to 3 cz. i chyba ostatnia piszcie czy chcecie 4cz.
-Kochana dziękuje,że moge u Ciebie mieszkać.
-Ależ prosze!:D
-Słuchaj i w zamian za to kupiłam nam bilety i 1 rzędzie na koncercie One Direction! :D
-Ale wież,że nie musiałaś!?
-Więc się nie cieszysz?
-Ciesze i to bardzo ale jestem bardzo śpiąca!
-Ok to choćmy już spać!
Poszłam się położyć i szybko zasnęłam. Z rana ktoś zadzwonił do dżwi poszłam otworzyć i ku mojemu ździwieniu był to Logan
-Cześć, możemy porozmawiać?
- Nie mamy o czym!
-Mamy prosze cię wybacz mi!
-Tyle razy Ci wybaczałam mam tego dość!
- No dobrze ale jak będziesz czegoś chciała to nie przychoć do mnie!!
-OK i ty tak samo!
Zamknęłamdżwi i z płaczem pobiegłamna kanapę.Zaraz z góry przyszła ubrana już Jo.
-Matko Vanessa co się stało czemu płaczesz?!?!
-Logan się stał!-powiedziałaś przez łzy
-Ale co się w tedy wydarzyło!?!?
-No bo Logan przyszedł i chciał mnie przeprosić ale ja się nie dałam.
-No to czemu płaczesz?
-Bo to takie ciężkie.Naj lepiej by było gdybym skończyła z tym teraz!
-Nawet tak nie mów pomyśl, że już jutro jest koncert 1D!
-Dziękuje Ci. Ale przecież my nawet nie jesteśmy naszykowane!
-No tak ja ide się szykować!
- Ja też!
Poszłam się ubrać i gdy już byłam gotowa moja komórka zaczęła dzwonić
-Holo?
-Dzień dobry czy można z panią Vanessą?
-Tak przy telefonie a czy coś się stało?
-Tak pani jako pierwasza zamówiła bilety wiec dostaje pani 2 wejściówki za kulisy gratulujemy! :D
-Dziękuję!
-Proszę ma pani je odebrać dziś o 17 w Warszawie!
-Dobrze do widzenia!
-Do widzenia...
Z krzykiem pobiegłam do Jo.Aby jej powiedzieć co się stało.
-Jo, Jo, Jo
-Co się znowu stało?!
-Wygrałyśmy darmowe wejściówki za kulisy po koncercie!
-Ooo to super bardzo się ciesze ! :D
-Ja też ale musimy zaraz jechać do Warszawy więc się zbieraj!
-Po co koncert jest jutro?
-Ale musimy odebrać bilety i wejściówki
-Ok już się zbieram
-No szybko bo jest 14 a mamy tam być o 17
-Ok ja już a ty?
-Ja od dawna!
-To jedziemy!
Droga zajęła nam 2 godz. ale warto było gdy dojechałyśmy na miejsce umówionego spotkania podszedł do nas męszczyzna pytając się nas czy któraś z nas to nie Vanessa ja od powiedziałam,że tak to ja.
-Dzień dobry byłem tu umówiony z panią Vanessą czy któraś z pań to ona?
-Tak to ja!
-Proszę bardzo to pani wejściówki!
-Dziękuję!
-Do widzenia.
-Do widzenia!
Bardzo się cieszyłyśmy z tego,ale nie wiedziałam gdzie będziemy spały!?
-Jo bardzo się cieszę ale gdzie będziemy spały!?
-Załatwiłam to wcześniej mamy hotel.
-Dziękuje ci,ale może choć my do kawiarni i w tedy porozmawiajmy?
-Ok!
Szłyśmy i w drodze do kawiarni wpadłyśmy na 5 chłopców wydawało mi się,że się kryli?!
-Przepraszamy- powiedzieli 4 z nich.
stałam wpatrzona w niebieskie oczy jednego z nich nie mogłam oderwać od nich wzroku, on chyba też się patrzył mi w oczy. Patrzyłam mu się w oczy dłuższą chwilę, aż w końcu on powiedział przepraszam i odeszli wszyscy.Patrzyłam się jak nie wysoki blądyn odchodzi i powoli znika...Aż w końcu odcknęłam sie przeciesz to był nie wysoki blądyn z niebieskimi oczami z 4 znajomych jednego z lokami, 2 z koszulką w paski i kolorowymi spodniami,3 bardzo umięśnionego i 4 bruneta z kolczykami w uszach!
Niallowa♥\
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz