czwartek, grudnia 26

Imagin nialll

Błąkałam się ciemnymi ulicami Londynu nucąc sobie Linkin park jeden z moich ulubionych zespołów.Usłyszałam cichy dźwięk, wiedziałam sms kto znowu? odczytałam wiadomość.

                                                "Uważaj"- Nadawca: Nieznane
nie wiedziałam od kogo jest zaraz przyszedł drugi od tego samego nieznanego nadawcy.
               "Ty mnie nie znasz, ale ja ciebie owszem wiem o tobie wszystko. Dobra ja kończe Ariana xx-N."
Co on zna moje imie a ja go nie  znam, on wie o mnie wszystko jak to. Oj chyba musze wracać do domu *** 

*Obudziłam się w obcym pokoju pamiętam, pamiętam coś jakbym dostała w głowę i dalej nic obudziłam się tu leżę na łóżku mam związane ręce i nogi. 
-Co jest gdzie ja jestem?!?-krzyknęłam i usłyszalam kroki dużo kroków
-O już się obudziłaś?-zapytała mnie piątka chłopaków.

 -Co gdzie ja jestem kim wy jesteście- zapytałam z oburzeniem

-Chłopaki ja z nią porozmawiam i się nią zajme-podniósł brwi ku górze i potem spojrzał na mmnie badawczo, zmierzył mnie wzrokiem - Hymm-powiedział a pozostali chłopcy, wytatuowani chłopcy zniknęli.
-Czego ode mnie chcesz-powiedziałam-zrobie co ze chcesz, ale nie krzywdź mnie-
-Z krzywdzić cię może nie teraz, ale idziemy na układ ja cię rozwiąże a ty nie uciekniesz ok. Przecież i tak cię dogonie.-powiedział rozwiązał mnie a ja skuliłam się w kulkę.
-Nazywam się niall-podał mi rękę a ja nie śmiało podałam mu swoją i zaraz zabrałam.
-Ariana-powiedziałam
-Wiem znam cię- odpowiedział, a może to on był tym nieznanym nadawcą sms-ów do mnie?
-Mhm gdzie jestem?
-U mnie, znaczy u nas!-powiedział zataczając ręką łuk.
-Mam pytanie?
-śmiało jakie?-
-czemu masz tyle tatuaży?-zapytałam niebawem dostałam odpowiedź
-Nie twój zakichany interes-warką już nie był taki, taki miły mimo wyglądu wcześniej był miły, no właśnie wcześniej.
-Ugh-nie znosiłam takich typów jak on i jego koledzy
- chcesz coś do picia?-zapytał
-Z chęcią-odpowiedziałam
*oczami Niall'a*
-Gdzie jest woda sok czy coś?-zapytałem

 -W lodówce a gdzie baranie-liam ten sam liam
 -Dzięki!-krzyknąłem
Zszedłem na dół i wręczyłem dziewczynie sok pomarańczowy

 z nim na tyle może potem 2 cz Jak myślicie ? hymm teraz nawet jak nie macie kąta "google+"
 możecie komentować zachęcam. zaraz może imagin z liam'em? <3 kocham was





















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz