Oto 8 cz. nie mam weny więc pewnie wyjdzie do dupy XD!
-Bo ona się boi, że ją wykorzystasz tak ja zrobił to Logan jej były!
-Ale ja, ja, ja muszę to naprawić!
-To szybko bo nie wiesz co ona może sobie...-Jo nie dokończyła bo wybiegłem z domu w poszukiwania Vanessy, pierwsze o czym pomyślałem to park szybko do niego pobiegłem. Przechodziłem jego uliczkami lecz jej nie było smutny i zdenerwowany pobiegłem do ostatniej uliczki tego parku. Zobaczyłem tam ją tak ją płaczącą z mojego powodu bo wątpiłem tak wątpiłem w jej miłość do mnie lecz dzięki jej przyjaciółce otworzyłem dokładnie oczy i już wiem, że ona mnie kocha ale po tym wszysztkiem nie wiem czy mi wybaczy.
-Vanessa dzięki bogu jesteś tu kocha...- nie dokończyłem bo mi przerwała
-Co ja wykorzystałeś mnie kochałam cię a ty co kocham cię a może kochałam za twój śmiech poczucie humoru szystko tylko nie sławe i twoje pieniądze zrobiłam to co chciałeś za to że cię kochałam a ty nie dałeś mi dokończyć...
-Wybacz mi zachowałem się jak ostatni dupek ale proszę ja cię kocham przepraszam.
-Ja nie wiem czy powinnam ci wybaczać znam się już trochę na chłopkach są już nie do opowiedzenia!
-Vanesso ale ja tego żałuje proszę wybacz mi już nigy tak nie zrobię mogę czekać rok dwa a może więcej ale to tylko dlatego że cię ko...- nie dokończyłem bo ona wbiła mi się w usta i tkwiliśmy w namiętnym pocałunku dobrą chwile aż z nie chęciom oderwaliśmy się od siebie
*Moimi Oczami*
-Czy to miało znaczyć że mi wybaczasz
-Tak kochanie-w tedy Niall obią mnie w tali i zaczą kręcić kiedy mnie postawił obią mnie ramieniem w drugą ręke wzią moją walizkę i poszliśmy do jego domu.
-Kocham Cię-wyszeptał słodko
-Ja Ciebie też.
-Kiedy powiększymy rodzine?
-Niall po pierwsze nie jesteśmy małżęństwem po drugie poczekaj jeszce troche a po trzecie już to robiliśmy
-Spęłniłem już jedno mażenie.
-Jakie?
-Poznałem ciebie.
-Oj bo się popłacze
-A moge spęłnić drugie
-Jasne prosze-w tedy staneliśmy NIall uklękną przedemną zza siebie wyciągną czerwone pudełeczko w kształcie serca i powiedział
-Vanesso uczynisz mnie najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi i zostaniesz moją żoną?
No i jak Niall'owa♥\
sobota, sierpnia 31
czwartek, sierpnia 29
7cz. imagina
No za proźbą Tomlinsonowej (crazy mofos to crazy mofos w końcu nie?!) pisze 7 cz. :D
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie
-Dobrze tylko się przebiore.
-Ja też
-A może się odwócisz co?!
-Czemu zaraz się odwracać-Podszedł do mnie
-Niall bo wcale nie będzie!
-No ale,ja no ja no ale ja...
-Nie ma ale na razie nie a teraz odwracaj się JUŻ!
-No ok-odwraca się.
Szybko się przebraliście i zaszliście na dół, zaproponowaliście to reszcie wszyscy się zgodzi po 10 min. byliśmy już przy basenie położyłąm się na jednym z leżaków, nałożyłam moje okulary przeciw słonaczne i zaczęłam się opalać, gdy nagle ktoś zasłonił mi słońce...
-Ej-powiedziałaś ściągając okulary.
-Co ej
-Niall jesteś mokry i woda kapie na mnie-powiedziałaś a Niall właśnie załączył nasze wargi w magicznym choć troche mokrym pocałunku...
-To było magiczne.
-Zgadzam się...
-Choć z nami popływać
-Nie umiem
-Naucze cię i będe trzymał obiecuje.
-Obiecujesz
-Tak obiecuje
-No, no, no dobrze
Podeszłam razem z Niall'em do basenu wskoczył do niego i mnie ochlapał przeszedł mnie dresz.
-Choć po drabince do mnie złapie cię
-Na pewno mnie złapiesz
-Tak na pewno
-Wierze Ci!
I w tedy skoczyłam NIall tak jak obiecał złapał mnie ale w ostattniej chwili
-No udało ci się Niall!
-No wiem i tak bym cię złapał
-Ok instruktorze gdzie moja umówiona lekcja z panem-zaczeliśmy się śmiać, a reszta była już w domu
Niall zaczą mnie uczyć chyba już troche załapałam.
-A może teraz się napijemy- powiedział odstawiając mnie na brzeg basenu złapałam się drabinki i wyszłam z niego.
-To idziemy choć
-Już ide
Niall wszedł z basenu i poszliśmy do kuchni ja poszłam po 2 ręczniki żeby się powycierać.Gdy przyszłam zobaczyłam Niall'a z wielkim tależem kanapek. Zatkało mnie, że w tak szybki czas umie zrobić tyle kanapek.
-Może obejżymy film-powiedział Niall wyjmując horror ''Droga bez powrotu 5'' on wiedział że się ich boje i będe się przytulać.
-Niall wiesz, że boje się horrorów!
-Tak tak wiem- :D
-Zrobiłeś to specjalnie
-Może...
-Niall!
-Vanessa
-Dobrze już cho ćmy oglądać
Poszliśmy oglądać przez cały czas wtulałam się w Niall'a bo się bałam gdy film się skończył Niall mi o tym nie powiedział a ja cały czas się do niego tuliłam. Z prze straszeniem spojrzałam na telewizor i widziałam tylko napisy końcowe, spojrzałam na NIall'a na chwile zatopiłam się w jego niebieskich tęczówkach. On przybliżał się do mnie był coraz bliżej i bliżej, w końcu był bardzo nie bezpiecznie blisko złączył nasze usta w namiętnym pocałunku...
-Choć na góre-zaproponował
-Niall ja nie jestem gotowa
-To przygotuj się
-Niall daj mi troche czasu prosze
-Już twój czas się skończył!
Wzią mnie na ręce i zaniósł mnie na góre, chwycił mnie w biodrach i przyciągną do ściany zaczął mnie całować po szyi, dalej nie mogłam mu się oprzeć każdy wie co dalej było...
*RANO*
Obudziłam się w łóżku bez ubrań a koło mnie leżał Niall też bez ubrań. Dobrze pamiętam wczorajszy wieczór chciałam wstać i się ubrać ale Niall się obudził chwysił mnie za ręke i pociągną do siebie na łóżko
-Pamiętasz w czoraj.
-Tak?-powiedziałaś z przestraszeniem
-A dziś też tak będzie!
-Niall ale ja nawet w czoraj nie chciałam...
-Czyli mnie nie kochasz byłaś ze mną tylko dla sławy i pieniędzy!?
-Niall nie ja cię...
-Nie chce słuchać wyjaśnień wyjdź ubieraj się i nie wracaj wynoś się!
Szybko się ubrałam spakowałam walizki i wybiegłam z płaczem z domu na dole patrzyli się na mnie wszyscy próbowali pytać co się stało ale byłam szybsza poszłam prosto do parku żeby nad wszystkim pomyśleć nie mogłam przestać o tam myśleć włączyłam ''Rock me'' i myślałam nad tym co się zdarzyło...
*Oczami Niall'a*
Jak mogła była ze mną dla sławy i moich pieniędzy co ja sobie myślałe że ona mnie kocha chłopcy przynajmniej są szczęśliwi. Zeszłem na dół tambyła reszta patrzyli się na mnie i po chwili o wszystko wypytywali wytłumaczyłem im całą sytułację i nagle odezwała się Jo
-Niall debilu kochałeś ją!
-Tak ale ona nie!
-Ona cię kochała nie wiesz co ona mówiła
-No właśnie ona mnie obgadywała!
-Nie, nie w tym sęsie ona mówiła jak bardzo cię kocha, że nie wiedziała by co zrobić gdybyś ją zostawił kochała cię całym sercem debilu a teraz pewnie sobie myśli, że ty ją wykorzystałeś!
-Ja bym jej tego nie zrobił kochałem ją i udowodniłem to tej nocy ale ona powiedziała,że nie chciała.
-Bo ona się boi, że ją wykorzystasz tak ja zrobił to Logan jej były!
-Ale ja, ja, ja musze to naprawić!
-To szybko bo nie wiesz co ona może sobie...-Jo nie dokończyła bo wybiegłem z domu w poszukiwania Vanessy...
I jak pisać dalej piszcie w komętarzach Niall'owa♥\
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie
-Dobrze tylko się przebiore.
-Ja też
-A może się odwócisz co?!
-Czemu zaraz się odwracać-Podszedł do mnie
-Niall bo wcale nie będzie!
-No ale,ja no ja no ale ja...
-Nie ma ale na razie nie a teraz odwracaj się JUŻ!
-No ok-odwraca się.
Szybko się przebraliście i zaszliście na dół, zaproponowaliście to reszcie wszyscy się zgodzi po 10 min. byliśmy już przy basenie położyłąm się na jednym z leżaków, nałożyłam moje okulary przeciw słonaczne i zaczęłam się opalać, gdy nagle ktoś zasłonił mi słońce...
-Ej-powiedziałaś ściągając okulary.
-Co ej
-Niall jesteś mokry i woda kapie na mnie-powiedziałaś a Niall właśnie załączył nasze wargi w magicznym choć troche mokrym pocałunku...
-To było magiczne.
-Zgadzam się...
-Choć z nami popływać
-Nie umiem
-Naucze cię i będe trzymał obiecuje.
-Obiecujesz
-Tak obiecuje
-No, no, no dobrze
Podeszłam razem z Niall'em do basenu wskoczył do niego i mnie ochlapał przeszedł mnie dresz.
-Choć po drabince do mnie złapie cię
-Na pewno mnie złapiesz
-Tak na pewno
-Wierze Ci!
I w tedy skoczyłam NIall tak jak obiecał złapał mnie ale w ostattniej chwili
-No udało ci się Niall!
-No wiem i tak bym cię złapał
-Ok instruktorze gdzie moja umówiona lekcja z panem-zaczeliśmy się śmiać, a reszta była już w domu
Niall zaczą mnie uczyć chyba już troche załapałam.
-A może teraz się napijemy- powiedział odstawiając mnie na brzeg basenu złapałam się drabinki i wyszłam z niego.
-To idziemy choć
-Już ide
Niall wszedł z basenu i poszliśmy do kuchni ja poszłam po 2 ręczniki żeby się powycierać.Gdy przyszłam zobaczyłam Niall'a z wielkim tależem kanapek. Zatkało mnie, że w tak szybki czas umie zrobić tyle kanapek.
-Może obejżymy film-powiedział Niall wyjmując horror ''Droga bez powrotu 5'' on wiedział że się ich boje i będe się przytulać.
-Niall wiesz, że boje się horrorów!
-Tak tak wiem- :D
-Zrobiłeś to specjalnie
-Może...
-Niall!
-Vanessa
-Dobrze już cho ćmy oglądać
Poszliśmy oglądać przez cały czas wtulałam się w Niall'a bo się bałam gdy film się skończył Niall mi o tym nie powiedział a ja cały czas się do niego tuliłam. Z prze straszeniem spojrzałam na telewizor i widziałam tylko napisy końcowe, spojrzałam na NIall'a na chwile zatopiłam się w jego niebieskich tęczówkach. On przybliżał się do mnie był coraz bliżej i bliżej, w końcu był bardzo nie bezpiecznie blisko złączył nasze usta w namiętnym pocałunku...
-Choć na góre-zaproponował
-Niall ja nie jestem gotowa
-To przygotuj się
-Niall daj mi troche czasu prosze
-Już twój czas się skończył!
Wzią mnie na ręce i zaniósł mnie na góre, chwycił mnie w biodrach i przyciągną do ściany zaczął mnie całować po szyi, dalej nie mogłam mu się oprzeć każdy wie co dalej było...
*RANO*
Obudziłam się w łóżku bez ubrań a koło mnie leżał Niall też bez ubrań. Dobrze pamiętam wczorajszy wieczór chciałam wstać i się ubrać ale Niall się obudził chwysił mnie za ręke i pociągną do siebie na łóżko
-Pamiętasz w czoraj.
-Tak?-powiedziałaś z przestraszeniem
-A dziś też tak będzie!
-Niall ale ja nawet w czoraj nie chciałam...
-Czyli mnie nie kochasz byłaś ze mną tylko dla sławy i pieniędzy!?
-Niall nie ja cię...
-Nie chce słuchać wyjaśnień wyjdź ubieraj się i nie wracaj wynoś się!
Szybko się ubrałam spakowałam walizki i wybiegłam z płaczem z domu na dole patrzyli się na mnie wszyscy próbowali pytać co się stało ale byłam szybsza poszłam prosto do parku żeby nad wszystkim pomyśleć nie mogłam przestać o tam myśleć włączyłam ''Rock me'' i myślałam nad tym co się zdarzyło...
*Oczami Niall'a*
Jak mogła była ze mną dla sławy i moich pieniędzy co ja sobie myślałe że ona mnie kocha chłopcy przynajmniej są szczęśliwi. Zeszłem na dół tambyła reszta patrzyli się na mnie i po chwili o wszystko wypytywali wytłumaczyłem im całą sytułację i nagle odezwała się Jo
-Niall debilu kochałeś ją!
-Tak ale ona nie!
-Ona cię kochała nie wiesz co ona mówiła
-No właśnie ona mnie obgadywała!
-Nie, nie w tym sęsie ona mówiła jak bardzo cię kocha, że nie wiedziała by co zrobić gdybyś ją zostawił kochała cię całym sercem debilu a teraz pewnie sobie myśli, że ty ją wykorzystałeś!
-Ja bym jej tego nie zrobił kochałem ją i udowodniłem to tej nocy ale ona powiedziała,że nie chciała.
-Bo ona się boi, że ją wykorzystasz tak ja zrobił to Logan jej były!
-Ale ja, ja, ja musze to naprawić!
-To szybko bo nie wiesz co ona może sobie...-Jo nie dokończyła bo wybiegłem z domu w poszukiwania Vanessy...
I jak pisać dalej piszcie w komętarzach Niall'owa♥\
Troche wszystkiego O.o
Żółwiki moje informuje was o tem, że dziś mamy gościa mianowicie adminkę Tomlinsonową Będzie ona pisała na razie na moim koncie a potem nie wiadomo dowiecie się tak jak i ja w przyszłym czasie. Będzie ona dziś i może przez pewien czas troche na stronce więc nie hejtujcie jej ale nie ma na razie czasu (szkoła (one direction) itp.)A wiec przyjmijcie ją z otwatymi rękoma Żółwiczki! :D
Niall'owa♥\
Niall'owa♥\
Cześć Żółwiki
Uwaga do wszystkich directioners dziś urodziny Liama
Niech w ten dzień każda z nas :
- nie używa łyżek przez cały dzień
- Napisze na nadgarstku 'Daddy Direction'
- Obejrzy Toy Story .
- Nazywa każdego żółwiem
- robi : 1 , 2 ,3 flick gdy ktoś przejdzie
OD ADMINEK Horanowej\Tomlinsonowej♥\ & Niall'owej♥\
Niech w ten dzień każda z nas :
- nie używa łyżek przez cały dzień
- Napisze na nadgarstku 'Daddy Direction'
- Obejrzy Toy Story .
- Nazywa każdego żółwiem
- robi : 1 , 2 ,3 flick gdy ktoś przejdzie
OD ADMINEK Horanowej\Tomlinsonowej♥\ & Niall'owej♥\
środa, sierpnia 28
6 cz. imagina
Przepraszam że tak długo mnie nie było, ale nie miałam czasu musze się uczyć.A więc imaginek! :D
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował. Wsatliśmy i poszliśmy do reszy, czekaliśmy aż samolot wyląduje. Wylądowaliśmy i poszliśmy do czarnej limuzyny z przyciemnianymi szybami. Niall odtworzył mi drzwi wsiedliśmy wszyscy ja siedziałam pomiędzy Lou a Zaynem bo nie chcieli mnie dopuścić do Niall'a.
-Chłopaki ja chce iść do Niall'a!
-Nie jesteś nasza!-krzykneli Lou i Zayn.
-NIE ona jest moja ja ją kocham ona jest tylko moja!-Krzyknął Niall
-Dobra chłopcy spokuj!
Podeszłam do Niall'a usiadłam mu na kolanach i przytuliłam się.
-Kocham cię-wyszeptał Niall
-Ja Ciebie też-powiedziałam
Jechaliśmy przytulając się i patrząc sobie w oczy. Gdy dojechaliśmy na miejsce i wyszliśmy z limuzyny i zobaczyłam WIELKĄ willę z basenem. Zatkało mnie.
-Wow nie mówiliście, że mieszkacie w królestwie.
-Nie to nie jest królestwo tylko willa z basenem do którego cie wrzóce-powiedział Lou
-Ej aaa Niall pomóż mi
Pomógł tyko nie mi a Louisowi mnie wrzócić ale w ostatniej chwili powiedziałam.
-Chłopaki ja nie umiem pływać!
-Spokojnie nie utopimy cię... chyba
-To mnie pocieszyliście
-Uratuje cię!
-Ta raczej wrzócisz...
-No też.
-Dobra zabawa zabawą ale postawcie mnie już!
-Ok.
Postawili mnie i weszliśmy do domu był ogromny i nowoczesny ssalon był połączony z kuchnią w której były dwie lodówki zdźiwiłam się, poszliśmy na góre i tam było 5 pokoi.
-Niall a gdzie ja i Jo będziemy spały
-Ty ze mną spokojnie mam duże łóżko-wzruszył brwiami.
-Nawet sobie nie myśl!
-Oj ale...
-No dobrze zastanowiea się.
-Ok!
-A Jo ze mną- krzykną Hazzy.
-Ok słodziaku.
-Dobra Niall oprowadź mnie po swoim pokoju.
-Ok prosze tendy...
-Dziękuje.
Weszliśmy do jego pokoju był przepiękny...
-Jest piękny naprawdę.
-Ty jesteś piękniejsza!
-Oj nie przesadzaj jest piękny
-Łóżko tesz jest niczego sobie co nie-wsruszył cwaniaczko brwiami.
-Nom jest bardzo ładne ale bez takich narazie...
-Ale się ciesze!
-Ja też...
-Co jest powiedz.
-Nic nic.
-Widze przecież
-Nie po prostu zastanawiam się...Niall
-Tak coś się stało
-No bo dlaczego ja?
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie
-Dobrze tylko się przebiore
Podoba się wiem głupi ale nie mam weny Nill'owa♥\
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował. Wsatliśmy i poszliśmy do reszy, czekaliśmy aż samolot wyląduje. Wylądowaliśmy i poszliśmy do czarnej limuzyny z przyciemnianymi szybami. Niall odtworzył mi drzwi wsiedliśmy wszyscy ja siedziałam pomiędzy Lou a Zaynem bo nie chcieli mnie dopuścić do Niall'a.
-Chłopaki ja chce iść do Niall'a!
-Nie jesteś nasza!-krzykneli Lou i Zayn.
-NIE ona jest moja ja ją kocham ona jest tylko moja!-Krzyknął Niall
-Dobra chłopcy spokuj!
Podeszłam do Niall'a usiadłam mu na kolanach i przytuliłam się.
-Kocham cię-wyszeptał Niall
-Ja Ciebie też-powiedziałam
Jechaliśmy przytulając się i patrząc sobie w oczy. Gdy dojechaliśmy na miejsce i wyszliśmy z limuzyny i zobaczyłam WIELKĄ willę z basenem. Zatkało mnie.
-Wow nie mówiliście, że mieszkacie w królestwie.
-Nie to nie jest królestwo tylko willa z basenem do którego cie wrzóce-powiedział Lou
-Ej aaa Niall pomóż mi
Pomógł tyko nie mi a Louisowi mnie wrzócić ale w ostatniej chwili powiedziałam.
-Chłopaki ja nie umiem pływać!
-Spokojnie nie utopimy cię... chyba
-To mnie pocieszyliście
-Uratuje cię!
-Ta raczej wrzócisz...
-No też.
-Dobra zabawa zabawą ale postawcie mnie już!
-Ok.
Postawili mnie i weszliśmy do domu był ogromny i nowoczesny ssalon był połączony z kuchnią w której były dwie lodówki zdźiwiłam się, poszliśmy na góre i tam było 5 pokoi.
-Niall a gdzie ja i Jo będziemy spały
-Ty ze mną spokojnie mam duże łóżko-wzruszył brwiami.
-Nawet sobie nie myśl!
-Oj ale...
-No dobrze zastanowiea się.
-Ok!
-A Jo ze mną- krzykną Hazzy.
-Ok słodziaku.
-Dobra Niall oprowadź mnie po swoim pokoju.
-Ok prosze tendy...
-Dziękuje.
Weszliśmy do jego pokoju był przepiękny...
-Jest piękny naprawdę.
-Ty jesteś piękniejsza!
-Oj nie przesadzaj jest piękny
-Łóżko tesz jest niczego sobie co nie-wsruszył cwaniaczko brwiami.
-Nom jest bardzo ładne ale bez takich narazie...
-Ale się ciesze!
-Ja też...
-Co jest powiedz.
-Nic nic.
-Widze przecież
-Nie po prostu zastanawiam się...Niall
-Tak coś się stało
-No bo dlaczego ja?
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie
-Dobrze tylko się przebiore
Podoba się wiem głupi ale nie mam weny Nill'owa♥\
piątek, sierpnia 16
Część 5 imagina
To 5 cz.
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłam jego nagi tors, rzuciłam w niego koszulką i szybko się odwóciłam.
-Czemu się odwóciłaś?!-spytał Niall
-Bo tak choćmy już!
-Ej czekaj, czy ty nie chcesz?
-Ja chce i to nie wiesz jak!
-To czemu się odwóciłaś?!-powiedział troszkę zmieszany.
-Ja sama nie wiem Niall no bo ja Cię kocham i nie chce cię zranić!
-Zranisz jeśli tego nie zrobisz!?
-Ok ale nie teraz.
-OK to idziemy!
-Idziemy
Wźeliśmy waliski i pojechaliśmy na lotnisko tam czekał na nas wielki PRYWATNY samolot! stałam przed samolotem patrzyłam się na niego i Niall powiedział do mnie.
-Idziesz?
-Niall ale ja się boje latać!?
-Przy mnie nic ci nie groźi choć.
-Ok ty mój bohaterze!
Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy:LIama,Louisa,Zayna Harrego razem z Jo?!!
-Jo kochana ty też lecisz?!
-Z Harry i na koniec świata!
-Czyli masz tak jak ja z Niallem!
-Nie wiem pewnie tak!
-Dobra już dobra zakochańce kochacie się i już!- krzykną Lou
Nagle samolot ruszył i upadłam na Niall'a.
-Przepraszam ale ze mnie niezdara-powiedziałam upadając na niego
-Nie przepraszaj nie jesteś niezdarą, nic ci nie jest?!
-Nie dzięki. Ale jestem troche śpiąca.
-Choć pokarze ci gdzie są łóżka-powiedział zadziornie
-Ok.
-To tutaj!-Zamkną drzwi na kluczyk.
-Niall nie teraz prosze!
-No to kiedy-Złapapał mnie w biodrach i przycisną do ściany całując po szyi.
-Niall prosze cię wytarzymaj.POMOCY!!!!
-Nikt i nic ci nie pomoże!
Zaczełam płakać Niall'owi zrobiło mnie się żal a ja wykorzystałam okazję i uciekłam.Zaczął mnie gonić.Przewóciłam się i walnęłam o krzesło.Z wargi zaczęła mi lecieć krew na jej widok straciłam przytomność.Po godzinie obudziłam się leżałam na łóżku nadal w samolocie a obok siedział Liam.
-Liam co się stało.
-Upadłaś i straciłaś przytomność.
-A Niall'owi nic nie jest!!
-Nie.
-To dobrze!Ale gdzie on jest.
-Nie może sobie tego wybaczyć siedzi na fotelu i płacze.
-Ale to nie jego wina!
-Może i nie.
-Nie to nie jest jego wina ide do niego!
-Nie ty leż!
-Zawołaj go tu teraz! a potem wyjdź!
-Ok. Niall!
-Tak...
-Choć tu
-Nie nie mogę na nią patrzeć to moja wina-Zaczą płakać jak gdybym umarła.
-Ale ona cię woła
-Już chwila-powoli wszedł Niall, a Liam wyszedł.
-Niall nic ci nie jest!
-Nie ale ja ja, ja przepraszam...
-Niall kochnie nie masz za co! ważne jest to że tobie nic nie jest!
-Dla mnie naj ważniejsze jest twoje zdrowie!
-Oj przestań na pewno masz ważniejsze rzeczy odemnie!
-Nie ty jesteś naj ważniejsza na świecie
-Dziękuje kochan...-wtedy Niall cię pocałował
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował...
I jak podoba się Niall'owa♥\
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłam jego nagi tors, rzuciłam w niego koszulką i szybko się odwóciłam.
-Czemu się odwóciłaś?!-spytał Niall
-Bo tak choćmy już!
-Ej czekaj, czy ty nie chcesz?
-Ja chce i to nie wiesz jak!
-To czemu się odwóciłaś?!-powiedział troszkę zmieszany.
-Ja sama nie wiem Niall no bo ja Cię kocham i nie chce cię zranić!
-Zranisz jeśli tego nie zrobisz!?
-Ok ale nie teraz.
-OK to idziemy!
-Idziemy
Wźeliśmy waliski i pojechaliśmy na lotnisko tam czekał na nas wielki PRYWATNY samolot! stałam przed samolotem patrzyłam się na niego i Niall powiedział do mnie.
-Idziesz?
-Niall ale ja się boje latać!?
-Przy mnie nic ci nie groźi choć.
-Ok ty mój bohaterze!
Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy:LIama,Louisa,Zayna Harrego razem z Jo?!!
-Jo kochana ty też lecisz?!
-Z Harry i na koniec świata!
-Czyli masz tak jak ja z Niallem!
-Nie wiem pewnie tak!
-Dobra już dobra zakochańce kochacie się i już!- krzykną Lou
Nagle samolot ruszył i upadłam na Niall'a.
-Przepraszam ale ze mnie niezdara-powiedziałam upadając na niego
-Nie przepraszaj nie jesteś niezdarą, nic ci nie jest?!
-Nie dzięki. Ale jestem troche śpiąca.
-Choć pokarze ci gdzie są łóżka-powiedział zadziornie
-Ok.
-To tutaj!-Zamkną drzwi na kluczyk.
-Niall nie teraz prosze!
-No to kiedy-Złapapał mnie w biodrach i przycisną do ściany całując po szyi.
-Niall prosze cię wytarzymaj.POMOCY!!!!
-Nikt i nic ci nie pomoże!
Zaczełam płakać Niall'owi zrobiło mnie się żal a ja wykorzystałam okazję i uciekłam.Zaczął mnie gonić.Przewóciłam się i walnęłam o krzesło.Z wargi zaczęła mi lecieć krew na jej widok straciłam przytomność.Po godzinie obudziłam się leżałam na łóżku nadal w samolocie a obok siedział Liam.
-Liam co się stało.
-Upadłaś i straciłaś przytomność.
-A Niall'owi nic nie jest!!
-Nie.
-To dobrze!Ale gdzie on jest.
-Nie może sobie tego wybaczyć siedzi na fotelu i płacze.
-Ale to nie jego wina!
-Może i nie.
-Nie to nie jest jego wina ide do niego!
-Nie ty leż!
-Zawołaj go tu teraz! a potem wyjdź!
-Ok. Niall!
-Tak...
-Choć tu
-Nie nie mogę na nią patrzeć to moja wina-Zaczą płakać jak gdybym umarła.
-Ale ona cię woła
-Już chwila-powoli wszedł Niall, a Liam wyszedł.
-Niall nic ci nie jest!
-Nie ale ja ja, ja przepraszam...
-Niall kochnie nie masz za co! ważne jest to że tobie nic nie jest!
-Dla mnie naj ważniejsze jest twoje zdrowie!
-Oj przestań na pewno masz ważniejsze rzeczy odemnie!
-Nie ty jesteś naj ważniejsza na świecie
-Dziękuje kochan...-wtedy Niall cię pocałował
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował...
I jak podoba się Niall'owa♥\
imagin cz.4
Oto 4 cz. imagina! Myśle, że wam się sposoba:D
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blondyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu ocknęłam się przeciecz to był nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach! Gdy doszłyśmy do kawiarni usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy po kawie i zaczęłam do Jo.
-Ej pamiętasz tych chłopców na których wpadłyśmy?!
-Tak?
-No oni to są one direction!
-Nieeee na pewno nie!
-Ale ja wiem, że to oni ja widziałam!
-Niby skąd wiesz powiedzieli ci!-ha ha ha
-Nie ale ten chłopak na którego wpadłam to: nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami! To na pewno Niall Horan!
-Dobra może i to oni ale już się nie przekonasz!?
-No w sumie racja.
I w tedy weszło do kawiarenki 5 chłopców. Usiedli za nami i zamówili to co my.
-Ej Vanessa czy mi się tylko wydaje czy ten blondyn się na ciebie patrzy?
Odwróciiłam się i Jo miła racje on cały czas się na mnie patrzył to było troszkę krępujące. Popatrzyłam się w jego stonę, a on się zarumienił i powiedział coś swojemu koledze, który wskazał na mnie ręką i powiedział mu coś. Odwóciłam się do Jo która dziwnie się na mnie patrzyła. Przynieśli nam naszą kawe, i Jo powiedziała do mnie.
-Zakochałaś się w tym blondynie co ??
-On jest taki słodki!
-To czemu się mu nie przedsawisz?!
-Boje się,że on i reszta chłopców mnie wyśmieją ale oni pewnie mają już tego dość przecież są One Direction!
Powiedziałam to chyba za głośno bo oni popatrzyli się na mnie, zawstydziłam się i zjechałam w dół.Szybko z Jo wypiłyśmy kawe i wyszłyśmy. Szybko poszłyśmy do domu naszykować się na jutrzejszy koncert.Gdy byłyśmy już gotowe Jo a potem ja poszłyśmy się kompać, potem odrazu zasnęłam.
*oczami Niall'a*
Stchużyłem i nie umuwiłem się z tą dziewczyną z kawiarenki.Następnym razem pozbieram się i ją zaprosze!
*moimi oczami*
Wtałam wypoczenata i gaotowa na koncert poszłam obudzić Jo a potem się ubrać ubrałam się w zakupioną sukienkę i buty, Jo też wybrała sukienkę w kolorze miętowym i czerwone szpilki. Byłyśmy gotowe do wyjścia. Gdy byłyśmy już na miejscu poszłyśmy na nasze 1 mijsca.Na scenę wybiegł Louis, którego gonił Niall.Gdzy Louis się potkną o swoje własne nogi upadł jak długi na scenę a za nim pociągną Niall. Ludzie na widowni zaczęli się śmiać Louis si ukoni i zbieg ze sceny, a zaraz za nim Niall. Za chwile wysza cala 5 chopców i zacz sie koncert. Zaśpiewali pare piosenek 1 była ''BSE'', potem''Rock me'' ,''Little things'', i inne. Przez wszystkie piosenki wydawało mi się,że Niall patrzy się na mnie. Gdy przyszła kolej Niall'a w piosence''Little things'' patrzył się na mnie tak słodko swoimi niebieskimi oczami.
-Vanessa czy mi się wydaje czy Niall śpiewa dla ciebie?!
-Nie nie wydaje ci się ohhh!
-Ale wież,że po koncercie mamy iść za kulisy nie zbłaźnij się!?
-Ok no tak przecież!
Gdy skończył się koncert Poszłyśmy razem z Jo za kulisy i zobaczyłyśmy chłopców którzy w tedy się przebierali to znaczy Nialla bo reszta chłopcó było już przebranych. Odwóciłyśmy się i ze śmiechem powiedziałyśmy przepraszam!
-Przepraszam- powiedziałam
-Ja też przepraszam-powiedziała Jo
-Nic się nie stało już możecie się odwrócić!
-Cześć-powiedzieli wszyscy z uśmiechami na twarzach :D
-Cześć- powiedziałyśmy zgodnie
-To z wami mieliśmy spędzić troche czasu?-powiedział Liam
-Tak! :)-powiedziałam
-O to bardzo fajnie!-powiedział Niall i się po tym troche zawstydził
-Dobra już.To idziemy!-powiedział Lou
-No tak proszep.. no tak może do parku!?
-Nie mów do nas prosze panów nie jesteśmy tacy starzy!
-Dobra Louis!
-Nie Louis tylko Lou!ohh
-Ok tylko się nie denerwuj hi!
-Dobrze ale ile macie lat i jak się nazywacię!?
-Ja jestem Vanessa mam 18 a to jest Jo ma tez 18
-Bardzo ładnie masz na imie!
- Ty też Niall!
-Dzięki!
-Ej idziemy bo nas zaraz noc zastanie!
-To idziemy
W tym momęcie Harry mrugną do Niall'a.Gdy byliśmy już bardzo blisko parku Niall się zatrzymał i zawołam mnie. Reszta była już w parku, i w tedy Niall zaczą do mnie.
-Vanessa ja ja....
-Co ty Niall wyduś to z siebie!?
-Bo ja zakochałem się w tobie - w tedy spuścił głowe i chciał już iść gdy ty ją podniosłaś i pocałowałaś go.
-Ja też cię kocham Niall.
-To czemu nie mówiłaś?!
-Bo myślałam,że weźmiesz mnie za wariatkę1 hehe
-Jak widzisz tak nie myślę kocham cię!
-Ja ciebie też!
I właśnie mieliśmy się pocałować ale tą romantyczną chwile przerwał nam Louis Który krzykną:
-OOO jakie zakochańce, no w końcu Niall się pozbierałeś na odwagę!
Zaczęłam się śmiać ale Niall'owi nie było do śmiechu, zaczoł go gonić pobiegłam za nimi, aż w końcu ich dogoniłam rozdzieliłąm ich i poszliśmy do reszaty tam zobaczyłam Jo całującą się z Harrym
-Vanessa śpisz dziś u mnie?!
-Ok tylko powiem Jo!
-Jo ja dziś śpie u Niall'a!
-Spoko ja ide z Harrym do niego!
-Ok Vanessa idziemy?!
-Ok! :D
-To choć
Wsiedliśmy do czrnej limuzyny z przyciemnanymi szybami!Gdy byliśmy już na miejscu weszliśmy do hotelu i poszliśmy do jego pokoju było tam 1 WIELKIE ŁÓŻKO.
-Niall ale my tak raze na jednym łóżku
-Ja moge spać na fotelu.
-Nie! pomieścimy się na jednym łóżku!-Niall dziwnie się na mnie popatrzył nie wiedziałam o co chodzi!?
-Niall a w czym ja będe spała?
-Masz bielizne co nie ?!! :)
-Nawt sobie nie myśl!
-Ok dam ci swoją koszulkę
-A i jeszcze chce sięwykompać gdzie masz łazienkę?
-Te oto dżwi he he!
-Dobra ide się kompać
Gdy wychodziłam z pod prysznica do łazienki wszedł Niall.Rzucił we mnie swoją koszulką i odwócił się.
-Przepraszam,że weszłem tak bez pukania!
-Nic się nie dzieje.Nawet podoba mi się to!
-Ubrałaś się już!?!
-Po co mam się ubierać!?
-Bo robisz mi naa siebie ochotę!
-To był mój cel!
-Przestań!
-Nie!
-Ubieraj się w tej chwili!
-Czemu?
-Musze ci coś powiedzieć!-Niall w tym momęcie posmutniał nie wiedziałam o co mu chodzi!?
-No już!
-Choć usiądziemy.
-Ok?
-Vanessa ja zrywam z tobą
Popłakałam się.
-Wiedziałam, że tak będzie powiedz mi to był tylko zakład!?-powiedziałam przez łzy!
-Nie ja cię na prawdę kocham!
-To czemu ze mną zrywasz?!
-Bo jutro wyjeżdżamy i nie chce żebyś cierpiała.Chyba, że chcesz jechać z 5 wariatów?!
-No pewnie!Kocham cię!
-Ja ciebie też!
-To pakój się!
-A ty?!
-Gotowy od dawna!
-Ja już!
-Jest już późno choćmy spać.
-Ok.
Gdy Niall się położył wydawało mi się, że już śpi więc wyciągnęłam laptopa, nałożyłam słuchawki na uszy i zaczęłam słuchać ''Rock me''.Właśnie w połowie ktoś wzią jedną słychawkę i powiedział:
-Po co nas słuchasz?-powiedział zaspanym głosem Niall.
-Bo bardzo was lubie.
-Czyli już mnie nie kochasz?
-Kocham cię nad życie!I zawsze będe!
-Ja ciebie też ale choć już spać!
-Ok
Poszliśmy spać.W nocy obydziłam się z płaczem i usiadłam na łóżku.Zaraz szybko wstał Niall przytulił mnie i pocałował.
-Vanesso czemu płaszesz?! Coś się stało!?
-Nie.
-To czemu płakałaś?!
-Bo śniło mi się, że ciebie nie ma.
-Zawsze jestem i zawsze będe przy tobie!
-Kocham cię
-Ja ciebie też a teraz idź spać.
Zasnęłam wtulona w Niall'a. rano wstałam wypoczęta i gotowa na drogę!Ubrałam się i byłam gotowa a Niall cały czas spał!
-Niall leniu wstawaj!
-Jeszcze troszeczkę!
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłaś jego nagi tors..
koniec cz 4
niall'owa♥\
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blondyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu ocknęłam się przeciecz to był nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach! Gdy doszłyśmy do kawiarni usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy po kawie i zaczęłam do Jo.
-Ej pamiętasz tych chłopców na których wpadłyśmy?!
-Tak?
-No oni to są one direction!
-Nieeee na pewno nie!
-Ale ja wiem, że to oni ja widziałam!
-Niby skąd wiesz powiedzieli ci!-ha ha ha
-Nie ale ten chłopak na którego wpadłam to: nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami! To na pewno Niall Horan!
-Dobra może i to oni ale już się nie przekonasz!?
-No w sumie racja.
I w tedy weszło do kawiarenki 5 chłopców. Usiedli za nami i zamówili to co my.
-Ej Vanessa czy mi się tylko wydaje czy ten blondyn się na ciebie patrzy?
Odwróciiłam się i Jo miła racje on cały czas się na mnie patrzył to było troszkę krępujące. Popatrzyłam się w jego stonę, a on się zarumienił i powiedział coś swojemu koledze, który wskazał na mnie ręką i powiedział mu coś. Odwóciłam się do Jo która dziwnie się na mnie patrzyła. Przynieśli nam naszą kawe, i Jo powiedziała do mnie.
-Zakochałaś się w tym blondynie co ??
-On jest taki słodki!
-To czemu się mu nie przedsawisz?!
-Boje się,że on i reszta chłopców mnie wyśmieją ale oni pewnie mają już tego dość przecież są One Direction!
Powiedziałam to chyba za głośno bo oni popatrzyli się na mnie, zawstydziłam się i zjechałam w dół.Szybko z Jo wypiłyśmy kawe i wyszłyśmy. Szybko poszłyśmy do domu naszykować się na jutrzejszy koncert.Gdy byłyśmy już gotowe Jo a potem ja poszłyśmy się kompać, potem odrazu zasnęłam.
*oczami Niall'a*
Stchużyłem i nie umuwiłem się z tą dziewczyną z kawiarenki.Następnym razem pozbieram się i ją zaprosze!
*moimi oczami*
Wtałam wypoczenata i gaotowa na koncert poszłam obudzić Jo a potem się ubrać ubrałam się w zakupioną sukienkę i buty, Jo też wybrała sukienkę w kolorze miętowym i czerwone szpilki. Byłyśmy gotowe do wyjścia. Gdy byłyśmy już na miejscu poszłyśmy na nasze 1 mijsca.Na scenę wybiegł Louis, którego gonił Niall.Gdzy Louis się potkną o swoje własne nogi upadł jak długi na scenę a za nim pociągną Niall. Ludzie na widowni zaczęli się śmiać Louis si ukoni i zbieg ze sceny, a zaraz za nim Niall. Za chwile wysza cala 5 chopców i zacz sie koncert. Zaśpiewali pare piosenek 1 była ''BSE'', potem''Rock me'' ,''Little things'', i inne. Przez wszystkie piosenki wydawało mi się,że Niall patrzy się na mnie. Gdy przyszła kolej Niall'a w piosence''Little things'' patrzył się na mnie tak słodko swoimi niebieskimi oczami.
-Vanessa czy mi się wydaje czy Niall śpiewa dla ciebie?!
-Nie nie wydaje ci się ohhh!
-Ale wież,że po koncercie mamy iść za kulisy nie zbłaźnij się!?
-Ok no tak przecież!
Gdy skończył się koncert Poszłyśmy razem z Jo za kulisy i zobaczyłyśmy chłopców którzy w tedy się przebierali to znaczy Nialla bo reszta chłopcó było już przebranych. Odwóciłyśmy się i ze śmiechem powiedziałyśmy przepraszam!
-Przepraszam- powiedziałam
-Ja też przepraszam-powiedziała Jo
-Nic się nie stało już możecie się odwrócić!
-Cześć-powiedzieli wszyscy z uśmiechami na twarzach :D
-Cześć- powiedziałyśmy zgodnie
-To z wami mieliśmy spędzić troche czasu?-powiedział Liam
-Tak! :)-powiedziałam
-O to bardzo fajnie!-powiedział Niall i się po tym troche zawstydził
-Dobra już.To idziemy!-powiedział Lou
-No tak proszep.. no tak może do parku!?
-Nie mów do nas prosze panów nie jesteśmy tacy starzy!
-Dobra Louis!
-Nie Louis tylko Lou!ohh
-Ok tylko się nie denerwuj hi!
-Dobrze ale ile macie lat i jak się nazywacię!?
-Ja jestem Vanessa mam 18 a to jest Jo ma tez 18
-Bardzo ładnie masz na imie!
- Ty też Niall!
-Dzięki!
-Ej idziemy bo nas zaraz noc zastanie!
-To idziemy
W tym momęcie Harry mrugną do Niall'a.Gdy byliśmy już bardzo blisko parku Niall się zatrzymał i zawołam mnie. Reszta była już w parku, i w tedy Niall zaczą do mnie.
-Vanessa ja ja....
-Co ty Niall wyduś to z siebie!?
-Bo ja zakochałem się w tobie - w tedy spuścił głowe i chciał już iść gdy ty ją podniosłaś i pocałowałaś go.
-Ja też cię kocham Niall.
-To czemu nie mówiłaś?!
-Bo myślałam,że weźmiesz mnie za wariatkę1 hehe
-Jak widzisz tak nie myślę kocham cię!
-Ja ciebie też!
I właśnie mieliśmy się pocałować ale tą romantyczną chwile przerwał nam Louis Który krzykną:
-OOO jakie zakochańce, no w końcu Niall się pozbierałeś na odwagę!
Zaczęłam się śmiać ale Niall'owi nie było do śmiechu, zaczoł go gonić pobiegłam za nimi, aż w końcu ich dogoniłam rozdzieliłąm ich i poszliśmy do reszaty tam zobaczyłam Jo całującą się z Harrym
-Vanessa śpisz dziś u mnie?!
-Ok tylko powiem Jo!
-Jo ja dziś śpie u Niall'a!
-Spoko ja ide z Harrym do niego!
-Ok Vanessa idziemy?!
-Ok! :D
-To choć
Wsiedliśmy do czrnej limuzyny z przyciemnanymi szybami!Gdy byliśmy już na miejscu weszliśmy do hotelu i poszliśmy do jego pokoju było tam 1 WIELKIE ŁÓŻKO.
-Niall ale my tak raze na jednym łóżku
-Ja moge spać na fotelu.
-Nie! pomieścimy się na jednym łóżku!-Niall dziwnie się na mnie popatrzył nie wiedziałam o co chodzi!?
-Niall a w czym ja będe spała?
-Masz bielizne co nie ?!! :)
-Nawt sobie nie myśl!
-Ok dam ci swoją koszulkę
-A i jeszcze chce sięwykompać gdzie masz łazienkę?
-Te oto dżwi he he!
-Dobra ide się kompać
Gdy wychodziłam z pod prysznica do łazienki wszedł Niall.Rzucił we mnie swoją koszulką i odwócił się.
-Przepraszam,że weszłem tak bez pukania!
-Nic się nie dzieje.Nawet podoba mi się to!
-Ubrałaś się już!?!
-Po co mam się ubierać!?
-Bo robisz mi naa siebie ochotę!
-To był mój cel!
-Przestań!
-Nie!
-Ubieraj się w tej chwili!
-Czemu?
-Musze ci coś powiedzieć!-Niall w tym momęcie posmutniał nie wiedziałam o co mu chodzi!?
-No już!
-Choć usiądziemy.
-Ok?
-Vanessa ja zrywam z tobą
Popłakałam się.
-Wiedziałam, że tak będzie powiedz mi to był tylko zakład!?-powiedziałam przez łzy!
-Nie ja cię na prawdę kocham!
-To czemu ze mną zrywasz?!
-Bo jutro wyjeżdżamy i nie chce żebyś cierpiała.Chyba, że chcesz jechać z 5 wariatów?!
-No pewnie!Kocham cię!
-Ja ciebie też!
-To pakój się!
-A ty?!
-Gotowy od dawna!
-Ja już!
-Jest już późno choćmy spać.
-Ok.
Gdy Niall się położył wydawało mi się, że już śpi więc wyciągnęłam laptopa, nałożyłam słuchawki na uszy i zaczęłam słuchać ''Rock me''.Właśnie w połowie ktoś wzią jedną słychawkę i powiedział:
-Po co nas słuchasz?-powiedział zaspanym głosem Niall.
-Bo bardzo was lubie.
-Czyli już mnie nie kochasz?
-Kocham cię nad życie!I zawsze będe!
-Ja ciebie też ale choć już spać!
-Ok
Poszliśmy spać.W nocy obydziłam się z płaczem i usiadłam na łóżku.Zaraz szybko wstał Niall przytulił mnie i pocałował.
-Vanesso czemu płaszesz?! Coś się stało!?
-Nie.
-To czemu płakałaś?!
-Bo śniło mi się, że ciebie nie ma.
-Zawsze jestem i zawsze będe przy tobie!
-Kocham cię
-Ja ciebie też a teraz idź spać.
Zasnęłam wtulona w Niall'a. rano wstałam wypoczęta i gotowa na drogę!Ubrałam się i byłam gotowa a Niall cały czas spał!
-Niall leniu wstawaj!
-Jeszcze troszeczkę!
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłaś jego nagi tors..
koniec cz 4
niall'owa♥\
To nowy dzień z.....
Witajcie!!!! to nowy dzień z One Direction a zaraz.... imaginek! :D Co Wy na to??!
Niall'owa♥\
Niall'owa♥\
czwartek, sierpnia 15
3 część imagina
to 3 cz. i chyba ostatnia piszcie czy chcecie 4cz.
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Poszłam się położyć i szybko zasnęłam. Z rana ktoś zadzwonił do dżwi poszłam otworzyć i ku mojemu ździwieniu był to Logan
-Cześć, możemy porozmawiać?
- Nie mamy o czym!
-Mamy prosze cię wybacz mi!
-Tyle razy Ci wybaczałam mam tego dość!
- No dobrze ale jak będziesz czegoś chciała to nie przychoć do mnie!!
-OK i ty tak samo!
Zamknęłamdżwi i z płaczem pobiegłamna kanapę.Zaraz z góry przyszła ubrana już Jo.
-Matko Vanessa co się stało czemu płaczesz?!?!
-Logan się stał!-powiedziałaś przez łzy
-Ale co się w tedy wydarzyło!?!?
-No bo Logan przyszedł i chciał mnie przeprosić ale ja się nie dałam.
-No to czemu płaczesz?
-Bo to takie ciężkie.Naj lepiej by było gdybym skończyła z tym teraz!
-Nawet tak nie mów pomyśl, że już jutro jest koncert 1D!
-Dziękuje Ci. Ale przecież my nawet nie jesteśmy naszykowane!
-No tak ja ide się szykować!
- Ja też!
Poszłam się ubrać i gdy już byłam gotowa moja komórka zaczęła dzwonić
-Holo?
-Dzień dobry czy można z panią Vanessą?
-Tak przy telefonie a czy coś się stało?
-Tak pani jako pierwasza zamówiła bilety wiec dostaje pani 2 wejściówki za kulisy gratulujemy! :D
-Dziękuję!
-Proszę ma pani je odebrać dziś o 17 w Warszawie!
-Dobrze do widzenia!
-Do widzenia...
Z krzykiem pobiegłam do Jo.Aby jej powiedzieć co się stało.
-Jo, Jo, Jo
-Co się znowu stało?!
-Wygrałyśmy darmowe wejściówki za kulisy po koncercie!
-Ooo to super bardzo się ciesze ! :D
-Ja też ale musimy zaraz jechać do Warszawy więc się zbieraj!
-Po co koncert jest jutro?
-Ale musimy odebrać bilety i wejściówki
-Ok już się zbieram
-No szybko bo jest 14 a mamy tam być o 17
-Ok ja już a ty?
-Ja od dawna!
-To jedziemy!
Droga zajęła nam 2 godz. ale warto było gdy dojechałyśmy na miejsce umówionego spotkania podszedł do nas męszczyzna pytając się nas czy któraś z nas to nie Vanessa ja od powiedziałam,że tak to ja.
-Dzień dobry byłem tu umówiony z panią Vanessą czy któraś z pań to ona?
-Tak to ja!
-Proszę bardzo to pani wejściówki!
-Dziękuję!
-Do widzenia.
-Do widzenia!
Bardzo się cieszyłyśmy z tego,ale nie wiedziałam gdzie będziemy spały!?
-Jo bardzo się cieszę ale gdzie będziemy spały!?
-Załatwiłam to wcześniej mamy hotel.
-Dziękuje ci,ale może choć my do kawiarni i w tedy porozmawiajmy?
-Ok!
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blądyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu odcknęłam sie przeciesz to był nie wysoki blądyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach!
Niallowa♥\
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Poszłam się położyć i szybko zasnęłam. Z rana ktoś zadzwonił do dżwi poszłam otworzyć i ku mojemu ździwieniu był to Logan
-Cześć, możemy porozmawiać?
- Nie mamy o czym!
-Mamy prosze cię wybacz mi!
-Tyle razy Ci wybaczałam mam tego dość!
- No dobrze ale jak będziesz czegoś chciała to nie przychoć do mnie!!
-OK i ty tak samo!
Zamknęłamdżwi i z płaczem pobiegłamna kanapę.Zaraz z góry przyszła ubrana już Jo.
-Matko Vanessa co się stało czemu płaczesz?!?!
-Logan się stał!-powiedziałaś przez łzy
-Ale co się w tedy wydarzyło!?!?
-No bo Logan przyszedł i chciał mnie przeprosić ale ja się nie dałam.
-No to czemu płaczesz?
-Bo to takie ciężkie.Naj lepiej by było gdybym skończyła z tym teraz!
-Nawet tak nie mów pomyśl, że już jutro jest koncert 1D!
-Dziękuje Ci. Ale przecież my nawet nie jesteśmy naszykowane!
-No tak ja ide się szykować!
- Ja też!
Poszłam się ubrać i gdy już byłam gotowa moja komórka zaczęła dzwonić
-Holo?
-Dzień dobry czy można z panią Vanessą?
-Tak przy telefonie a czy coś się stało?
-Tak pani jako pierwasza zamówiła bilety wiec dostaje pani 2 wejściówki za kulisy gratulujemy! :D
-Dziękuję!
-Proszę ma pani je odebrać dziś o 17 w Warszawie!
-Dobrze do widzenia!
-Do widzenia...
Z krzykiem pobiegłam do Jo.Aby jej powiedzieć co się stało.
-Jo, Jo, Jo
-Co się znowu stało?!
-Wygrałyśmy darmowe wejściówki za kulisy po koncercie!
-Ooo to super bardzo się ciesze ! :D
-Ja też ale musimy zaraz jechać do Warszawy więc się zbieraj!
-Po co koncert jest jutro?
-Ale musimy odebrać bilety i wejściówki
-Ok już się zbieram
-No szybko bo jest 14 a mamy tam być o 17
-Ok ja już a ty?
-Ja od dawna!
-To jedziemy!
Droga zajęła nam 2 godz. ale warto było gdy dojechałyśmy na miejsce umówionego spotkania podszedł do nas męszczyzna pytając się nas czy któraś z nas to nie Vanessa ja od powiedziałam,że tak to ja.
-Dzień dobry byłem tu umówiony z panią Vanessą czy któraś z pań to ona?
-Tak to ja!
-Proszę bardzo to pani wejściówki!
-Dziękuję!
-Do widzenia.
-Do widzenia!
Bardzo się cieszyłyśmy z tego,ale nie wiedziałam gdzie będziemy spały!?
-Jo bardzo się cieszę ale gdzie będziemy spały!?
-Załatwiłam to wcześniej mamy hotel.
-Dziękuje ci,ale może choć my do kawiarni i w tedy porozmawiajmy?
-Ok!
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blądyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu odcknęłam sie przeciesz to był nie wysoki blądyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach!
Niallowa♥\
2 część imagina
-OMG a ja nie mam w co się ubrać!!
dobrze już do ciebie jadę i pojedziemy na zakupy ok?
-Ok pa.
-Ale co z Loganem?
-On jeszcze śpi pewnie wstanie o 13 lub 14
-Spoko pa pa już do ciebie jadę...........
Usłyszałaś dźwięk rozłanczającej się Jo.Szybko poszłaś się ubrać wybrałaś zwiewną sukienkę w kolorze kremowym i czerwone szpilki,byłaś gotowa do wyjścia zeszłaś na dół usiadłaś na kanapie i czekałaś na jo. Za kilka minut przyjechała i pojechałyście do centrum handlowego. Gdy byłyście już na miejscu, wbiegłyście do pierwszego sklepu z ubraniami.
-Pacz Jo jaka piękna sukienka
-No jest bardzo ładna. Kupisz ją?
-Na pewno ją kupie. A ty co wybierasz?
-Wpadła mi w oko tamta miętowa i do tego tamten pasek w sklepie na przeciwko!
- Ok to kupmy i idziemy po buty ok?
Zapłaciłyście i poszłyście po buty.Kupiłaś kremowe szpilki, a Jo białe baleriny.Po 2 godzinach spędzonych w sklepach pojechałyście do Ciebie i jak tylko weszłyście do domu zobaczyłaś jak Logan całuje się z jakąś dziewczyną.
-Logan co ty robisz?!
-Ja ci to wytłumaczę Vanesso.
-Nie masz co tłumaczyć tyle wytrzymałam i cierpiałam mam tego dość!Wyprowadzam się!
-Heh i tak beze mnie sobie nie poradzisz!!
-Poradzę!Jo mogę u Ciebie zamieszkać na pewien czas?
-No pewnie!
Z płaczem pobiegłaś na górę się pakować. Gdy byłaś już spakowana szybko z Jo pobiegłyśmy do jej samochodu i pojechałyśmy.Gdy byłyśmy na miejscu Jo pokazała mi gdzie bede spała po woli dochodziła 22 poszłam się wykomapać gdy już się ubrałam poszłam do Jo która siedziała na kanapie i oglądała telewizję.Włączyłam laptopa i szukałam biletów na koncert 1D oczywiście w 1 rzędzie.gdzy już znalazłam szybko zakupiłam i powiedziałam Jo
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Konic cz. 2 potem cz 3 Niallowa
dobrze już do ciebie jadę i pojedziemy na zakupy ok?
-Ok pa.
-Ale co z Loganem?
-On jeszcze śpi pewnie wstanie o 13 lub 14
-Spoko pa pa już do ciebie jadę...........
Usłyszałaś dźwięk rozłanczającej się Jo.Szybko poszłaś się ubrać wybrałaś zwiewną sukienkę w kolorze kremowym i czerwone szpilki,byłaś gotowa do wyjścia zeszłaś na dół usiadłaś na kanapie i czekałaś na jo. Za kilka minut przyjechała i pojechałyście do centrum handlowego. Gdy byłyście już na miejscu, wbiegłyście do pierwszego sklepu z ubraniami.
-Pacz Jo jaka piękna sukienka
-No jest bardzo ładna. Kupisz ją?
-Na pewno ją kupie. A ty co wybierasz?
-Wpadła mi w oko tamta miętowa i do tego tamten pasek w sklepie na przeciwko!
- Ok to kupmy i idziemy po buty ok?
Zapłaciłyście i poszłyście po buty.Kupiłaś kremowe szpilki, a Jo białe baleriny.Po 2 godzinach spędzonych w sklepach pojechałyście do Ciebie i jak tylko weszłyście do domu zobaczyłaś jak Logan całuje się z jakąś dziewczyną.
-Logan co ty robisz?!
-Ja ci to wytłumaczę Vanesso.
-Nie masz co tłumaczyć tyle wytrzymałam i cierpiałam mam tego dość!Wyprowadzam się!
-Heh i tak beze mnie sobie nie poradzisz!!
-Poradzę!Jo mogę u Ciebie zamieszkać na pewien czas?
-No pewnie!
Z płaczem pobiegłaś na górę się pakować. Gdy byłaś już spakowana szybko z Jo pobiegłyśmy do jej samochodu i pojechałyśmy.Gdy byłyśmy na miejscu Jo pokazała mi gdzie bede spała po woli dochodziła 22 poszłam się wykomapać gdy już się ubrałam poszłam do Jo która siedziała na kanapie i oglądała telewizję.Włączyłam laptopa i szukałam biletów na koncert 1D oczywiście w 1 rzędzie.gdzy już znalazłam szybko zakupiłam i powiedziałam Jo
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Konic cz. 2 potem cz 3 Niallowa
No więc?
No więc tak. Teraz chociaż obiecałam nie będzie imagina, bo musze coś załatwić, więc będzie za ok. 2 godz. może i w cześniej :( Przepraszam Niall'owa♥\
środa, sierpnia 14
Info!
Moi przyjaciele którzy odwiedzają ten blog pytają się mnie czemu na profilu mam Misiaczek a podpisuje się Niall'owa bo tak. Lubie całe 1D , ale Niall to taki Słodziak , że ohhh . rozumiem opinię innych, ale też mam swoje zdanie. Wiec na profilu misiaczek, a podpis Niall'owa. Chyba nie muszę się podpisywać♥
Dzień dobry ! :D
Dzień dobry to nowy dzień. Dzisiaj ,popołudniu imaginek a teraz wybierajcie:
Co wolisz?
Horoskopy.
Krótki imagin.
Czy może wstawiać jakieś linki?
Piszciew komętarzach Niall'owa♥\
Co wolisz?
Horoskopy.
Krótki imagin.
Czy może wstawiać jakieś linki?
Piszciew komętarzach Niall'owa♥\
Krótki ale jest o czym, o kim zgadnijcie
Cześć nazywam się Vanessa mam 18 lat i mieszkam w Polsce, z moim chłopakiem Loganem . Jest kobieciarzem i raczej nie trzyma się jednej cały czas ale ja przebole wszystko. Od jakiegoś czasu podoba mi się zespół One Direction a w zasadzie najbardziej Niall Horan , ale można tylko pomażyć o takim ciachu ahh. No dobrze dalej, dowiedziałam się od mojej kumpeli Jo, że w Polsce mają wystąpić One Direction.
Drryńńń drrryńńń... Usłyszałam dźwięk mojej ulubinej piosenki Rock Me-One Direction.
-Halo powiedziałaś bardzo zaspanym głosem gdy tylko wstałaś z łóżka
-Vanessa!!! krzyknęła do słuchawki Jo.
-Słucham kochana
- Co ty jeszcze nie słyszałaś!?
-Ale co ? spytałaś ździwiona
- No jak co? One Direction mają wystąpić w polsce w Warszawie!
-OMG to super! Ale musiałaś dzwonić tak rano ?
-A kiedy bałam się , że zappmnę, oj w sumie tego nie da się zapomnieć, a wież że jest już nie długo!?
-OMG a ja nie mam w co sie ubrać!!
dobrze już do ciebie jade i pojedziemy na zakupy ok?
-Ok pa.
-Ale co z Loganem?
-On jeszcze śpi pewnie wstanie o 13 lub 14
-Spoko pa pa już do ciebie jade...........
Usłyszałaś dzięk rozłanczającej się Jo.
Koniec części 1 jutro część 2! Mam nadzieję, że wam się spodobał Niall'owa♥\
Drryńńń drrryńńń... Usłyszałam dźwięk mojej ulubinej piosenki Rock Me-One Direction.
-Halo powiedziałaś bardzo zaspanym głosem gdy tylko wstałaś z łóżka
-Vanessa!!! krzyknęła do słuchawki Jo.
-Słucham kochana
- Co ty jeszcze nie słyszałaś!?
-Ale co ? spytałaś ździwiona
- No jak co? One Direction mają wystąpić w polsce w Warszawie!
-OMG to super! Ale musiałaś dzwonić tak rano ?
-A kiedy bałam się , że zappmnę, oj w sumie tego nie da się zapomnieć, a wież że jest już nie długo!?
-OMG a ja nie mam w co sie ubrać!!
dobrze już do ciebie jade i pojedziemy na zakupy ok?
-Ok pa.
-Ale co z Loganem?
-On jeszcze śpi pewnie wstanie o 13 lub 14
-Spoko pa pa już do ciebie jade...........
Usłyszałaś dzięk rozłanczającej się Jo.
Koniec części 1 jutro część 2! Mam nadzieję, że wam się spodobał Niall'owa♥\
Z nudów :)
H: Louis róż swój tyłek z kanapy!!
Li: Harry co ja ci mówiłem na temat obrarzania innych?!
L: No właśnie :D
H: Louis przestań bo to się źle skończy!
L: Niby co mi zrobisz!!
Li: Chłopcy przestańcie
H: Louis dorwę cię w końcu (zaczą go gonić)
L: Aaaaaaaaaa ratunku
Li: Chłopcy koniec!
H: I tak cię kiedyś dorwe Louis i Liam ci nie pomoże :)
L: Ciekawe dobra ide pa pa pa
Wiem głupie ale nie mam teraz weny sorki za błędy. Pisać dalej piszcie to bardzo wspiera :D
Niall'owa\
Li: Harry co ja ci mówiłem na temat obrarzania innych?!
L: No właśnie :D
H: Louis przestań bo to się źle skończy!
L: Niby co mi zrobisz!!
Li: Chłopcy przestańcie
H: Louis dorwę cię w końcu (zaczą go gonić)
L: Aaaaaaaaaa ratunku
Li: Chłopcy koniec!
H: I tak cię kiedyś dorwe Louis i Liam ci nie pomoże :)
L: Ciekawe dobra ide pa pa pa
Wiem głupie ale nie mam teraz weny sorki za błędy. Pisać dalej piszcie to bardzo wspiera :D
Niall'owa\
:(
Co tam misiaczki? nie mam co robić a wy wsawić imagina czy nie??
A może co innego porobimy nie wiem, a wy co mówcie?!?!?!?
Niall'owa♥\
A może co innego porobimy nie wiem, a wy co mówcie?!?!?!?
Niall'owa♥\
Horoskopy?
Kto cię pocałuję na koncercie:
styczeń: Zayn
luty: Niall
marzec: Liam
kwiecień: Harry
maj: Niall
czerwiec: Louis
lipiec: Zayn
sierpień: Harry
wrzesień: Louis
październik: Liam
listopad: Zayn
grudzień: Niall
Niall'owa♥\
styczeń: Zayn
luty: Niall
marzec: Liam
kwiecień: Harry
maj: Niall
czerwiec: Louis
lipiec: Zayn
sierpień: Harry
wrzesień: Louis
październik: Liam
listopad: Zayn
grudzień: Niall
Niall'owa♥\
Nudy :(
Nudzi mi się poróbmy coś ?
Co proponujecie ? Zrobię co chcecie ,a jutro imaginki :D
Niall'owa♥\
Co proponujecie ? Zrobię co chcecie ,a jutro imaginki :D
Niall'owa♥\
Witajcie :D
Witajcie jestem współwłaścicielką tego bloga jeśli można tak to nazwać będę podpisywać się Niall'owa :D Mam nadzieję że mnie polubicie?! :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)