Kolejny dzień, kolejny nudny dzień. Szkoła, dom, potem znów szkoła,dom,szkoła , dom i tak w kółko... Moje życie może i by nie miało sęsu gdyby nie on. Mój ukochany brązowooki chłopak. Dzięki niemu moje życie ma sęs. *rano*
Znowu do szkoły, poyślałam. Chwile potem jak wstałam z łóżka usłyszałam wibracje mojego telefonu na moim telefonie widniało jego zdjęcie, od razu zobaczyłam sms-a od mojego chłopaka napisał mi
-,, Podwieźdź cię do szkoly xoxo?''-szybko odpisałam
-Tak, kiedy przyjedziesz?
-Jestem szybciej niż myślisz- usłyszałam dźwik pukania do drzwi. Szybko zabrałamtorbę w której znajdowały się moje książki. Ootworzyłam dzwi, a tam mój ulubiony widok mój chłopak . Od razu żóciłam mu się na szyje i ucałowałam w policzek.Otworzył mi dzwi *wsiadłam* potem uczynił to samo. dojechaliśmy już do szkoły miałam wysiadać ale złapał mnie za nadgarstek i powiedział.
-A buziak? - ucałowałam brązowookiego w policzek i wysiadłam, on pojechał z piskiem opon. Zaśmiałam się i weszłam do szkoły ponieważ byłam popularna chłpcy mnie zaczepiali, ale jak zawsze odmawiałam.Wszystkie lekcje zleciały szybko tylko nie ta ostatnia biologia, nudziłam się więc napisałam do Zayna prostego sms-a.
-Co robisz?-odpisał szybko
-Nic... a zaraz zaraz ty nie powinnaś mieć jeszcze lekci hymmm?-
-Teraz no mam ostatnią.-pisanie z Zayn'em przerwała nauczycielka
-Angel powtóż to co przed chwilą powiedziałam!?
-No ten pani mówiła...-wyjąkałam
-A teraz dawaj telefon, oddam ci go po lekcji-zabrała mi komórkę i włożyła do szuflady biurka było tylko słychać ciche sms-y od mojego chłopaka.Nareszcie koniec lekcji odebrałam telefon i zytałam sms-y od Zayna w jednym z nich było napisane zebym przyszła do ich domu (mieszkali razem) szłam wolno ponieważ moje buty troche mi przeszkadzały. gdy już doszłam zobaczyłam ich dom, a raczej willę zapukałam do dzwi i otworzył mi je zayn, zayn bez koszulki.
-No nareszcie Angel już się martwiłem.-powiedział i wpuścił mnie do środka kdzie byli wszyscy chłopcy. Zayn usiadł na kanapie, a ja usiadłam koło niego.
-To może ja pójdę po koszulkę-powiedział zayn
-Nie świetnie wyglądasz bez niej-zaprotestowałam
next?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz