po 1. jeśli nie masz 16 lat nie czytasz
po 2. zachowujemy prawa autorskie( nie kopiować)
po 3. miłego czytania :D
* Po raz kolejny zamknęłam się w naszej sypialni jak on mógł mi to zrobić... mówił kocham cię i nigdy cię nie zranie, a co? zranił po raz kolejny mnie zdradził, ale teraz bardziej bolało. Wiele razy moja od teraz była przyjaciółka mówiła mi , że chciała by go ,, przelecieć" a jednak udało jej się zrobiła to na naszej kanapie... Zaczełam pisać żyletką jego imię na ręce cholernie bolało...
-[T.I.] otwórz, wiem że tam jesteś!!!- nie odzywałam się po chwili wyważył drzwi.
-Wyjdź!- krzyknęłam potem jak zobaczyłam jego pełne łez zielone oczy...
-Przepraszam - szepną* zemdlałam*
Obudziłam się w białym pokoju, a raczej w szpitalu.Obok mnie było zamieszanie wywoływane przez 1D. Harry chodził w kółko, Zayn próbował go uspokoić ,koło mnie siedział płaczący Lou, Niall i Liam płakali jeszcze bardziej...
-Harry?!? - powiedziałam najgłośniej jak mogłam.Zaraz podbiegł do mnie Harry...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz