niedziela, grudnia 29

3 cz.Z Niall'em (FOOD:3)

*Nowy dzien*

Poszłam z Niall'em Na ---->TO gdy z tego zeszłam to przez drogę do domu rzygałam i w końcu zemdlałam upadłam na chodnik z głowy leciała mi krew. Niall dzwonił po karetkę.

                            *W Szpitalu*

Powiedziano że po uderzeniu o chodnik coś zostało uszkodzonego i będą operować. Niall był zrospaczony, gdy właśnie przyjechali Margaret i Louis oraz Rose i Harry. Pocieszali Niall'a.

                              *Po 2h*

Operacja się udała. Niall się cieszył, zaraz po tym do sali zawożono mnie. Byłam w spiączce, ledwie tylko czułam jak pocałował moją rękę. 

                            *W sali*
Niall siedział obok mnie, mocno trzymając moją dłoń. Wtedy się obudziłam tylko co otworzyłam oczy  dosatłam buziaka w policzek. W oczach miałam łzy, I powiedziałam:
Co się stało???
Zemdlałaś i z głowy krew ci się lała- Odpowiedział całując mnie jeszcze raz.
Teraz naprawdę łzy mi leciały.
W tym momęcie przyszdedł lekarz i powiedział, że mam dużo pić wody (No a przecież ja lubię colę)
Doktor już miał wychodzić, gdy:  
Dziękuję bardzo -Powiedziałam Niall to samo
Nie ma za co to moja praca - Odpowiedział Doktor 

W szpitalu musiałam zostać tydzień.

                           *W domu(po powrocie)*
Wszyscy mnie witali nawet chłopcy dawali kwiaty moje ulubione Fiołki.

Dziękuję wszystkim bardzo dziękuję -powiedziałam za kwiaty.
Zaraz Niall zabrał mnie na górę.

                            *rano*
Obudziłam się goła  w łóżku z Niall'em. Poszłam się szybko ubrać i zrobić śniadanie gdy się ubierałam i malowałam to Niall zszedł na dół i zrobił pyszne śniadanie. Cieszyłam się , chociaż, że Niall zjadł swój talerz i połowę mojego. (Ahhh ten żarłok)





Następna cz. nwm może Jutro taka moja urodzinowa bo jutro są moje ur. tak jak głównej bohaterki. Bo ona jest tak zrobiona pode mnie.                 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz