę i poszłam do łóżka.
*następny dzień*
*włącz https://www.youtube.com/watch?v=Mhj15W23IjA *
Usłyszałam ciche chodzenie wiedziałam, że to była dan ubrałam się w to i zeszłam na dół. Ku mojemu zdziwieniu nie była to Dan tylko Liam, Ten sam Liam który mnie oszukał podle oszukał i on śmie tu jeszcze przychodzić? kto go wpuścił? pewnie Dan...
-Czego ty tu jeszcze szukasz?!-powiedziałam
-Chciałem cię przeprosić-powiedział
-Mhm- burknęłam
-Słuchaj, wiem ze to był zakład i masz prawo być na mnie zła ale ja tak na prawdę-przerwałam mu
-Tak na prawdę co?!-powiedziałam
-Ja się w tobie zakochałem wiem że to krótko to tylko dla ciebie żyje, gdy cię zobaczyłem zakochałem się w tobie od razu wiem że to głupie ale Fran będziesz moją dziewczyną?-powiedział wzruszyłam się tą gadką, ale "raz się żyje"!
-Tak Liam będę twoją dziewczyną!-powiedziałam
-No to cię rzucam-powiedział
-Co?!-przesadził
-Kochanie żartowałem!-powiedział
-No, ale więcej mnie tak nie strasz!
-Jedziemy do mnie - powiedział
-OK-wrzasnęłam tylko do Dan która błąkała się gdzieś po domu że wrócę późno.Wsiadłam do samochodu i zapięłam pasy, Liam uczynił to samo
* w domu 1D*
Znowu usłyszałam wrzaski chłopaków tylko inne "gdzie moje lusterka, NIALL!" "ODWYK ZAYN ZA KANAPKĘ" potem oboje przerwali, popatrzyli się na mnie i krzyknęli:
-Harry jakaś laska do ciebie!
-Nie przyszłam do Harr'ego jestem tu z moim chłopakiem.-powiedziałam
-Lou? masz nową dziewczynę?!-powiedział niall
-A może to ty zayn, HA HA powiem wszystko Perrie-jeszcze niall
-Nie!-za protestowałam-Jestem dziewczyną Liam'a -zaraz za mną pojawił się liam i dał mi soczystego buziaka w policzek.
-Z kim teraz miałeś zakład?-zapytał zayn.
-Z nikim-od powiedział liam, po czym wziął mnie na ręce i zaprowadził do swojej sypialni położył na łóżku i powiedział:
-Co by tu z tobą zrobić?-
-Rób co chcesz.-powiedzialam, a on zaczął mnie łaskotać śmiałm się ponieważ miałam straszne łaskotki.
-liam przestań!-dopowiedziałam pomiędzy śmiechem, złapałam wdech a Liam przestał.
-Chcesz coś do picia?-zapytał
-Tak-powiedziałam łapiąc wdech
-Herbaty?-zapytał
-Herbaty!-odpowiedziałam. Liam wyszedł a ja trochę po rozglądałam się po jego pokoju. Było tam mnóstwo zdjęć potem otworzyłam jego szafę mnóstwo ubrań, ma gust.Do pokoju wszedł Liam z herbatą dla mnie i dla siebie.
-Co mi buszujesz po szafkach -powiedział * https://www.youtube.com/watch?v=H7HmzwI67ec włącz*
-A tak sobie- powiedziałam i odebrałam herbate on swoją odstawił na szawkę nocną
-Ide jeszcze po kanapki -powiedział ja położyłam sie na łóżku i zasnęłam
*rano*
Obudziła się w łóżku Liam'a, obok leżał On. Dał mi całusa w usta i wstał
-Nie ogoliłem się sorry-powiedział
-Nic nie szkodzi, zawsze jesteś idealny-powiedziałam
-Nie jestem idealny nikt nie jest oprócz ciebie -powiedział *włącz link *
-Nie jestem...
I jak chcecie dalej? 1 kom i następny nawet jeśli nie macie konta google+ możecie komentować!
Hejcia ,Siemcia , Elo!!!
Co tam??? już jestem właśnie przed 5 minutami wstałam Może coś porobimy ????
sobota, grudnia 28
Hej
Hej zaraz 4 cz imagina z Liam'em którą piszemy razem z FOOD. Znaczy napisałyśmy wczoraj! Ale wstwiam ja dziś, chyba będziemy wstawiać na zmiane teraz 4 u mnie 5 FOOD 6 u mnie itp. piszcie jak tak chcecie!
Jednokierunkowych :*
Dobra. Ja już po woli kończe... Jestem zmęczona... Cały dzień siedze na blogu. Wymyślam wam to co moge... Czekajcie na 4 cz imagina z Liam'em... Będzie on jutro... To jeszcze pare godzin... Czemu ja ciągle coś mówie... No to bay...
JEDNOKIERUNKOWYCH SŁODZIAKI!!! <3
JEDNOKIERUNKOWYCH SŁODZIAKI!!! <3
Dużo, mało: "O mnie? O.O o FOOD? O.O" !
Teraz pisze za FOOD informacje: Będe: będziemy wstawiać w wolny czas więcej imaginów itp. no bo odrabiamy dni w których nas nie było ^^ :*
Miśki, misiaczki!!!
Już jestem powracam po kilku godz przerwie !!! A teraz:
Słodziakiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ♥♥♥♥♥♥
Naszeeeee
Słodziakiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ♥♥♥♥♥♥
Rozpędzona :/
Jakoś szybko poszła 3 cz. imagina z Li. Tak się rozpędziłam że teraz pisze 4 xd, ale ona dopiero jutro miśki musicie poczekać! Niestety, a może stety ? Oj przestane bredzić ^^
3 cz. imagina z Liam'em (autrorstwa c.Niall'owej i FOOD) !
Link do poprzedniej części -->http://usmiechnijsietonowydziezonedirection.blogspot.com/2013/11/2cz-imagina.html <---- Klik*
-H-H-H- Hej-wyjąkałam
-Fanka?-powiedział
-TAK.-powiedziałam odrobinę pewniej
-szlak!-powiedział
-Inaczej. nie fanka tylko Directionerka.-uśmiechnęłam się
-Lepiej.-powiedział
-No dobrze to ja już pójdę-powiedziałam i chciałam już odchodzić, ale mnie zatrzymał.
-Poczekaj. Masz- wręczył mi karteczkę z napisem:
"(jego numer) zadzwoń- Liam xoxo"
*chwile potem*
Zrobiłyśmy zakupy i wyszłyśmy. Karteczkę schowałam do plecaka i poszłyśmy do domu.
*w domu*
Rozpakowałyśmy zakupy i każda z nas poszła do swojego pokoju. Ja zapisałam numer Liama. Aaa nadal jestem pod jarana ze mam jego numer.
*następny dzień*
OMG już 11 30 powiedziałam sama do siebie usłyszałam pipczenie samochodu wyjrzałam za okno, a tam piękny samochód. ubrałam się w to. Zeszłam na dół rzucając do dan zwykłe "pa nie wiem kiedy wróce" i wyszłam z domu przed samochodem stał uśmiechnięty Liam.
-Bałem się, nie zadzwoniłaś wczoraj więc przyjechałem.-powiedział-
-Dobra i co?-zapytałam zdziwiona
-Mogę?-otworzył mi drzwi od strony pasażera *wsiadłam*
-Gdzie mnie zabierasz-powiedziałam zapinając pasy
-Do mnie.-powiedział i wsiadł do samochodu zapinając pasy i wkładając klucz do stacyjki.-gotowa?-zapytał
-Liam ale ja jestem tylko Directionerką, zwykłą directionerką jak każde.-odpowiedziałam
-Nie, ty jesteś inna Fran ty jesteś...-nie dokończył tylko przybliżył się do mnie i mnie pocałował.Zarumieniłam się i krzyknęłam
-Co to miało być?!-krzyknęłam.nie że mi się nie podobało ale.
-Chce żebyś była ze mną zawsze i tym chcę cię zapytać o chodzenie?!-powiedział
Z wrażenia zaniemówiłam co mam powiedzieć przecież to gwiazda, a może to zakład, nie no raz się żyje.?
-Zgadzasz się-dopowiedział jeszcze
-Tak!-odpowiedziałam i rzuciłam mu się na szyje.
Przekręcił kluczyk i pojechaliśmy za ok. 15 min byliśmy pod jego willą. Wyglądała pięknie.
wyszedł z samochodu obszedł go dookoła i otworzył mi drzwi. Doszliśmy do drzwi wejściowych jego willi otworzył mi je i weszłam. Zaraz po tym usłyszałam krzyki: "Oddaj mi tę kanapkę!"
" a w życiu!". Najwidoczniej mieszkał z kimś. Tymi ktosiami byli niall, louis, zayn i Hazza.
-Który z was przyprowadził nową laskę do domu? pierwszy raz to nie ja.-powiedział Hazz
-Jestem Francesca, no Fran-powiedziałam za chwile za mną pojawił się Liam.
-No dotrzymałeś zakładu!-powiedział Zayn
-Co? wiedziałam że to był zakład-z płaczem wybiegłam z domu
I jak next
Crazy niall'owa i FOOD
-H-H-H- Hej-wyjąkałam
-Fanka?-powiedział
-TAK.-powiedziałam odrobinę pewniej
-szlak!-powiedział
-Inaczej. nie fanka tylko Directionerka.-uśmiechnęłam się
-Lepiej.-powiedział
-No dobrze to ja już pójdę-powiedziałam i chciałam już odchodzić, ale mnie zatrzymał.
-Poczekaj. Masz- wręczył mi karteczkę z napisem:
"(jego numer) zadzwoń- Liam xoxo"
*chwile potem*
Zrobiłyśmy zakupy i wyszłyśmy. Karteczkę schowałam do plecaka i poszłyśmy do domu.
*w domu*
Rozpakowałyśmy zakupy i każda z nas poszła do swojego pokoju. Ja zapisałam numer Liama. Aaa nadal jestem pod jarana ze mam jego numer.
*następny dzień*
OMG już 11 30 powiedziałam sama do siebie usłyszałam pipczenie samochodu wyjrzałam za okno, a tam piękny samochód. ubrałam się w to. Zeszłam na dół rzucając do dan zwykłe "pa nie wiem kiedy wróce" i wyszłam z domu przed samochodem stał uśmiechnięty Liam.
-Bałem się, nie zadzwoniłaś wczoraj więc przyjechałem.-powiedział-
-Dobra i co?-zapytałam zdziwiona
-Mogę?-otworzył mi drzwi od strony pasażera *wsiadłam*
-Gdzie mnie zabierasz-powiedziałam zapinając pasy
-Do mnie.-powiedział i wsiadł do samochodu zapinając pasy i wkładając klucz do stacyjki.-gotowa?-zapytał
-Liam ale ja jestem tylko Directionerką, zwykłą directionerką jak każde.-odpowiedziałam
-Nie, ty jesteś inna Fran ty jesteś...-nie dokończył tylko przybliżył się do mnie i mnie pocałował.Zarumieniłam się i krzyknęłam
-Co to miało być?!-krzyknęłam.nie że mi się nie podobało ale.
-Chce żebyś była ze mną zawsze i tym chcę cię zapytać o chodzenie?!-powiedział
Z wrażenia zaniemówiłam co mam powiedzieć przecież to gwiazda, a może to zakład, nie no raz się żyje.?
-Zgadzasz się-dopowiedział jeszcze
-Tak!-odpowiedziałam i rzuciłam mu się na szyje.
Przekręcił kluczyk i pojechaliśmy za ok. 15 min byliśmy pod jego willą. Wyglądała pięknie.
wyszedł z samochodu obszedł go dookoła i otworzył mi drzwi. Doszliśmy do drzwi wejściowych jego willi otworzył mi je i weszłam. Zaraz po tym usłyszałam krzyki: "Oddaj mi tę kanapkę!"
" a w życiu!". Najwidoczniej mieszkał z kimś. Tymi ktosiami byli niall, louis, zayn i Hazza.
-Który z was przyprowadził nową laskę do domu? pierwszy raz to nie ja.-powiedział Hazz
-Jestem Francesca, no Fran-powiedziałam za chwile za mną pojawił się Liam.
-No dotrzymałeś zakładu!-powiedział Zayn
-Co? wiedziałam że to był zakład-z płaczem wybiegłam z domu
I jak next
Crazy niall'owa i FOOD
Imagin ???
Razem z FOOD robimy imagina i może będzie dziś ! (jak uda nam się zgadać!)
PS: (Do FOOD ) Nie odzywam się, bo musiałam posprzątać pokój! ( Znasz moją mame!) Ale jak to przeczytasz to weź wejdź na fejsa albo przejdź!
PS: (Do FOOD ) Nie odzywam się, bo musiałam posprzątać pokój! ( Znasz moją mame!) Ale jak to przeczytasz to weź wejdź na fejsa albo przejdź!
Hej
Hej to ja z Adminką FOOD i zaraz napiszemy kolejną część imagina z Liam'em Tą naszą wspólną serie części imaginów. Wiem dawno jej nie było xd! Ale teraz będzie!!!
Cieszymy się?!
Cieszymy się?!
Hejka
Hej zmieniłam tło bloga PODOBA SIĘ??? Jeszcze troszkę i z Tomm'ową napiszę imaginka ale z kim??? ZGADUJCIE???
piątek, grudnia 27
Sorki!!
Imagin może jutro bo dziadka Tomm'owej są dziś imieniny więc nie jest skączony :( Prosimy o wyrozumiałość
Hejka!
To znowu ja ! Powracam z nowym kontkiem :P !
Zaraz z Food coś napisze !
I Pamientajcie ! Lovciam WAS!!!!
Zaraz z Food coś napisze !
I Pamientajcie ! Lovciam WAS!!!!
No to horoskop
1.Z kim pójdziesz na randkę??? Numerek z dziennika.
1-Hazza
2-Zayn
3-Louis
4-Niall
5-Liam
6-Louis
7-Harry
8-Liam
9-Zayn
10-Niall
11-Liam
12-Zayn
13-Hazza
14-Niall
15-Louis
16-Niall
17-Liam
18-Harry
19-Zayn
20-Liam
21-Louis
22-Hazza
23-Zayn
24-Niall
25-Liam
26-Harry
27-Niall
28-Liam
29-Zayn
30-Louis
2.Gdzie pójdziesz na randkę? Miesiąc
Styczeń-Do Paryża
Luty-Do centrum handlowego
Marzec-Na Lodowisku
Kwiecień-Na meczu piłki nożnej
Maj-Do kina
Czerwiec- NIGDZIE!
Lipiec-Do twojego pokoju
Sierpień-Na ryby
Wrzesień- Do szkoły
Październik-Pod namiot
Listopad-Na budowę
Grudzień-Do restauracji
3.Co zjecie??? Znak zoodjaku
Wodnik-Spagetti
Skorpion-Sałatkę grecką
Bliźnięta-Zatrutą rybę
Baran-Nic
Waga-Marchewki
Strzelec-Banany
Panna-Ziemniaki
Byk-Hamburgery
Ryby-Bigos
Lew-Zupę pomidorową
Koziorożec-Wszystko
Rak-Kurczaka
To tyle wymyślać pomagała Tomlinson'owa
1-Hazza
2-Zayn
3-Louis
4-Niall
5-Liam
6-Louis
7-Harry
8-Liam
9-Zayn
10-Niall
11-Liam
12-Zayn
13-Hazza
14-Niall
15-Louis
16-Niall
17-Liam
18-Harry
19-Zayn
20-Liam
21-Louis
22-Hazza
23-Zayn
24-Niall
25-Liam
26-Harry
27-Niall
28-Liam
29-Zayn
30-Louis
2.Gdzie pójdziesz na randkę? Miesiąc
Styczeń-Do Paryża
Luty-Do centrum handlowego
Marzec-Na Lodowisku
Kwiecień-Na meczu piłki nożnej
Maj-Do kina
Czerwiec- NIGDZIE!
Lipiec-Do twojego pokoju
Sierpień-Na ryby
Wrzesień- Do szkoły
Październik-Pod namiot
Listopad-Na budowę
Grudzień-Do restauracji
3.Co zjecie??? Znak zoodjaku
Wodnik-Spagetti
Skorpion-Sałatkę grecką
Bliźnięta-Zatrutą rybę
Baran-Nic
Waga-Marchewki
Strzelec-Banany
Panna-Ziemniaki
Byk-Hamburgery
Ryby-Bigos
Lew-Zupę pomidorową
Koziorożec-Wszystko
Rak-Kurczaka
To tyle wymyślać pomagała Tomlinson'owa
czwartek, grudnia 26
Imagin nialll
Błąkałam się ciemnymi ulicami Londynu nucąc sobie Linkin park jeden z moich ulubionych zespołów.Usłyszałam cichy dźwięk, wiedziałam sms kto znowu? odczytałam wiadomość.
"Uważaj"- Nadawca: Nieznane
nie wiedziałam od kogo jest zaraz przyszedł drugi od tego samego nieznanego nadawcy.
"Ty mnie nie znasz, ale ja ciebie owszem wiem o tobie wszystko. Dobra ja kończe Ariana xx-N."
Co on zna moje imie a ja go nie znam, on wie o mnie wszystko jak to. Oj chyba musze wracać do domu ***
*Obudziłam się w obcym pokoju pamiętam, pamiętam coś jakbym dostała w głowę i dalej nic obudziłam się tu leżę na łóżku mam związane ręce i nogi.
-Co jest gdzie ja jestem?!?-krzyknęłam i usłyszalam kroki dużo kroków
-O już się obudziłaś?-zapytała mnie piątka chłopaków.
-Chłopaki ja z nią porozmawiam i się nią zajme-podniósł brwi ku górze i potem spojrzał na mmnie badawczo, zmierzył mnie wzrokiem - Hymm-powiedział a pozostali chłopcy, wytatuowani chłopcy zniknęli.
-Czego ode mnie chcesz-powiedziałam-zrobie co ze chcesz, ale nie krzywdź mnie-
-Z krzywdzić cię może nie teraz, ale idziemy na układ ja cię rozwiąże a ty nie uciekniesz ok. Przecież i tak cię dogonie.-powiedział rozwiązał mnie a ja skuliłam się w kulkę.
-Nazywam się niall-podał mi rękę a ja nie śmiało podałam mu swoją i zaraz zabrałam.
-Ariana-powiedziałam
-Wiem znam cię- odpowiedział, a może to on był tym nieznanym nadawcą sms-ów do mnie?
-Mhm gdzie jestem?
-U mnie, znaczy u nas!-powiedział zataczając ręką łuk.
-Mam pytanie?
-śmiało jakie?-
-czemu masz tyle tatuaży?-zapytałam niebawem dostałam odpowiedź
-Nie twój zakichany interes-warką już nie był taki, taki miły mimo wyglądu wcześniej był miły, no właśnie wcześniej.
-Ugh-nie znosiłam takich typów jak on i jego koledzy
- chcesz coś do picia?-zapytał
-Z chęcią-odpowiedziałam
*oczami Niall'a*
-Gdzie jest woda sok czy coś?-zapytałem
-W lodówce a gdzie baranie-liam ten sam liam
-Dzięki!-krzyknąłem
Zszedłem na dół i wręczyłem dziewczynie sok pomarańczowy
z nim na tyle może potem 2 cz Jak myślicie ? hymm teraz nawet jak nie macie kąta "google+"
możecie komentować zachęcam. zaraz może imagin z liam'em? <3 kocham was
"Uważaj"- Nadawca: Nieznane
nie wiedziałam od kogo jest zaraz przyszedł drugi od tego samego nieznanego nadawcy.
"Ty mnie nie znasz, ale ja ciebie owszem wiem o tobie wszystko. Dobra ja kończe Ariana xx-N."
Co on zna moje imie a ja go nie znam, on wie o mnie wszystko jak to. Oj chyba musze wracać do domu ***
*Obudziłam się w obcym pokoju pamiętam, pamiętam coś jakbym dostała w głowę i dalej nic obudziłam się tu leżę na łóżku mam związane ręce i nogi.
-Co jest gdzie ja jestem?!?-krzyknęłam i usłyszalam kroki dużo kroków
-O już się obudziłaś?-zapytała mnie piątka chłopaków.
-Co gdzie ja jestem kim wy jesteście- zapytałam z oburzeniem
-Chłopaki ja z nią porozmawiam i się nią zajme-podniósł brwi ku górze i potem spojrzał na mmnie badawczo, zmierzył mnie wzrokiem - Hymm-powiedział a pozostali chłopcy, wytatuowani chłopcy zniknęli.
-Czego ode mnie chcesz-powiedziałam-zrobie co ze chcesz, ale nie krzywdź mnie-
-Z krzywdzić cię może nie teraz, ale idziemy na układ ja cię rozwiąże a ty nie uciekniesz ok. Przecież i tak cię dogonie.-powiedział rozwiązał mnie a ja skuliłam się w kulkę.
-Nazywam się niall-podał mi rękę a ja nie śmiało podałam mu swoją i zaraz zabrałam.
-Ariana-powiedziałam
-Wiem znam cię- odpowiedział, a może to on był tym nieznanym nadawcą sms-ów do mnie?
-Mhm gdzie jestem?
-U mnie, znaczy u nas!-powiedział zataczając ręką łuk.
-Mam pytanie?
-śmiało jakie?-
-czemu masz tyle tatuaży?-zapytałam niebawem dostałam odpowiedź
-Nie twój zakichany interes-warką już nie był taki, taki miły mimo wyglądu wcześniej był miły, no właśnie wcześniej.
-Ugh-nie znosiłam takich typów jak on i jego koledzy
- chcesz coś do picia?-zapytał
-Z chęcią-odpowiedziałam
*oczami Niall'a*
-Gdzie jest woda sok czy coś?-zapytałem
-Dzięki!-krzyknąłem
Zszedłem na dół i wręczyłem dziewczynie sok pomarańczowy
z nim na tyle może potem 2 cz Jak myślicie ? hymm teraz nawet jak nie macie kąta "google+"
Horoskop
kolejny ode mnie
gdzie wyjedziesz ze swoim ulubieńcem na wakacje?:
Koziorożec - N.Y.
Byk - Londyn
Bliźnięta - Polska
Rak - Niemcy
Skorpion - Hiszpania
Strzelec -N.Y.
Panna -Portugalia
Ryby -Polska
Waga - Irlandia
Wodnik -N.Y.
Lew - Londyn
Baran - Irlandia
gdzie wyjedziesz ze swoim ulubieńcem na wakacje?:
Koziorożec - N.Y.
Byk - Londyn
Bliźnięta - Polska
Rak - Niemcy
Skorpion - Hiszpania
Strzelec -N.Y.
Panna -Portugalia
Ryby -Polska
Waga - Irlandia
Wodnik -N.Y.
Lew - Londyn
Baran - Irlandia
środa, grudnia 25
Siemaneczko
zaraz pojawi się imagin z Liam'em też jedno cz. ale długiii i będzie yyy, o nowo roczny czekamy!
Hej!!!
Wiem późno weszłam, dopiero wróciłam od rodziny bo byłam u cioci babci i drugiej babci. MOŻE horoskop??????
Uwaga
pod moimi postami będzie zwijanie tekstu czyli musicie jak się kończy tekst najechać tam będzie "czytaj dalej"
chcecie takie coś? nie to głupie nie bedzie tego
chcecie takie coś? nie to głupie nie bedzie tego
dedyk#1
Lou dla gabi r.
Zycze ci wesołych świąt,
Niech ci One direction tańczy,
spełnienia marzeń,
i tego co najlepsze,
Zadzwoń,
napisz,
Spotkajmy się,
Pozdro dla twoich rodziców,
-Uściskaj ode mnie Happy,
:***,
pamiętaj bardzo cię lubie,
papatki,
Zycze ci wesołych świąt,
Niech ci One direction tańczy,
spełnienia marzeń,
i tego co najlepsze,
Zadzwoń,
napisz,
Spotkajmy się,
Pozdro dla twoich rodziców,
-Uściskaj ode mnie Happy,
:***,
pamiętaj bardzo cię lubie,
papatki,
Świąteczny imagin z Zayn'em (jedno częściowy)
-Zayn...-powiedziałam do obok leżącego mojego chłopaka
-Co!-odkrzykną
-Zayn nie musisz krzyczeć leże przecież obok ciebie-powiedziałam mniej spokojnym głosem niż wcześniej
odwrócił się przodem do mnie
-A no tak.-wstałam z łóżka i powiedziałam do Zayn'a
-Wstawaj śpiochu jedziemy kopić choinkę i ozdoby na nią! to są nasze pierwsze święta razem przyjeżdża twoja rodzina i chce żeby było idealnie!
-A nie możesz jeszcze sobie pospać... kochanie złość szkodzi urodzie.-od powiedział i zaśmiał się ironicznie
-nie, nie mogę ale czy ty sugerujesz, że jestem brzydka tak!?-udałam obrażoną.
-Nie kochanie jesteś piękna!-próbował wszystko odkręcić, teraz ja zaśmiałam się ironicznie
-No dobrze nie umiem się na ciebie gniewać.-przytuliłam się do jego gołego torsu(spał w bokserkach) po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi
-pójdę otworzyć-za proponował zayn
-Chyba nie zamierzasz iść w bokserkach!-powiedziałam
-no nie wezmę szlafrok-wzią i zacisną paskiem w pasie żeby było widać tylko to co powinno(hahaha)
Zayn zszedł na dół ja wzięłam mój mięciutki szlafrok nałożyłam i też zacisnęłam w pasie(spałam w bieliźnie którą dostałam od zayn'a)
*oczami zayn'a*
zszedłem na dół i otworzyłem drzwi,a tam moja mama i ukochane siostry.
*moimi oczami*
-Zayn kto to?!-krzyknęłam do ukochanego schodząc po schodach w drzwiach ujrzałam jego mamę i siostry zaprosiłam panie do środka.
-Przepraszam ja raczej pójdę się ubrać normalnie- zawstydziłam się i poszłam do naszej sypialni(mojej i zayn'a) ~ ku**a powiedziałam sama do siebie~.
-Zayn!!!-wydarłam się najgłośniej jak mogłam
*oczami zayn'a*
Usłyszałem moje imię i poszedłem za miejscem dobiegającym za nim była to moja dziewczyna, moja mama tylko się śmiała tak jak moje siostry. Doszedłem do naszej sypialni.
-Słucham?-od powiedziałem jak niewiniątko
-Pamiętasz, że miałeś mi kupić ten zestaw ubrań świątecznych!-wykrzyknęła mi w twarz
-Spokojnie, po prostu zapomniałem.
-Spokojnie, po prostu zapomniałem, a gdybym ja zapomniała że jesteś moim chłopakiem i cie zdradziła i powiedziała bym "oj po prostu zapomniałam" to co!? boże zayn myśl co robisz czasem i zapisuj jak coś się do ciebie mówi ważnego!
-Ale chyba mnie nie zdradziłaś?
-A ten dalej swoje zayn pobudka, nie zdradziłam
-Ale przecież ostatnio jak byliśmy na zakupach kopiłaś sobie parę ładnych ubrań
-No tak ale ty nie kupiłeś!-Ubrała się w to ( ten pierwszy)
-Szlak no tak.
-Dlatego ja ci kupiłam co ty byś beze mnie zrobił...?
-Nie wiem chyba nic!
-Masz- powiedziała ubrałem się w to i teraz razem zeszliśmy na dół do mojej rodziny.
a ona tylko się śmiała (ona jako rodzina jakby ktoś nie skapował)pojechaliśmy kupić choinkę moja dziewczyna przebierała w nich dobrą godzinę.
*moimi oczami*
-Ta nie, ta też nie , oj jaka ta okropna, ta mi się nie podoba,może ta?
-Tak weźmy tą!
*oczami zayna*
Na reszcie wybrała!
-nie za mała!-powiedziała znów
- A może sztuczną?-za proponowałem
-Nie!-odkrzyknęła-TĄ chce!
-Na pewno - upewniałem się
-Na pewno poczekaj zapłacę-Sama też pracowała była zawodową tancerką.
-Ja zapłacę-powiedziałem
-Zayn kochanie ty ostatnio płaciłeś-powiedziała i wyjęła z portfela odpowiednią kwotę zapłaciliśmy i poszliśmy po ozdoby z tym poszło łatwiej pojechaliśmy do domu ja wniosłem choinkę a [t.i.] wzięła ozdoby. w domu moje siostry gotowały, a mama wieszała ozdoby po domu na balkonach itp. na środku zawiesiła jemiołę. postawiliśmy choinkę została tylko gwiazda na góre.
*moimi oczami*
-No to kto zawiesza gwiazdę?-zapytałam
-Ty-odpowiedziała mama zayn'a i zayn jednocześnie jogo siostro tylko przytaknęły.
-Nie dostanę-odpowiedziałam byłam wysoka ale bez przesady.
-Podniosę cię-zaproponował zayn schylił się złapał mnie w biodrach posadził na ramieniu nadal trzymając, a ja wsadziłam gwiazdkę na czubek choinki wyglądała tak. zayn postawił mnie na podłogę.
-Piękna jest!-powiedziałam równo z zayn'em
-Prawda-potwierdziła jego mama
potem tylko zjedliśmy i rozmawialiśmy A Zayn jak ten kołek wbity w ziemię stał w jednym miejscu, podeszłam do niego i zaczęłam go pchać on złapał mnie w biodrach postawił przed sobą cały czas trzymając mnie. Pocałował mnie przy jego siostrach i mamie, to nie był zwykły pocałunek, Był on z namiętnością nasze języki ciągle walczyły o dominację w końcu oderwaliśmy się od siebie.
-Zayn co to było-powiedziałam
-Spójrz w Górę-no tak jemioła "dzięki ci mamo zayn'a" aaa to dla tego tak stał.
*tydzień potem*(już trochę mniej świątecznie) zayn'a rodzina już dotarła bezpiecznie do domu.
Zayn ma wolne ja z resztą też więc zrobiliśmy Imprezę wszystko było już naszykowane czekać tylko na gości
*10 min potem*
Wszyscy już są ja stoję brzy barku i nalewam mi i zayn'owi czerwonego wina podchodzę do niego i daje my kieliszek potem podchodzi do nas grupa znajomych zayn'a
-Zayn a więc to twoja dziewczyna-mówi jeden z nich
-Tak-odpowiada i obejmuje mnie ramieniem.
-Jakoś mało podobna do ciebie-mówi kolejny
-Czemu-pyta zayn
-No ty jesteś cały ob tatuowany a ona nie ma ani jednego chyba że pod tym skąpym ubraniem chętnie zobaczę-powiedział kolejny ja tylko schowałam się za zayn'em, nie wiem jak zayn może w ogóle się z nimi kumplować.
-Chłopaki spokój! ona jest moja prawda [t.i.]-zapytał mnie zayn
-tak! powiedziałam wychodząc za niego-
-Laska!na 10-powiedział któryś
-odwal się jestem zajęta!-krzyknęlam mu w twarz
-[t.i.] nie znałem cię od tej strony.-powiedział zayn
-Więc jeszcze dużo o mnie nie wiesz.
* 3 rano*
Odprowadzamy z Zayn'em Harr'ego, liam'a , niall'a i louis'a wszystkich pijanych do ich domu
*w drodze powrotnej do dom*
-Może jednak nie pasujemy do siebie.-powiedziałam-
-nawet tak nie mów
-To zróbmy mi tatuaż.
-ok choćmy
Zrobiłam sobie mały tatuaż
*teraz na prawdę wracając do domu*
Zaczą padać deszcz świetnie, cała się trząsłam z zimna
-Zimno ci masz-zayn zaczą zdejmować z siebie kurtke.
-nie.-weszłam pod jego ramię i troche pod kurtkę
Doszliśmy do drzwi domu kurde znowu jemioła, ale zayn tym razem nie pocałował mnie klękną przede mną i powiedział
*oczami zayn'a*
Dobra to zaczynamy miejmy nadzieję że się zgodzi.
-[t.i.] [t.n.] czy zgodzisz się towarzyszyć mi przez resztę moich dni i zostaniesz moją żoną?-wzniosłem wzrok ku jej oczom .
-Ja zayn...-powiedziała
-Nie no dobrze poczekam rozumiem...-chciałem wstać ale.
-Nie poczekaj
-Czyli?
-Tak tak zayn wyjde za ciebie!
Wziąłem ją na ręce i zakręciłem dookoła
-Kocham cię panno [t.i.] [t.n.] Malik
-Ja ciebie też panie Malik.
*całus w deszczu*
*kilka lat potem*
-TATOOO mam obiecała, że mi kupi tą lakę!
-Dobrze kupie ci ją-
-Dzięki tato.
-[[t.i.] obiecałaś Julii tą lalkę?
-Jaką?
-Nasza córka mnie wkręciła
-Haha dobra chodźcie bo gotuje obiad .
-ok
-Julia idziemy do domu mama gotuje obiad
-ok
Teraz z Zayn'em mamy zdrową córeczkę i nie długo nasza rodzina powiększy się o dwie osoby!
----------------------------------------------------THE----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------END-----------------------------------------------------------------------
i jak wam się podoba?
-Co!-odkrzykną
-Zayn nie musisz krzyczeć leże przecież obok ciebie-powiedziałam mniej spokojnym głosem niż wcześniej
odwrócił się przodem do mnie
-A no tak.-wstałam z łóżka i powiedziałam do Zayn'a
-Wstawaj śpiochu jedziemy kopić choinkę i ozdoby na nią! to są nasze pierwsze święta razem przyjeżdża twoja rodzina i chce żeby było idealnie!
-A nie możesz jeszcze sobie pospać... kochanie złość szkodzi urodzie.-od powiedział i zaśmiał się ironicznie
-nie, nie mogę ale czy ty sugerujesz, że jestem brzydka tak!?-udałam obrażoną.
-Nie kochanie jesteś piękna!-próbował wszystko odkręcić, teraz ja zaśmiałam się ironicznie
-No dobrze nie umiem się na ciebie gniewać.-przytuliłam się do jego gołego torsu(spał w bokserkach) po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi
-pójdę otworzyć-za proponował zayn
-Chyba nie zamierzasz iść w bokserkach!-powiedziałam
-no nie wezmę szlafrok-wzią i zacisną paskiem w pasie żeby było widać tylko to co powinno(hahaha)
Zayn zszedł na dół ja wzięłam mój mięciutki szlafrok nałożyłam i też zacisnęłam w pasie(spałam w bieliźnie którą dostałam od zayn'a)
*oczami zayn'a*
zszedłem na dół i otworzyłem drzwi,a tam moja mama i ukochane siostry.
*moimi oczami*
-Zayn kto to?!-krzyknęłam do ukochanego schodząc po schodach w drzwiach ujrzałam jego mamę i siostry zaprosiłam panie do środka.
-Przepraszam ja raczej pójdę się ubrać normalnie- zawstydziłam się i poszłam do naszej sypialni(mojej i zayn'a) ~ ku**a powiedziałam sama do siebie~.
-Zayn!!!-wydarłam się najgłośniej jak mogłam
*oczami zayn'a*
Usłyszałem moje imię i poszedłem za miejscem dobiegającym za nim była to moja dziewczyna, moja mama tylko się śmiała tak jak moje siostry. Doszedłem do naszej sypialni.
-Słucham?-od powiedziałem jak niewiniątko
-Pamiętasz, że miałeś mi kupić ten zestaw ubrań świątecznych!-wykrzyknęła mi w twarz
-Spokojnie, po prostu zapomniałem.
-Spokojnie, po prostu zapomniałem, a gdybym ja zapomniała że jesteś moim chłopakiem i cie zdradziła i powiedziała bym "oj po prostu zapomniałam" to co!? boże zayn myśl co robisz czasem i zapisuj jak coś się do ciebie mówi ważnego!
-Ale chyba mnie nie zdradziłaś?
-A ten dalej swoje zayn pobudka, nie zdradziłam
-Ale przecież ostatnio jak byliśmy na zakupach kopiłaś sobie parę ładnych ubrań
-No tak ale ty nie kupiłeś!-Ubrała się w to ( ten pierwszy)
-Szlak no tak.
-Dlatego ja ci kupiłam co ty byś beze mnie zrobił...?
-Nie wiem chyba nic!
-Masz- powiedziała ubrałem się w to i teraz razem zeszliśmy na dół do mojej rodziny.
a ona tylko się śmiała (ona jako rodzina jakby ktoś nie skapował)pojechaliśmy kupić choinkę moja dziewczyna przebierała w nich dobrą godzinę.
*moimi oczami*
-Ta nie, ta też nie , oj jaka ta okropna, ta mi się nie podoba,może ta?
-Tak weźmy tą!
*oczami zayna*
Na reszcie wybrała!
-nie za mała!-powiedziała znów
- A może sztuczną?-za proponowałem
-Nie!-odkrzyknęła-TĄ chce!
-Na pewno - upewniałem się
-Na pewno poczekaj zapłacę-Sama też pracowała była zawodową tancerką.
-Ja zapłacę-powiedziałem
-Zayn kochanie ty ostatnio płaciłeś-powiedziała i wyjęła z portfela odpowiednią kwotę zapłaciliśmy i poszliśmy po ozdoby z tym poszło łatwiej pojechaliśmy do domu ja wniosłem choinkę a [t.i.] wzięła ozdoby. w domu moje siostry gotowały, a mama wieszała ozdoby po domu na balkonach itp. na środku zawiesiła jemiołę. postawiliśmy choinkę została tylko gwiazda na góre.
*moimi oczami*
-No to kto zawiesza gwiazdę?-zapytałam
-Ty-odpowiedziała mama zayn'a i zayn jednocześnie jogo siostro tylko przytaknęły.
-Nie dostanę-odpowiedziałam byłam wysoka ale bez przesady.
-Podniosę cię-zaproponował zayn schylił się złapał mnie w biodrach posadził na ramieniu nadal trzymając, a ja wsadziłam gwiazdkę na czubek choinki wyglądała tak. zayn postawił mnie na podłogę.
-Piękna jest!-powiedziałam równo z zayn'em
-Prawda-potwierdziła jego mama
potem tylko zjedliśmy i rozmawialiśmy A Zayn jak ten kołek wbity w ziemię stał w jednym miejscu, podeszłam do niego i zaczęłam go pchać on złapał mnie w biodrach postawił przed sobą cały czas trzymając mnie. Pocałował mnie przy jego siostrach i mamie, to nie był zwykły pocałunek, Był on z namiętnością nasze języki ciągle walczyły o dominację w końcu oderwaliśmy się od siebie.
-Zayn co to było-powiedziałam
-Spójrz w Górę-no tak jemioła "dzięki ci mamo zayn'a" aaa to dla tego tak stał.
*tydzień potem*(już trochę mniej świątecznie) zayn'a rodzina już dotarła bezpiecznie do domu.
Zayn ma wolne ja z resztą też więc zrobiliśmy Imprezę wszystko było już naszykowane czekać tylko na gości
*10 min potem*
Wszyscy już są ja stoję brzy barku i nalewam mi i zayn'owi czerwonego wina podchodzę do niego i daje my kieliszek potem podchodzi do nas grupa znajomych zayn'a
-Zayn a więc to twoja dziewczyna-mówi jeden z nich
-Tak-odpowiada i obejmuje mnie ramieniem.
-Jakoś mało podobna do ciebie-mówi kolejny
-Czemu-pyta zayn
-No ty jesteś cały ob tatuowany a ona nie ma ani jednego chyba że pod tym skąpym ubraniem chętnie zobaczę-powiedział kolejny ja tylko schowałam się za zayn'em, nie wiem jak zayn może w ogóle się z nimi kumplować.
-Chłopaki spokój! ona jest moja prawda [t.i.]-zapytał mnie zayn
-tak! powiedziałam wychodząc za niego-
-Laska!na 10-powiedział któryś
-odwal się jestem zajęta!-krzyknęlam mu w twarz
-[t.i.] nie znałem cię od tej strony.-powiedział zayn
-Więc jeszcze dużo o mnie nie wiesz.
* 3 rano*
Odprowadzamy z Zayn'em Harr'ego, liam'a , niall'a i louis'a wszystkich pijanych do ich domu
*w drodze powrotnej do dom*
-Może jednak nie pasujemy do siebie.-powiedziałam-
-nawet tak nie mów
-To zróbmy mi tatuaż.
-ok choćmy
Zrobiłam sobie mały tatuaż
*teraz na prawdę wracając do domu*
Zaczą padać deszcz świetnie, cała się trząsłam z zimna
-Zimno ci masz-zayn zaczą zdejmować z siebie kurtke.
-nie.-weszłam pod jego ramię i troche pod kurtkę
Doszliśmy do drzwi domu kurde znowu jemioła, ale zayn tym razem nie pocałował mnie klękną przede mną i powiedział
*oczami zayn'a*
Dobra to zaczynamy miejmy nadzieję że się zgodzi.
-[t.i.] [t.n.] czy zgodzisz się towarzyszyć mi przez resztę moich dni i zostaniesz moją żoną?-wzniosłem wzrok ku jej oczom .
-Ja zayn...-powiedziała
-Nie no dobrze poczekam rozumiem...-chciałem wstać ale.
-Nie poczekaj
-Czyli?
-Tak tak zayn wyjde za ciebie!
Wziąłem ją na ręce i zakręciłem dookoła
-Kocham cię panno [t.i.] [t.n.] Malik
-Ja ciebie też panie Malik.
*całus w deszczu*
*kilka lat potem*
-TATOOO mam obiecała, że mi kupi tą lakę!
-Dobrze kupie ci ją-
-Dzięki tato.
-[[t.i.] obiecałaś Julii tą lalkę?
-Jaką?
-Nasza córka mnie wkręciła
-Haha dobra chodźcie bo gotuje obiad .
-ok
-Julia idziemy do domu mama gotuje obiad
-ok
Teraz z Zayn'em mamy zdrową córeczkę i nie długo nasza rodzina powiększy się o dwie osoby!
----------------------------------------------------THE----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------END-----------------------------------------------------------------------
i jak wam się podoba?
wtorek, grudnia 24
Bożeeeee
Harry za dwa miesiące będzie miał 20 lat, no i co gdzie będzie mój kochany nastoletni Hazz'uś no gdzię!? :'') :"(
HARRY!
Merry Christmas!
Kochani życzę wam dużo zdrowia szczęścia, spotkania swoich idoli i tego co najlepsze w życiu siostry i bracia :') Kocham was bez wyjątku!I jeszcze jagbym nie mogła bo robie impreze, SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014!
Jeszcze raz kocham was! :**Oj niech wam one direction tańczy!
Jeszcze raz kocham was! :**Oj niech wam one direction tańczy!
*łza*
kolejna łza mi leci Lou ma już 22 lata (i zycze mu wszystkiego naj) ale nadal jest 5- cio latkiem w sobie :")
A i jeszcze jak wam minęła wigilia ja dopiero wróciłam
A i jeszcze jak wam minęła wigilia ja dopiero wróciłam
poniedziałek, grudnia 23
Hej!!!
Wesołej wigili oraz Wszystkiego Najlepszego Lou to już 22 lata kochamy cię Lou wiedz to.
PS. Nie zapomnijcie napisać życzenia na tt :D
PS. Nie zapomnijcie napisać życzenia na tt :D
Hej i pa
,,Hej i pa" dla tego, że hej jak wam miną dzień mi super! i papa bo ide się umyć i spać!*ziew* no, bo śpiąca jestem PAPATKI JEDNOKIERUNKOWYCH! :*
BAY do jutra!
BAY do jutra!
niedziela, grudnia 22
TAKA TAM SE JA
słuchajcie zawiesiłam imaginy to dla tego, że no mamy święta i trzeba być z rodziną a nie siedzieć na konfie i gapić się w monitor, to jest czas kiedy wszyscy się kochamy (BEZ WYJĄTKU!) imaginy będą się pojawiać, tak świąteczne ale rzadziej no jakieś prześwity zabaw , ale będą
Kocham was do zoba w imaginach i zabawach! :***
Kocham was do zoba w imaginach i zabawach! :***
SIEMA
Dziś nie miałam zbytnio czasu jutro może coś jeszcze wstawie ale musicie przeczytać post ,,UWAGA!"
UWAGA!
to jest bardzo ważne do wszystkich tak jak i dla food zawieszamy wszystkie imaginy i robimy świąteczne, sylwestrowe romantyczne w + 18 o zdradach itp. do roboty !
sobota, grudnia 21
imagin cz. 2 z Niall'em (FOOD:3)
Nowy dzień Ja i Niall siedzieliśmy na kanapie i łaskotaliśmy się. Zapomniałam już o Justinie. Właśnie zapoznałam się z chłopakami z zespołu i ich dziewczynami. Kiedyś chłopcy umówili się, że będą mieli wspólny dom i tak się stało. Jak to wyglądało DOM, KUCHNIA,
ŁAZIENKA,2 ŁAZIENKA,JADALNIA,SYPIALNIA MOJA I NIALL'A,SYPIALNIA ROSE I HAZZA,SYPIALNIA KIM I LIAM'A,SYPIALNIA MARGARET I LOU,SYPIALNIA LOUISY I ZAYN'A,SYPIALNIA AMY.
(Moja siostra Amy też z nami zamieszkała ponieważ ja się nią opiekuję, bo nasi rodzice zgineli w wypadku samochodowym miałam wtedy 18 lat. Teraz mam 19 lat czyli ta tragedia była rok temu moja siostra ma teraz 15 lat.)
Dzisiaj Mikołajki każdy wczoraj losował osobę ja wylosowałam Louisę, Amy wylisowała Margaret, Niall-Hazza, Rose- Zayn'a, Hazza-Kim, Kim-Niall'a, Liam-Mnie, Margaret-Rose,Zayn-Louis'a, Louisa-Amy,Louis-Liam'a. Od Liam'a dostałam nowe śliczne buty:BUTY. Ubrałam je do tej sukienki:
I wyszłam z Rose i Sam oraz Amy. Wtedy Sam powiedziała, że ma chłopaka gratulowałyśmy jej. Zapytałam się jak ma na imię okazało się Justin .
Justin ? Justin?-zapytałam .
Tak-odpowiedziała Sam.
Nie mów mi, że to mój były.-wściekła powiedziałam.
Tak, to on - odwróciła głowę i powiedziała.
To z naszą przyjaźnią koniec!
Ok, nie zabronisz mi mojej miłości. Od dawna się w nim kochałam- odchodząc powiedziała.
Już nigdy się nie zobaczyliśmy ale i tak miałam teraz Rose, Louisę, Kim i Margaret oraz moją siostrę Amy.
No może nie jest długi imagin ale napracowałąm się szukaniem ładnych pokoi.
ŁAZIENKA,2 ŁAZIENKA,JADALNIA,SYPIALNIA MOJA I NIALL'A,SYPIALNIA ROSE I HAZZA,SYPIALNIA KIM I LIAM'A,SYPIALNIA MARGARET I LOU,SYPIALNIA LOUISY I ZAYN'A,SYPIALNIA AMY.
(Moja siostra Amy też z nami zamieszkała ponieważ ja się nią opiekuję, bo nasi rodzice zgineli w wypadku samochodowym miałam wtedy 18 lat. Teraz mam 19 lat czyli ta tragedia była rok temu moja siostra ma teraz 15 lat.)
Dzisiaj Mikołajki każdy wczoraj losował osobę ja wylosowałam Louisę, Amy wylisowała Margaret, Niall-Hazza, Rose- Zayn'a, Hazza-Kim, Kim-Niall'a, Liam-Mnie, Margaret-Rose,Zayn-Louis'a, Louisa-Amy,Louis-Liam'a. Od Liam'a dostałam nowe śliczne buty:BUTY. Ubrałam je do tej sukienki:
I wyszłam z Rose i Sam oraz Amy. Wtedy Sam powiedziała, że ma chłopaka gratulowałyśmy jej. Zapytałam się jak ma na imię okazało się Justin .
Justin ? Justin?-zapytałam .
Tak-odpowiedziała Sam.
Nie mów mi, że to mój były.-wściekła powiedziałam.
Tak, to on - odwróciła głowę i powiedziała.
To z naszą przyjaźnią koniec!
Ok, nie zabronisz mi mojej miłości. Od dawna się w nim kochałam- odchodząc powiedziała.
Już nigdy się nie zobaczyliśmy ale i tak miałam teraz Rose, Louisę, Kim i Margaret oraz moją siostrę Amy.
No może nie jest długi imagin ale napracowałąm się szukaniem ładnych pokoi.
piątek, grudnia 20
niedziela, grudnia 15
Imagin z Niall'em cz. 1 (FOOD:3)
Hej mam na imię Ellen mam 19 lat. Mieszkam w Irlandii. Mam chłopaka no, w sumie byłego chłopaka ponieważ zdradził mnie ja mu nie wybaczyłam no i, może opowiem od początku.
Była sobota ja poszłam z koleżanką Sam do miasta. Gdy wracałyśmy zobaczyłam mojego Justin'a ( nie Biebera) z inną dziewczyną w kawiarni jak się całowali napadła mnie wściekłość chciałam iść i zerwać z nim gdyż Sam powiedziała po co to wszystko. Poszłyśmy do Sam ona odniosła ciuchy potem do mnie i Justin'a . A tam Justin całował się z nią Victorią.I wtedy z nim zerwałam Teraz mieszkam u Sam. Justin przychodził przepraszał ale ja mu nie wybaczyłam.
Po tym zdarzeniu byłam zrospaczona w szkole nie mogłam się skupić i w ogóle.A w tedy spotkałam właśnie Niall'a jego tego z One Direction i chyba tego jedynego. Tak poznałam mojego chłopaka, który nie był taki jak Justin ale on to przeszłość . Teraz mam Niall'a którego kocham ponad życie.
Następna cz. za tydzień Wiem kiepska ???
Była sobota ja poszłam z koleżanką Sam do miasta. Gdy wracałyśmy zobaczyłam mojego Justin'a ( nie Biebera) z inną dziewczyną w kawiarni jak się całowali napadła mnie wściekłość chciałam iść i zerwać z nim gdyż Sam powiedziała po co to wszystko. Poszłyśmy do Sam ona odniosła ciuchy potem do mnie i Justin'a . A tam Justin całował się z nią Victorią.I wtedy z nim zerwałam Teraz mieszkam u Sam. Justin przychodził przepraszał ale ja mu nie wybaczyłam.
Po tym zdarzeniu byłam zrospaczona w szkole nie mogłam się skupić i w ogóle.A w tedy spotkałam właśnie Niall'a jego tego z One Direction i chyba tego jedynego. Tak poznałam mojego chłopaka, który nie był taki jak Justin ale on to przeszłość . Teraz mam Niall'a którego kocham ponad życie.
Następna cz. za tydzień Wiem kiepska ???
sobota, grudnia 14
Papa imaginie z Zayn'em
Dzień zaczynał się super ponieważ były to urodzinki naszych chłopców :)
torcik chłopców:
torcik chłopców:
prezenty
od cioci Charlie i wujka Niall'a:
od cioci Jade i wujka Harr'ego:
od cioci Sophie i wujka Louis'a:
od cioci Alex i wujka Liam'a:
tak to było dziś nie ma dialogów nic to ostania cz. imprezka ur. chłopców była udana :)))
ahahah telexpres
hahahahh w telexpresie mówili o 1D i mówili a raczej wymawiali ład direszion hahahahhahahahahaahahah
Hejka!!
Hej wiem późno wchodzę ale byłam u babci pomagałam piec ciastka, bo niedługo święta wiecie jak to jest. Proszę o wyrozumiałość!
Może nowy imagin będę dziś nadrabiać no i na przerwie świątecznej. Imagin zaraz idę jeszcze jeść :) Dobra do zobaczenia za chwileczkę!!! :D
Może nowy imagin będę dziś nadrabiać no i na przerwie świątecznej. Imagin zaraz idę jeszcze jeść :) Dobra do zobaczenia za chwileczkę!!! :D
Imagin zayn (autor c. Niall'owa)
Kolejny dzień, kolejny nudny dzień. Szkoła, dom, potem znów szkoła,dom,szkoła , dom i tak w kółko... Moje życie może i by nie miało sęsu gdyby nie on. Mój ukochany brązowooki chłopak. Dzięki niemu moje życie ma sęs. *rano*
Znowu do szkoły, poyślałam. Chwile potem jak wstałam z łóżka usłyszałam wibracje mojego telefonu na moim telefonie widniało jego zdjęcie, od razu zobaczyłam sms-a od mojego chłopaka napisał mi
-,, Podwieźdź cię do szkoly xoxo?''-szybko odpisałam
-Tak, kiedy przyjedziesz?
-Jestem szybciej niż myślisz- usłyszałam dźwik pukania do drzwi. Szybko zabrałamtorbę w której znajdowały się moje książki. Ootworzyłam dzwi, a tam mój ulubiony widok mój chłopak . Od razu żóciłam mu się na szyje i ucałowałam w policzek.Otworzył mi dzwi *wsiadłam* potem uczynił to samo. dojechaliśmy już do szkoły miałam wysiadać ale złapał mnie za nadgarstek i powiedział.
-A buziak? - ucałowałam brązowookiego w policzek i wysiadłam, on pojechał z piskiem opon. Zaśmiałam się i weszłam do szkoły ponieważ byłam popularna chłpcy mnie zaczepiali, ale jak zawsze odmawiałam.Wszystkie lekcje zleciały szybko tylko nie ta ostatnia biologia, nudziłam się więc napisałam do Zayna prostego sms-a.
-Co robisz?-odpisał szybko
-Nic... a zaraz zaraz ty nie powinnaś mieć jeszcze lekci hymmm?-
-Teraz no mam ostatnią.-pisanie z Zayn'em przerwała nauczycielka
-Angel powtóż to co przed chwilą powiedziałam!?
-No ten pani mówiła...-wyjąkałam
-A teraz dawaj telefon, oddam ci go po lekcji-zabrała mi komórkę i włożyła do szuflady biurka było tylko słychać ciche sms-y od mojego chłopaka.Nareszcie koniec lekcji odebrałam telefon i zytałam sms-y od Zayna w jednym z nich było napisane zebym przyszła do ich domu (mieszkali razem) szłam wolno ponieważ moje buty troche mi przeszkadzały. gdy już doszłam zobaczyłam ich dom, a raczej willę zapukałam do dzwi i otworzył mi je zayn, zayn bez koszulki.
-No nareszcie Angel już się martwiłem.-powiedział i wpuścił mnie do środka kdzie byli wszyscy chłopcy. Zayn usiadł na kanapie, a ja usiadłam koło niego.
-To może ja pójdę po koszulkę-powiedział zayn
-Nie świetnie wyglądasz bez niej-zaprotestowałam
next?
Znowu do szkoły, poyślałam. Chwile potem jak wstałam z łóżka usłyszałam wibracje mojego telefonu na moim telefonie widniało jego zdjęcie, od razu zobaczyłam sms-a od mojego chłopaka napisał mi
-,, Podwieźdź cię do szkoly xoxo?''-szybko odpisałam
-Tak, kiedy przyjedziesz?
-Jestem szybciej niż myślisz- usłyszałam dźwik pukania do drzwi. Szybko zabrałamtorbę w której znajdowały się moje książki. Ootworzyłam dzwi, a tam mój ulubiony widok mój chłopak . Od razu żóciłam mu się na szyje i ucałowałam w policzek.Otworzył mi dzwi *wsiadłam* potem uczynił to samo. dojechaliśmy już do szkoły miałam wysiadać ale złapał mnie za nadgarstek i powiedział.
-A buziak? - ucałowałam brązowookiego w policzek i wysiadłam, on pojechał z piskiem opon. Zaśmiałam się i weszłam do szkoły ponieważ byłam popularna chłpcy mnie zaczepiali, ale jak zawsze odmawiałam.Wszystkie lekcje zleciały szybko tylko nie ta ostatnia biologia, nudziłam się więc napisałam do Zayna prostego sms-a.
-Co robisz?-odpisał szybko
-Nic... a zaraz zaraz ty nie powinnaś mieć jeszcze lekci hymmm?-
-Teraz no mam ostatnią.-pisanie z Zayn'em przerwała nauczycielka
-Angel powtóż to co przed chwilą powiedziałam!?
-No ten pani mówiła...-wyjąkałam
-A teraz dawaj telefon, oddam ci go po lekcji-zabrała mi komórkę i włożyła do szuflady biurka było tylko słychać ciche sms-y od mojego chłopaka.Nareszcie koniec lekcji odebrałam telefon i zytałam sms-y od Zayna w jednym z nich było napisane zebym przyszła do ich domu (mieszkali razem) szłam wolno ponieważ moje buty troche mi przeszkadzały. gdy już doszłam zobaczyłam ich dom, a raczej willę zapukałam do dzwi i otworzył mi je zayn, zayn bez koszulki.
-No nareszcie Angel już się martwiłem.-powiedział i wpuścił mnie do środka kdzie byli wszyscy chłopcy. Zayn usiadł na kanapie, a ja usiadłam koło niego.
-To może ja pójdę po koszulkę-powiedział zayn
-Nie świetnie wyglądasz bez niej-zaprotestowałam
next?
piątek, grudnia 13
WITAM!
Hej hej jak tam zaraz wstawie imagina z zayn'em mojego autorstwa dokończe imagina z niall'em i z lou, a i dokończe + 18 z harry'm cieszycie się a i zaraz po 1 cz. zayn'ie będzie świąteczy z Hazz'ą i Niall'em w jednym, ale emocji będzie^^ <333
No to :)
Jak wam miną piąteczek 13-tego mi spoko i nic się nie działo :D
Słucham sobie teraz YOU AND I już niedługo święta cieszycie się???
Ja tak i to bardzo :) :3
Zapytajcie mnie na ask'u to mój prywatny http://ask.fm/GabrysiaMalec ...
Dam teraz link na parodie Miley Cyrus jest ... przekonacie się samiii http://www.youtube.com/watch?v=NLtmauJLP-A
Słucham sobie teraz YOU AND I już niedługo święta cieszycie się???
Zapytajcie mnie na ask'u to mój prywatny http://ask.fm/GabrysiaMalec ...
Dam teraz link na parodie Miley Cyrus jest ... przekonacie się samiii http://www.youtube.com/watch?v=NLtmauJLP-A
imagin liam ( autorstwa c. niall'owej)
Zasiedziałaś, a raczej zależałaś w domu nie chciało ci się wychodzić z domu, z pod cieplutkiej kołdry, nie chciało ci się przestać słuchać głosu twojego chłopaka w piosence ,,strong". Usłyszałam pukanie do dzwi. Była już 14:30 więc jakieś piętnaście minut temu powinnam zkończyć lekcję. Do pokoju wszedł liam ze spuszczoną głową, usiadł koło mnie i siedział wogule nic cześć słonko jak zawsz ani nawet zwykłego hej...nic!
-Halo co się stało kochanie?-zaczęłam
-Wyłączył muzykę-Czemu nie było cię w szk0le?
-nie chciałam iść.
-mhm...
-hej co ty taki?
-bez ciebie było nudno panny się zlatywały zarywały do mnie wiesz ze mogłem ulec!?-podniosłam jego pod bródek.
-Wiem ze mnie nie zranisz nie mógłbyś .
-A gdyby- wstał i patrzył się w okno
Ja powturzyłam jego ruchy i znalazłam się obok ukochanego.
-Liam-stanęłam przed nim i zaczęłam-Ufam ci i...
-I-powtóżył
-Kocham cię <33333 - w reszcie ten uśmiech... ta iskra w oku...on cały tylko dla mnie..
next????? może jutro albo dziś ide się brać za mojego zayna ciao :* Lofciam was <333333
-Halo co się stało kochanie?-zaczęłam
-Wyłączył muzykę-Czemu nie było cię w szk0le?
-nie chciałam iść.
-mhm...
-hej co ty taki?
-bez ciebie było nudno panny się zlatywały zarywały do mnie wiesz ze mogłem ulec!?-podniosłam jego pod bródek.
-Wiem ze mnie nie zranisz nie mógłbyś .
-A gdyby- wstał i patrzył się w okno
Ja powturzyłam jego ruchy i znalazłam się obok ukochanego.
-Liam-stanęłam przed nim i zaczęłam-Ufam ci i...
-I-powtóżył
-Kocham cię <33333 - w reszcie ten uśmiech... ta iskra w oku...on cały tylko dla mnie..
next????? może jutro albo dziś ide się brać za mojego zayna ciao :* Lofciam was <333333
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)
.jpg)

.jpg)


.jpg)




.jpg)
