niedziela, września 29

9 cz.

-Jezu Niall tak tak!-w tedy Niall wziął cię na ręce i zaczął kręcić  dokoła 
-Kocham Cię
-Ja Ciebie też. Ale choćmy już ok?
-Ok-poszliśmy
    *W domu*
-Słuchajcie wszyscy!-krzykną Niall
wszyscy-Co?
-Ja i Vanessa jesteśmy zaręczeni!- w tedy wszyscy zaczeli bić brawo.
-Jezu jak się ciesze kochana-powiedziała Jo
-Ja też
       *Wieczór*
Leże w łóżku z laptopem na kolanach z uśmiechem na ustach szukam sukni ślubnej i garnituru dla mojego ukochanego.Nagle ktoś przyszedł do pokoju.
-Co robisz kochanie?-zapytał Niall i położył się koło mnie 
-Szukam garnituru dla Ciebie i sukni dla mnie.-odpowiedziałam
-A miejsce już wybrałaś?
-Tak już mam poczekaj pokarze Ci.-pokazałam
-Piękna tak jak Ty
-Oj przestań
-Nie
     * dwa miesiące później *
-TAK
-czy ty Vanesso bierzesz za męża tego oto tu Nialla Horana?-ślub ten jedyny wszyscy płaczą i czekają na moją odpowiedź.
-Tak!
-Możecie się...-nie zdążył Niall był pierwszy pocałował mnie nie wytrzymał. Wymieniliśmy się obrączkami i wyszliśmy z kościoła.Jedziemy na wesele nasze wesele jak to pięknie brzmi.
-Niall a jeśli coś nie wyjdzie?-trząsłam się ze strachu
-Spokojnie wszystko będzie dobrze-uspokajał mnie
                   * na weselu*
-Lou biedny ledwo stoi na nogach, Hazza flirtuje z Jo bezsens, Liam próbuje nie pić chyba się nie udało, Zayn popija 4 drinka, Jo chyba nie wytrzymuje nerwowo z Harrym, a ja z Niall'em tańczę już 9 piosenkę jestem pijana Niall na szczęście nie przynajmniej próbuje.*5 nad ranem*
Goście już się rozchodzą do domów . My też się zbieramy. Ostatni wolny taniec oczywiście ja z Niall'em .*zasnęłam*
Obudziłam się w naszym łóżku moim i NIall'a w jego koszuli, nagle Niall wszedł do pokoju z herbatą w ręce
-Prosze-powiedział podając mii herbate 
-Dziękuje ale co się stało w rano byłam jeszcze  w sali weselnej?
-Zasnęłaś i przywiozłem cię tu.
-Od dziś moge dumnie się nazywać Panią Horan!
                     *parę miesięcy potem*
Dziś Niall ma wywiad. Jo poszła do Biedronki kupić coś na obiad. W pewnym momęcie źle się poczuła na szczęście właśnie wróciła Jo i zawiozła mnie do szpitala nie chciałam dzwonić do Niall'a bo zaraz zacząby panikować.
-Mam dla Pani świetną wiadomość-oznajmił lekarz 
-Jest pani w ...-Nie dokończył bo do sali wparował Niall pewnie Jo się wygadała
-Co się dzieje 
-Przepraszam kto to jest
-To moja żona co z nią jest
-Właśnie miałem jej powiedzieć, że jest w ciąży
-Jezu jak się ciesze a ty Vanessa?
-Bardzo ale w którym miesiącu?
-W siódmym może już pani wyjść ze szpitala-i wyszedł
                    * trzy miesiące później*
-Dasz rade jestem tu dasz rade-porodówka prze zaraz na świat przyjdzie mały Horan
-Gratulacje mają państwo śliczną dziewczynkę-Wzięłam małą na ręce była bardzo podobna do Niall'a
-Jest śliczna i bardzo podoba do Ciebie  te niebieskie oczy.
-W cale nie jest piękna po mamie!
             *w domu*
Wchodzimy do domu ciemno jak u murzyna Niall trzyma małą zaświeciłam światło i usłyszałam głośne
-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! - wszyscy nasi znajomi podchodzili do nas i składali nam życzenia dawali prezenty i wreszcie podszedł Lou i to pytanie jak się nazywa właśnie imie dla dziecka 
-Jak się nazywa - przeprosiłam Louisa i podeszłam do Niall'a 
-Niall jak ją nazwiemy
-Co proponujesz ?
-Lilian
-Lili śliczne imie-podeszłam do Lou i powiedziałam 
-Lilian nazywa się Lili
-Ładne ale wolałbym Louis
-Ty nazwij swoje dziecko Louis:D
-TA np. moja żona woła Lou i odzywa  się i dziecko i ja mądre
-No może
-No to pa ide się położyć
-Dobranoc-poszedł
      *tydzień potem*
Jedziemy do mamy NIall'a dziwi mnie to że dopiero teraz mnie jej przedstawia ale nic.Strasznie się cykam że mnie nie polubi
-Niall a jeśli twoja mama mnie nie polubi
-Spokojnie wszystko będzie dobrze 
-Uspokajam się. Niall?
-Tak
-Przytul mnie-przytula mnie. nagle samochód zachamował
-Jesteśmy oto mój rodzinny dom w Irlandii-wysiedliśmy. Niall zapukał.
-Niall kochany witaj w domu! A kto to jest i co to za dziecko?
-Mamo możemy wejść-Zapytał
-My jacy my?!
-To możemy ?
-Jasne proszę.-weszliśmy NIall złapał mnie za ręke i zaprowadził do salonu usiedliśmy zaraz przyszła jego mama i się zaczeło
-To teraz mi wyjaśnij kto to jest
-Ok mamo to jest Vanessa moja żona a to Lili nasza córeczka, nie cieszysz się że jesteś babcią?
-Jak to to ty masz żone i dziecko !-w tedy wybiegłam z domu z płaczem.Jakieś pare metrów od domu Niall'a była ławeczka na której przysiadłam z Lili 
                     *oczami Niall'a*
-Co ty narobiłaś!
-Niall ty przecierz jesteś za młody żeby mieć żone i dziecko!
-Nie nie jestem-wybieglem w poszukiwaniu mojej Van i Lili
              *pare minut potem*
jest widze je dwie najważniejsze kobiety w moim życiu
-Van dobrze że cię znalazłem-siadłem koło nich i przytuliłem mocno
-Niall wież że cię kocham
-Tak 
-Ale bez akceptacji ze strony twojej mamy to się nie uda
-Van nie obchodzi mnie to
-Ale mnie obchodzi nie chce być postrzeganą za szmate która jest z chłopakiem dla jego sławy czy pieniędzy!
-Dobrze choć ze mną!
               *moimi oczami*
poszłam z nim znowu pod dom rodzinny weszłam za nim ja do własnego domu i nagle odezwała się jego mama.
-Kochani przepraszam was chce żebyście byli szczęśliwi razem .
-Diękuje-wyszeptałam cicho i zajęłam się dzieckiem -Nagle Niall złapał mnie za ręke i zaprowadził do swojego pokoju.
NO jest tak to jest 9 myślałam że napisze krótkie mam nadzieje że jest  w miarę Niall'owa♥
                                         

sobota, września 28

Horoskopy!

No to ja znów jest ktoś  dla chętnych horoskop :*
KTO OŻENI SIE Z TOBĄ ILE BĘDZIECIE MIELI DZIECI GDZIE BĘDZIECIE MIESZKAĆ i jakie będziecie mieli zwierze ?!
Kto sie z tobą ożeni?
styczeń-hazza 
luty- żarłok
marzec- nasz bohater (jakby ktoś nie wiedział to Liaś)
kwiecień-piękniś
maj-Lou
czerwiec-Liam
lipiec-Niall
sierpień-hazzy
wrzesień-Lou
pażdziernik-zayn
listopad-Liam
grudzień-hazzy

ile dzieci?(dzień urodzenia)
1-12
2-9
3-6
4-18
5-69
6-0
7-8
8-7
9-62
10-11
11-87
12-73
13-100
14-96
15-43
16-7
17-9
18-8
19-4
20-6
21-54
22-1
23-0
24-9
25-6
26-132
27-16
28-0
29-5
30-8
31-3
gdzie będziecie mieszkać (nr z dziennika)
1-Londyn
2-Irlandia
3-Paryż
4-Polska
5-KRAINA BAJEK :*
6-jadłodajnia
7-Islandia
8-PASKO I SZELKO LANDIA ^^
9-fryzier xd
10-E'n TKK.
11-Galeria
12-Australia
13-i więcej Londyn
jakie zwierze (ulubiona cyfra bez 69 przepraszam)
1-papuga
2-rybki
3-pies
4-kotki 
5-one direction
6-żółw
7-chomik
8-świnka morska
9  i więcejpsy i koty(na zmiane zaczynając od psów)
Niall'owa♥/


No oto i ja

Huh długo już mineło odkąd byłam na tej stronce ale nauka itp. a więc wracam i jutro albo jeszcze dziś 9 i hyba ostatnia część imagin ale to nie ostatni imagin :D /Niall'owa♥

sobota, sierpnia 31

8 cz. imagina

Oto 8 cz. nie mam weny więc pewnie wyjdzie do dupy XD!
-Bo ona się boi, że ją wykorzystasz tak ja zrobił to Logan jej były!
-Ale ja, ja, ja muszę to naprawić!
-To szybko bo nie wiesz co ona może sobie...-Jo nie dokończyła bo wybiegłem z domu w poszukiwania Vanessy, pierwsze o czym pomyślałem to park szybko do niego pobiegłem. Przechodziłem jego uliczkami lecz jej nie było smutny i zdenerwowany pobiegłem do ostatniej uliczki tego parku. Zobaczyłem tam ją tak ją płaczącą z mojego powodu bo wątpiłem tak wątpiłem w jej miłość do mnie lecz dzięki jej przyjaciółce otworzyłem dokładnie oczy i już wiem, że ona mnie kocha ale po tym wszysztkiem nie wiem czy  mi wybaczy.

-Vanessa dzięki bogu jesteś tu kocha...- nie dokończyłem bo mi przerwała
-Co ja wykorzystałeś mnie kochałam cię a ty co kocham cię a może kochałam za twój śmiech poczucie humoru szystko tylko nie sławe i twoje pieniądze zrobiłam to co chciałeś za to że cię kochałam a ty nie dałeś mi dokończyć...
-Wybacz mi zachowałem się jak ostatni dupek ale proszę ja cię kocham przepraszam.
-Ja nie wiem czy powinnam ci wybaczać znam się już trochę na chłopkach są już nie do opowiedzenia!
-Vanesso ale ja tego żałuje proszę wybacz mi już nigy tak nie zrobię mogę czekać rok dwa a może więcej ale to tylko dlatego że cię ko...- nie dokończyłem bo ona wbiła mi się w usta i tkwiliśmy w namiętnym pocałunku dobrą chwile aż z nie chęciom  oderwaliśmy się od siebie
                                     *Moimi Oczami*
-Czy to miało znaczyć że mi wybaczasz
-Tak kochanie-w tedy Niall obią mnie w tali i zaczą kręcić kiedy mnie postawił obią mnie ramieniem w drugą ręke wzią moją walizkę i poszliśmy do jego domu.
-Kocham Cię-wyszeptał  słodko
-Ja Ciebie też.
-Kiedy powiększymy rodzine?
-Niall po pierwsze nie jesteśmy małżęństwem po drugie poczekaj jeszce troche a po trzecie już to robiliśmy
-Spęłniłem już jedno mażenie.
-Jakie?
-Poznałem ciebie.
-Oj bo się popłacze
-A moge spęłnić drugie
-Jasne prosze-w tedy staneliśmy NIall uklękną przedemną zza siebie wyciągną czerwone pudełeczko w kształcie serca i powiedział
-Vanesso uczynisz mnie najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi i zostaniesz moją żoną?
No i jak Niall'owa♥\ 

czwartek, sierpnia 29

7cz. imagina

No za proźbą Tomlinsonowej (crazy mofos to crazy mofos w końcu nie?!) pisze 7 cz. :D
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no 
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie 
-Dobrze tylko się przebiore.
-Ja też
-A może się odwócisz co?!
-Czemu zaraz się odwracać-Podszedł do mnie
-Niall bo wcale nie będzie!
-No ale,ja no ja no ale ja...
-Nie ma ale na razie nie a teraz odwracaj się JUŻ!
-No ok-odwraca się. 
Szybko się przebraliście i zaszliście na dół, zaproponowaliście to reszcie wszyscy się zgodzi po 10 min. byliśmy  już przy basenie położyłąm się na jednym z leżaków, nałożyłam moje okulary przeciw słonaczne i zaczęłam się opalać, gdy nagle ktoś zasłonił mi słońce...
-Ej-powiedziałaś ściągając okulary.
-Co ej
-Niall jesteś mokry i woda kapie na mnie-powiedziałaś a Niall właśnie załączył nasze wargi w magicznym choć troche mokrym pocałunku...
-To było magiczne.
-Zgadzam się...
-Choć z nami popływać
-Nie umiem
-Naucze cię i będe trzymał obiecuje.
-Obiecujesz
-Tak obiecuje
-No, no, no dobrze
Podeszłam razem z Niall'em do basenu wskoczył do niego i mnie ochlapał przeszedł mnie dresz.
-Choć po drabince do mnie złapie cię
-Na pewno mnie złapiesz 
-Tak na pewno
-Wierze Ci!
I w tedy skoczyłam NIall tak jak obiecał złapał mnie ale w ostattniej chwili
-No udało ci się Niall!
-No wiem i tak bym cię złapał
-Ok instruktorze gdzie moja umówiona lekcja z panem-zaczeliśmy się śmiać, a reszta  była już w domu
Niall zaczą mnie uczyć chyba już troche załapałam.
-A może teraz się napijemy- powiedział odstawiając mnie na brzeg basenu złapałam się drabinki i wyszłam z niego.
-To idziemy choć
-Już ide
Niall wszedł z basenu i poszliśmy do kuchni ja poszłam po 2 ręczniki  żeby się powycierać.Gdy przyszłam zobaczyłam Niall'a z wielkim tależem kanapek. Zatkało mnie, że w tak szybki czas umie zrobić tyle kanapek.
-Może obejżymy film-powiedział Niall wyjmując horror ''Droga bez powrotu 5'' on wiedział że się ich  boje i będe się przytulać. 
-Niall wiesz, że boje się horrorów!
-Tak tak wiem- :D
-Zrobiłeś to specjalnie
-Może...
-Niall!
-Vanessa
-Dobrze już cho ćmy oglądać
Poszliśmy oglądać przez cały czas wtulałam się w Niall'a bo się bałam  gdy film się skończył Niall mi o tym nie powiedział a ja cały czas się do niego tuliłam. Z prze straszeniem spojrzałam na telewizor i widziałam tylko napisy końcowe, spojrzałam na NIall'a na chwile zatopiłam się w jego niebieskich tęczówkach. On przybliżał się do mnie był coraz bliżej i bliżej, w końcu był bardzo nie bezpiecznie blisko złączył nasze usta  w namiętnym pocałunku...
-Choć na góre-zaproponował
-Niall ja nie jestem gotowa
-To przygotuj się
-Niall daj mi troche czasu prosze
-Już twój czas się skończył!
Wzią mnie na ręce i zaniósł mnie na góre, chwycił mnie w biodrach i przyciągną do ściany zaczął mnie całować po szyi, dalej nie mogłam mu się oprzeć każdy wie co dalej było...
                                                       *RANO* 
Obudziłam się w łóżku bez ubrań a koło mnie leżał Niall też bez ubrań. Dobrze pamiętam wczorajszy wieczór chciałam wstać i się ubrać ale Niall się obudził chwysił mnie za ręke i pociągną do siebie na łóżko
-Pamiętasz w czoraj.
-Tak?-powiedziałaś z przestraszeniem
-A dziś też tak będzie!
-Niall ale ja nawet w czoraj nie chciałam...
-Czyli mnie nie kochasz byłaś ze mną tylko dla sławy i pieniędzy!?
-Niall nie ja cię...
-Nie chce słuchać wyjaśnień wyjdź ubieraj się i nie wracaj wynoś się!
Szybko się ubrałam spakowałam walizki i wybiegłam z płaczem z domu na dole patrzyli się na mnie wszyscy próbowali pytać co się stało ale byłam szybsza poszłam prosto do parku żeby nad wszystkim pomyśleć nie mogłam przestać o tam myśleć włączyłam ''Rock me''  i myślałam nad tym co się zdarzyło...
                                         *Oczami Niall'a*
Jak mogła była ze mną dla sławy i moich pieniędzy co ja sobie myślałe że ona mnie kocha chłopcy przynajmniej są szczęśliwi. Zeszłem na dół tambyła reszta patrzyli się na mnie i po chwili o wszystko wypytywali wytłumaczyłem im całą sytułację i nagle odezwała się Jo
-Niall debilu kochałeś ją!
-Tak ale ona nie!
-Ona cię kochała nie wiesz co ona mówiła
-No właśnie ona mnie obgadywała!
-Nie, nie w tym sęsie ona mówiła jak bardzo cię kocha, że nie wiedziała by co zrobić gdybyś ją zostawił kochała cię całym sercem debilu a teraz pewnie sobie myśli, że ty ją wykorzystałeś!
-Ja bym jej tego nie zrobił kochałem ją i udowodniłem to tej nocy ale ona powiedziała,że nie chciała.
-Bo ona się boi, że ją wykorzystasz tak ja zrobił to Logan jej były!
-Ale ja, ja, ja musze to naprawić!
-To szybko bo nie wiesz co ona może sobie...-Jo nie dokończyła bo wybiegłem z domu w poszukiwania Vanessy...
I jak pisać dalej piszcie w komętarzach Niall'owa♥\

 

Troche wszystkiego O.o

Żółwiki moje informuje was o tem, że dziś mamy gościa mianowicie adminkę Tomlinsonową Będzie ona pisała na razie na moim koncie a potem nie wiadomo dowiecie się tak jak i ja w przyszłym czasie. Będzie ona dziś i może przez pewien czas troche na stronce więc nie hejtujcie jej ale nie ma na razie czasu (szkoła (one direction) itp.)A wiec przyjmijcie ją z otwatymi rękoma Żółwiczki! :D
Niall'owa♥\

Cześć Żółwiki

Uwaga do wszystkich directioners dziś urodziny Liama
  Niech w ten dzień każda z nas :
 - nie używa łyżek przez cały dzień
 - Napisze na nadgarstku 'Daddy Direction' 
- Obejrzy Toy Story .
 - Nazywa każdego żółwiem
 - robi : 1 , 2 ,3 flick gdy ktoś przejdzie
OD ADMINEK Horanowej\Tomlinsonowej♥\ & Niall'owej♥\ 

środa, sierpnia 28

6 cz. imagina

Przepraszam że tak długo mnie nie było, ale nie miałam czasu musze się uczyć.A więc imaginek! :D
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest  miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował.  Wsatliśmy i poszliśmy do reszy, czekaliśmy aż samolot wyląduje. Wylądowaliśmy i poszliśmy do czarnej limuzyny z przyciemnianymi szybami. Niall odtworzył mi drzwi wsiedliśmy wszyscy ja siedziałam pomiędzy Lou a Zaynem bo nie chcieli mnie dopuścić do Niall'a.
-Chłopaki ja chce iść do Niall'a!
-Nie jesteś nasza!-krzykneli Lou i Zayn.
-NIE ona jest moja ja ją kocham ona jest tylko moja!-Krzyknął Niall
-Dobra chłopcy spokuj!
Podeszłam do Niall'a  usiadłam mu na kolanach i przytuliłam się.
-Kocham cię-wyszeptał Niall
-Ja Ciebie też-powiedziałam
Jechaliśmy przytulając się i patrząc sobie w oczy. Gdy dojechaliśmy na miejsce i wyszliśmy z limuzyny i zobaczyłam WIELKĄ willę z basenem. Zatkało mnie.
-Wow nie mówiliście, że mieszkacie w królestwie.
-Nie to nie jest królestwo tylko willa z basenem do którego cie wrzóce-powiedział Lou
-Ej aaa Niall pomóż mi
Pomógł tyko nie mi a Louisowi mnie wrzócić ale w ostatniej chwili powiedziałam.
-Chłopaki ja nie umiem pływać!
-Spokojnie nie utopimy cię... chyba
-To mnie pocieszyliście 
-Uratuje cię!
-Ta raczej wrzócisz...
-No też.
-Dobra zabawa zabawą ale postawcie mnie już!
-Ok.
Postawili mnie i weszliśmy do domu był ogromny i nowoczesny ssalon był połączony z kuchnią w której były dwie lodówki zdźiwiłam się, poszliśmy na góre i tam było 5 pokoi.
-Niall a gdzie ja i Jo będziemy spały
-Ty ze mną spokojnie mam duże łóżko-wzruszył brwiami.
-Nawet sobie nie myśl!
-Oj ale...
-No dobrze zastanowiea się.
-Ok!
-A Jo ze mną- krzykną Hazzy.
-Ok słodziaku.
-Dobra Niall oprowadź mnie po swoim pokoju.
-Ok prosze tendy...
-Dziękuje.
Weszliśmy do jego pokoju był przepiękny...
-Jest piękny naprawdę.
-Ty jesteś piękniejsza!
-Oj nie przesadzaj jest piękny 
-Łóżko tesz jest niczego sobie co nie-wsruszył cwaniaczko brwiami.
-Nom jest bardzo ładne ale bez takich narazie...
-Ale się ciesze!
-Ja też...
-Co jest powiedz.
-Nic nic.
-Widze przecież
-Nie po prostu zastanawiam się...Niall
-Tak coś się stało
-No bo dlaczego ja?
-Jesteś: piękna, mądra z poczuciem chumoru i
-I co jeeszcze.
-No moja no 
-Ohh Niall ty też jesteś mój!
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
-Może choćmy na basen?
-Ale gdzie?
-No do nas a gdzie 
-Dobrze tylko się przebiore
Podoba się wiem głupi ale nie mam weny Nill'owa♥\                 

piątek, sierpnia 16

Część 5 imagina

To 5 cz.
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłam jego nagi tors, rzuciłam w niego koszulką i szybko się odwóciłam.
-Czemu się odwóciłaś?!-spytał Niall
-Bo tak choćmy już!
-Ej czekaj, czy ty nie chcesz?
-Ja chce i to nie wiesz jak!
-To czemu się odwóciłaś?!-powiedział troszkę zmieszany.
-Ja sama nie wiem Niall no bo ja Cię kocham i nie chce cię zranić!
-Zranisz jeśli tego nie zrobisz!?
-Ok ale nie teraz.
-OK to idziemy!
-Idziemy 
Wźeliśmy waliski  i pojechaliśmy na lotnisko tam czekał na nas wielki PRYWATNY samolot! stałam przed samolotem patrzyłam się na niego i Niall powiedział do mnie.
-Idziesz?
-Niall ale ja się boje latać!?
-Przy mnie nic ci nie groźi choć.
-Ok ty mój bohaterze!
Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy:LIama,Louisa,Zayna Harrego razem z Jo?!!
-Jo kochana ty też lecisz?!
-Z Harry i na koniec świata!
-Czyli masz tak jak ja z Niallem!
-Nie wiem pewnie tak!
-Dobra już dobra zakochańce kochacie się i już!- krzykną Lou
Nagle samolot ruszył i upadłam na Niall'a.
-Przepraszam ale ze mnie niezdara-powiedziałam upadając na niego 
-Nie przepraszaj nie jesteś niezdarą, nic ci nie jest?!
-Nie dzięki. Ale jestem troche śpiąca.
-Choć pokarze ci gdzie są łóżka-powiedział zadziornie
-Ok.
-To tutaj!-Zamkną drzwi na kluczyk.
-Niall nie teraz prosze!
-No to kiedy-Złapapał mnie w biodrach i przycisną do ściany całując po szyi.
-Niall prosze cię wytarzymaj.POMOCY!!!!
-Nikt i nic ci nie pomoże!
Zaczełam płakać Niall'owi zrobiło mnie się żal a ja wykorzystałam okazję i uciekłam.Zaczął mnie gonić.Przewóciłam się i walnęłam o krzesło.Z wargi zaczęła mi lecieć krew na jej widok straciłam przytomność.Po godzinie obudziłam się leżałam na łóżku nadal w samolocie a obok siedział Liam.
-Liam co się stało.
-Upadłaś i straciłaś przytomność.
-A Niall'owi nic nie jest!!
-Nie.
-To dobrze!Ale gdzie on jest.
-Nie może sobie tego wybaczyć siedzi na fotelu i płacze.
-Ale to nie jego wina!
-Może i  nie.
-Nie to nie jest jego wina ide do niego!
-Nie ty leż!
-Zawołaj go tu teraz! a potem wyjdź!
-Ok. Niall! 
-Tak...
-Choć tu
-Nie nie mogę na nią patrzeć to moja wina-Zaczą płakać jak gdybym umarła.
-Ale ona cię woła 
-Już chwila-powoli wszedł Niall, a Liam wyszedł.
-Niall nic ci nie jest!
-Nie ale ja ja, ja przepraszam...
-Niall kochnie nie masz za co! ważne jest to że tobie nic nie jest!
-Dla mnie naj ważniejsze jest twoje zdrowie!
-Oj przestań na pewno masz ważniejsze rzeczy odemnie!
-Nie ty jesteś naj ważniejsza na świecie
-Dziękuje kochan...-wtedy Niall cię pocałował
-Nie dziękuj to odpoczywaj ja już pójdę.
-Nie połuż się koło mnie.
-NIe będe ci zabierał miejsca!
-Dla ciebie zawsze jest  miejsce!
-No dobrze skoro tak-Położył się delikatnie obok mnie.
-Przytul mnie prosze.
-Ok.
Momętalnie zasnęłam wtulona w jego tors. Gdy się obudziłam samolot już lądował...
I jak podoba się Niall'owa♥\

imagin cz.4

Oto 4 cz. imagina! Myśle, że wam się sposoba:D

Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blondyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu ocknęłam się przeciecz to był nie wysoki blondyn  z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach! Gdy doszłyśmy do kawiarni usiadłyśmy przy stoliku zamówiłyśmy po kawie i zaczęłam do Jo.
-Ej pamiętasz tych chłopców na których wpadłyśmy?!
-Tak?
-No oni to są one direction!
-Nieeee na pewno nie!
-Ale ja wiem, że to oni ja widziałam!
-Niby skąd wiesz powiedzieli ci!-ha ha ha
-Nie ale ten chłopak na którego wpadłam to: nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami! To na pewno Niall Horan!
-Dobra może i to oni ale już się nie przekonasz!?
-No w sumie racja.
I w tedy weszło do kawiarenki 5 chłopców. Usiedli za nami i  zamówili to co my. 
-Ej Vanessa czy mi się tylko wydaje czy ten blondyn się na ciebie patrzy?
Odwróciiłam się i Jo miła racje on cały czas się na mnie patrzył to było troszkę krępujące. Popatrzyłam się w jego stonę, a on się zarumienił i powiedział coś swojemu koledze, który wskazał na mnie ręką i powiedział mu coś.  Odwóciłam się do Jo która dziwnie się na mnie patrzyła. Przynieśli nam naszą kawe, i Jo powiedziała do mnie.
-Zakochałaś się w tym blondynie co ??
-On jest taki słodki!
-To czemu się mu nie przedsawisz?!
-Boje się,że on i reszta chłopców mnie wyśmieją ale oni pewnie mają już tego dość przecież są One Direction!
Powiedziałam to chyba za głośno bo oni popatrzyli się na mnie, zawstydziłam się i zjechałam w dół.Szybko z Jo wypiłyśmy kawe i wyszłyśmy. Szybko poszłyśmy do domu naszykować się na jutrzejszy koncert.Gdy byłyśmy już gotowe Jo a potem ja poszłyśmy się kompać, potem odrazu zasnęłam.
                   *oczami Niall'a*
Stchużyłem i nie umuwiłem się z tą dziewczyną z kawiarenki.Następnym razem pozbieram się i ją zaprosze!
                    *moimi oczami*
 Wtałam wypoczenata i gaotowa na koncert poszłam obudzić Jo a potem się ubrać ubrałam się w zakupioną sukienkę i buty, Jo też wybrała sukienkę w kolorze miętowym i czerwone szpilki. Byłyśmy gotowe do wyjścia. Gdy byłyśmy już na miejscu poszłyśmy na nasze 1 mijsca.Na scenę wybiegł Louis, którego gonił Niall.Gdzy Louis się potkną o swoje własne nogi upadł jak długi na scenę a za nim pociągną Niall. Ludzie na widowni zaczęli się śmiać Louis si ukoni i zbieg ze sceny, a zaraz za nim Niall. Za chwile wysza cala 5 chopców i zacz sie koncert. Zaśpiewali pare piosenek 1 była ''BSE'', potem''Rock me'' ,''Little things'', i inne. Przez wszystkie piosenki wydawało mi się,że Niall patrzy się na mnie. Gdy przyszła kolej Niall'a w piosence''Little things'' patrzył się na mnie tak słodko swoimi niebieskimi oczami.
-Vanessa czy mi się wydaje czy Niall śpiewa dla ciebie?!
-Nie nie wydaje ci się ohhh!
-Ale wież,że po koncercie mamy iść za kulisy nie zbłaźnij się!?
-Ok no tak przecież!
Gdy skończył się koncert Poszłyśmy razem z Jo za kulisy i zobaczyłyśmy chłopców którzy w tedy się przebierali to znaczy Nialla bo reszta chłopcó było już przebranych. Odwóciłyśmy się i ze śmiechem powiedziałyśmy przepraszam!
-Przepraszam- powiedziałam
-Ja też przepraszam-powiedziała Jo
-Nic się nie stało już możecie się odwrócić!
-Cześć-powiedzieli wszyscy z uśmiechami na twarzach :D
-Cześć- powiedziałyśmy zgodnie
-To z wami mieliśmy spędzić troche czasu?-powiedział Liam 
-Tak! :)-powiedziałam
-O to bardzo fajnie!-powiedział Niall i się po tym troche zawstydził
-Dobra już.To idziemy!-powiedział Lou
-No tak proszep.. no tak może do parku!?
-Nie mów do nas prosze panów nie jesteśmy tacy starzy!
-Dobra Louis!
-Nie Louis tylko Lou!ohh
-Ok tylko się nie denerwuj hi!
-Dobrze ale ile macie lat i jak się nazywacię!?
-Ja jestem Vanessa mam 18 a to jest Jo ma tez 18
-Bardzo ładnie masz na imie!
- Ty też Niall!
-Dzięki!
 -Ej idziemy bo nas zaraz noc zastanie!
-To idziemy
W tym momęcie Harry mrugną do Niall'a.Gdy byliśmy już bardzo blisko parku Niall się zatrzymał i zawołam mnie. Reszta była już w parku, i w tedy Niall zaczą do mnie.
-Vanessa ja ja....
-Co ty Niall wyduś to z siebie!?
-Bo ja zakochałem się w tobie - w tedy spuścił głowe i chciał już iść gdy ty ją podniosłaś i pocałowałaś go.
-Ja też cię kocham Niall.
-To czemu nie mówiłaś?!
-Bo myślałam,że weźmiesz mnie za wariatkę1 hehe
-Jak widzisz tak nie myślę kocham cię!
-Ja ciebie też!
I właśnie mieliśmy się pocałować ale tą romantyczną chwile przerwał nam Louis Który krzykną:
-OOO jakie zakochańce, no w końcu Niall się pozbierałeś na odwagę!
Zaczęłam się śmiać ale Niall'owi nie było do śmiechu, zaczoł go gonić pobiegłam za nimi, aż w końcu ich dogoniłam rozdzieliłąm ich i poszliśmy do reszaty tam zobaczyłam Jo całującą się z Harrym
-Vanessa śpisz dziś u mnie?!
-Ok tylko powiem Jo!
-Jo ja dziś śpie u Niall'a!
-Spoko ja ide z Harrym do niego!
-Ok Vanessa idziemy?!
-Ok! :D
-To choć
Wsiedliśmy do czrnej  limuzyny z przyciemnanymi szybami!Gdy byliśmy już na miejscu weszliśmy do hotelu i poszliśmy do jego pokoju było tam 1 WIELKIE  ŁÓŻKO.
-Niall ale my tak raze na jednym łóżku
-Ja moge spać na fotelu.
-Nie! pomieścimy się na jednym łóżku!-Niall dziwnie się na mnie popatrzył nie wiedziałam o co chodzi!?
-Niall a w czym ja będe spała?
-Masz bielizne co nie ?!! :)
-Nawt sobie nie myśl!
-Ok dam ci swoją koszulkę
-A i jeszcze chce sięwykompać gdzie masz łazienkę?
-Te oto dżwi he he!
-Dobra ide się kompać
Gdy wychodziłam z pod prysznica do łazienki wszedł Niall.Rzucił we mnie swoją koszulką i odwócił się.
-Przepraszam,że weszłem tak bez pukania!
-Nic się nie dzieje.Nawet podoba mi się to!
-Ubrałaś się już!?!
-Po co mam się ubierać!?
-Bo robisz mi naa siebie ochotę!
-To był mój cel!
-Przestań!
-Nie!
-Ubieraj się w tej chwili!
-Czemu?
-Musze ci coś powiedzieć!-Niall w tym momęcie posmutniał nie wiedziałam o co mu chodzi!?
-No już!
-Choć usiądziemy.
-Ok?
-Vanessa ja zrywam z tobą
Popłakałam się.
-Wiedziałam, że tak będzie powiedz mi to był tylko zakład!?-powiedziałam przez łzy!
-Nie ja cię na prawdę kocham!
-To czemu ze mną zrywasz?!
-Bo jutro wyjeżdżamy i nie chce żebyś cierpiała.Chyba, że chcesz jechać z 5 wariatów?!
-No pewnie!Kocham cię!
-Ja ciebie też!
-To pakój się!
-A ty?!
-Gotowy od dawna!
-Ja już!
-Jest już późno choćmy spać.
-Ok.
Gdy Niall się położył wydawało mi się, że już śpi więc wyciągnęłam  laptopa, nałożyłam słuchawki na uszy i zaczęłam słuchać ''Rock me''.Właśnie w połowie ktoś wzią jedną słychawkę i powiedział:
-Po co nas słuchasz?-powiedział zaspanym głosem Niall.
-Bo bardzo was lubie.
-Czyli już mnie nie kochasz?
-Kocham cię nad życie!I zawsze będe!
-Ja ciebie też ale choć już spać!
-Ok
Poszliśmy spać.W nocy obydziłam się z płaczem i usiadłam na łóżku.Zaraz szybko wstał Niall przytulił mnie i  pocałował.
-Vanesso czemu płaszesz?! Coś się stało!?
-Nie.
-To czemu płakałaś?!
-Bo śniło mi się,  że ciebie nie ma.
-Zawsze jestem i zawsze będe przy tobie!
-Kocham cię
-Ja ciebie też a teraz idź spać.
Zasnęłam wtulona w Niall'a. rano wstałam wypoczęta i gotowa na drogę!Ubrałam się i  byłam gotowa a Niall cały czas spał!
-Niall leniu wstawaj!
-Jeszcze troszeczkę!
-Jeszczę troszeczkę i samolot odleci bez nas!
-Nie odleci!
-Wstawaj bo sobie pójde i nie wróce!
-Już wstaje już już! Jestem gotowy tylkow co ja mam się ubrać?!
-W to ubieraj się i wychodzimy
-Ok odwrócić się!
-Już
Zapomniałam dać Niall'owi koszulki odwóciłam się i zobaczyłaś jego nagi tors..
koniec cz 4 
niall'owa♥\

To nowy dzień z.....

Witajcie!!!!  to nowy dzień z One Direction a zaraz.... imaginek! :D Co Wy na to??! 
Niall'owa♥\

czwartek, sierpnia 15

3 część imagina

to 3 cz. i chyba ostatnia piszcie czy chcecie 4cz.
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Poszłam się położyć i szybko zasnęłam. Z rana ktoś zadzwonił do dżwi poszłam otworzyć i ku mojemu ździwieniu był to Logan
-Cześć, możemy porozmawiać?
- Nie mamy o czym!
-Mamy prosze cię wybacz mi!
-Tyle razy Ci wybaczałam mam tego dość!
- No dobrze ale jak będziesz czegoś chciała to nie przychoć do mnie!!
 -OK i ty tak samo!
Zamknęłamdżwi i z płaczem pobiegłamna kanapę.Zaraz z góry przyszła ubrana już Jo.
-Matko Vanessa co się stało czemu płaczesz?!?!
-Logan się stał!-powiedziałaś przez łzy
-Ale co się w tedy wydarzyło!?!?
-No bo Logan przyszedł i chciał mnie przeprosić ale ja się nie dałam.
-No to czemu płaczesz?
-Bo to takie ciężkie.Naj lepiej by było gdybym skończyła z tym teraz!
-Nawet tak nie mów pomyśl, że już jutro jest koncert 1D!
-Dziękuje Ci. Ale przecież my nawet nie jesteśmy naszykowane!
-No tak ja ide się szykować!
- Ja też!
Poszłam się ubrać i gdy już byłam gotowa moja komórka zaczęła dzwonić
-Holo?
-Dzień dobry czy można z panią Vanessą?
-Tak przy telefonie a czy coś się stało?
-Tak pani jako pierwasza zamówiła bilety wiec dostaje pani 2 wejściówki za kulisy gratulujemy! :D
-Dziękuję!
-Proszę ma pani je odebrać dziś o 17 w Warszawie!
-Dobrze do widzenia!
-Do widzenia...
Z krzykiem pobiegłam do Jo.Aby jej powiedzieć co się stało.
-Jo, Jo, Jo 
-Co się znowu stało?!
-Wygrałyśmy darmowe wejściówki za kulisy po koncercie! 
-Ooo to super bardzo się ciesze ! :D
-Ja też ale musimy zaraz jechać do Warszawy więc się zbieraj!
-Po co koncert jest jutro?
-Ale musimy odebrać bilety i wejściówki
-Ok już się zbieram
-No szybko bo jest 14 a mamy tam być o 17
-Ok ja już a ty?
-Ja od dawna!
-To jedziemy!
Droga zajęła nam 2 godz. ale warto było gdy dojechałyśmy na miejsce umówionego spotkania podszedł do nas męszczyzna pytając się nas czy któraś z nas to nie Vanessa ja od powiedziałam,że tak to ja.
-Dzień dobry byłem tu umówiony  z panią Vanessą czy któraś z pań to ona?
-Tak to ja!
-Proszę bardzo to pani wejściówki!
-Dziękuję!
-Do widzenia.
-Do widzenia!
Bardzo się cieszyłyśmy z tego,ale nie wiedziałam gdzie będziemy spały!?
-Jo bardzo się cieszę ale gdzie będziemy spały!?
-Załatwiłam to wcześniej mamy hotel.
-Dziękuje ci,ale może choć my do kawiarni i w tedy porozmawiajmy?
-Ok!
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blądyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu odcknęłam sie przeciesz to był nie wysoki blądyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach!
Niallowa♥\