Tak jakby co dzieci urodziły się 31 stycznia czyli w imaginie wczoraj jest 1 luty :
-Lucas ty pójdziesz do tatusia na rączki , a Tom do mnie tylko tatę trzeba zawołać. Zaynnnnnnn -Cicho krzyknęłam.
-Tak co jest Lydia???
-Masz bierz Lucas'a i ubierz go bo przewijałam jego .
Ja muszę nakarmić Tom'a .
-Dobrze w co go ubrać ??? - Spytał Zayn
-W to:
-Ok!!!
-TO ja idę karmić Tom'a
*U Jade i Harego*
-Harry wychodzę
-Dobra- Odpowiedział Harry
*Jade wyszła z Charlie , Sophie*
-Idziemy do zoologicznego
-Tak
-Kupujemy kota
-Nazwiemy go Pysia
*Wróciłyśmy do domu *
-Harry -zawołałam
Akurat Alex zrobiła tort i wszyscy byli na dole .
I śpiewaliśmy sto lat , sto lat ...
Harry przytulił wszystkich ale o kimś zapomniał lecz odwrócił się i przytulił Lucas'a i Tom'a. Podszedł do Jade i pocałował ją potem Jade dała mu kotka
Harry się cieszył . Potem jedliśmy .
Był już wieczór ja musiałam z Zayn'em położyć chłopców . Dzień zakończył się super.
Następna część za tydzień.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz