"Uważaj"- Nadawca: Nieznane
nie wiedziałam od kogo jest zaraz przyszedł drugi od tego samego nieznanego nadawcy.
"Ty mnie nie znasz, ale ja ciebie owszem wiem o tobie wszystko. Dobra ja kończe Ariana xx-N."
Co on zna moje imie a ja go nie znam, on wie o mnie wszystko jak to. Oj chyba musze wracać do domu ***
*Obudziłam się w obcym pokoju pamiętam, pamiętam coś jakbym dostała w głowę i dalej nic obudziłam się tu leżę na łóżku mam związane ręce i nogi.
-Co jest gdzie ja jestem?!?-krzyknęłam i usłyszalam kroki dużo kroków
-O już się obudziłaś?-zapytała mnie piątka chłopaków.
-Co gdzie ja jestem kim wy jesteście- zapytałam z oburzeniem
-Chłopaki ja z nią porozmawiam i się nią zajme-podniósł brwi ku górze i potem spojrzał na mmnie badawczo, zmierzył mnie wzrokiem - Hymm-powiedział a pozostali chłopcy, wytatuowani chłopcy zniknęli.
-Czego ode mnie chcesz-powiedziałam-zrobie co ze chcesz, ale nie krzywdź mnie-
-Z krzywdzić cię może nie teraz, ale idziemy na układ ja cię rozwiąże a ty nie uciekniesz ok. Przecież i tak cię dogonie.-powiedział rozwiązał mnie a ja skuliłam się w kulkę.
-Nazywam się niall-podał mi rękę a ja nie śmiało podałam mu swoją i zaraz zabrałam.
-Ariana-powiedziałam
-Wiem znam cię- odpowiedział, a może to on był tym nieznanym nadawcą sms-ów do mnie?
-Mhm gdzie jestem?
-U mnie, znaczy u nas!-powiedział zataczając ręką łuk.
-Mam pytanie?
-śmiało jakie?-
-czemu masz tyle tatuaży?-zapytałam niebawem dostałam odpowiedź
-Nie twój zakichany interes-warką już nie był taki, taki miły mimo wyglądu wcześniej był miły, no właśnie wcześniej.
-Ugh-nie znosiłam takich typów jak on i jego koledzy
- chcesz coś do picia?-zapytał
-Z chęcią-odpowiedziałam
*oczami Niall'a*
-Gdzie jest woda sok czy coś?-zapytałem
-Dzięki!-krzyknąłem
Zszedłem na dół i wręczyłem dziewczynie sok pomarańczowy
z nim na tyle może potem 2 cz Jak myślicie ? hymm teraz nawet jak nie macie kąta "google+"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz