sobota, stycznia 18

Imagin +18 z Zayn'em

Moja zboczona część (czyli cała ja xd) pisze tego imagina mam nadzieję że nie doprowadzę do orgazmu aż tak wielkiego u czytelników xd...(sorki za błędy)

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Obudziłam się znudzona w moim łóżku pierwsze co zrobiłam to  ubrałam uczesałam i umalowałam się. Zeszłam na dół mimo że była już 12 00 nikt z chłopców nie raczył ruszyć zada z łóżka. Tak mieszkam z 1D. Pewnie każdy ogląda coś w swoim telefonie czy coś w tym stylu.poszłam do kuchni i zrobiłam śniadanie. Zapach tostów pierwszego zwabił Horan'a potem zszedł Lokers, następnie Lou, Liam i na końcu Zayn. Nie był za bardzo rannym ptaszkiem. Od poewnego czasu zaczynam coś czuć do Mulata, ale nie chce zepsuć naszej przyjaźni.
 ~wieczór~ 
po zjedzeniu kolacji poszłam pod prysznic. Gdy już się wykąpałam zupełnie straciłam oriętacje i weszłam do pokoju pierwszego lepszego myślałam że należy on do mnie. Położyłam się na łóżku i zasnęłam...
Obudziłam się i zobaczyłam ścianę odwróciłam się na drugi bok i zobaczyłam tam Mulata.
-Co ty robisz w moim łóżku???-zaczerwiniłam się bo spałam w samej bieliźnie
-Poprawka, Co ty w moim-powiedział śmiejąc się tylko pod nosem-nawet mi się podoba, a twój strój uhh gorąco mi się robi-dodał
-Zboczeniec!-powiedziałam i wyszłam tym razem do mojego pokoju. "jezu jakie on ma ciaało" pomyślałam z zamyśleń wyrwał mnie głos Liam'a 
-Angel jedziemy na biwak masz ochote tylko my i natura, no my znaczy Ja ty Lou Niall Hazz'a i Zayn-to imię podkreślił najbardziej 
-No ok kiedy jedziemy-powiedziałam on popatrzył na zegarek i powiedział
-Za jakąś godzinę-dalej wygoniłam go z pokoju i ubrałam się w to.
*na miejscu*
Każdy miał mieć swój namiot ale ja miałam spać z którymś z Chłopców wybrałam Zayn'a...
Chłopcy mieli rozbijać namioty natomiast my zbierać drewno na ognisko. Zrobiło mi się zimno bo bluzę zostawiłam w moim plecaku który zabrał Niall. Zayn widzą to zdjął z siebie bluzę i okrą nią mnie.
Dzięki-wyszeptałam 
-To z kim będziesz w namiocie???-zapytał
-Z tobą-opowiedziałam
-Uhh zapowiada się ostry seks...
-Zayn-szturchnęłam go ramieniem
-No co?!-zapytał po czym oboje się zaśmialiśmy
*w namiocie*
Leżę sobie w swoim ciepłym śpiworku i po chwili obok mnie tylko w swoim śpiworze leży Mulat i mi się przygląda
-Na co się lampisz tymi swoimi pięknymi paczałkami-podkreśliłam słowo pięknymi
-Na ciebie kochanie-powiedział
-Zaraz co ja nie  jestem twoim kochaniem-powiedziałam to chociaż chciałabym żeby było inaczej
-Oj...zobaczymy-mówiąc to popatrzył mi głęboko w oczy i złączył nasze usta w namiętnym pocałunku. Tkwiliśmy tak dobrą chwilę 
*Już po wyjeździe**w domu*
-Angel będziesz moją dziewczyną-zapytał mnie zayn zatkało mnie 
-Zgoda tak będe twoją dziewczyną- cieszyłam się jak mała dziewczynka
Dziś zayn ma urodziny i chce mu zrobić niespodzinkę razem z chłopakami, postanowiliśmy zrobić imprezę wszystko szło dobrze po imprezie wszyscy już wyszli a chłopcy Poszli do swoich pokoi ja poszłam do pokoju z Mulatem...
-Hahahhaaha zayn przestań to łaskocze i jestem już zmęczona-powiedziałam
-Ale obiecałaś że się zabawimy-powiedział 
-ok ale tylko raz
-Raz-powiedział zdzierając ze mnie wszystkie ubrania tak że byłam w samej bieliźnie...



Dobra cz 2 z Tym całym "ruchanie" napiszę jutro bo jestem zmęczona jednokierunkowych kochani :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz