poniedziałek, lutego 3

Hejka!!

Co tam u was ja mam już koniec ferii :( więc szkoła nie chciało mi się iść xD No i będę rzadko kiedy na blogu pisać już wam to zapowiadam!!! A teraz co tam chcecie porobić żółwiki????

niedziela, lutego 2

Imagin z Harry'm cz.1 (dowód miłości)

-Nie wierzę w to już Harry!- krzyknęłam na cały dom.
*On... właśnie mnie zranił... boleśnie*
W moich myślach były już tylko momenty bólu i rozpaczy, które zapewnił mi Harry.
A o czym mówię?!?
Może wam opowiem:
Było to tak wieczorem gdy zasypiałam Harry gdzieś wychodził. Pewnego razu go śledziłam i zobaczyłam go w kawiarni z inną, ale jakby to powiedzieć to on jest takim kobieciarzem. Trudno chyba i tak mnie nie kocha. Gdy go tak przyłapałam wróciłam do domu i zaczęłam płakać w niebo głosy. Mówiąc sama do siebie powiedziałam: "Jak on mógł mi to zrobić???"

*Rano*
Nie odzywałam się do niego, on pytał: "Co się stało???" dawał mi a racze chciał mi dać całusa. Lecz ja mu nie pozwoliłam. On się wściekł i wyszedł. Długo go nie było, ale wszystko przemyślał i wrócił. Spytał mnie czemu się do niego nie odzywam, powiedziałam że po co mam się odzywać przecież ma inną- już prawie płacząc wykrztusiłam.
Nie płacz ja z nią się nie spotykam to moja koleżanka ze szkoły. Pomagała mi wybrać niespodziankę dla ciebie bo jesteś dla mnie wszystkim.
-Kochanie nie wiedziałam, że jesteś tak romantyczny- uśmiechnełam się do niego.
-No romantykiem nie jestem ale to znak miłości do ciebie kotku-odpowiedział z uśmiechem.
(pocałowałam go)
-Kocham cię !!! - szepnęłam mu do ucha.
-Ja ciebie też kocham <3 - odpowiedział.
Lecz nie wyobrazicie tego co się stało następnego dnia.
Były jego urodziny (tak jak wczoraj)
*zadzwonił dzwonek*
-Dzień dobry ja do Harr'ego (stała tam kobieta którą widziałam z Harry'm)
Skłamałam że go nie ma w domu i zamknęłam drzwi.
-Kto to był??-zawołał z pod prysznica Harry.
-Sąsiadka cukier pożyczyć- wściekle powiedziałam (kłamiąc)
-Aha - krzykną
-Kochanie to co dziś robimy??? - spytał wychodząc z łazienki.
-Nie mów do mnie kochanie, nigdzie nie idziemy ani nic nie robimy idź do tej niby koleżanki. Mam cię dość! Wychodzę! - krzycząc mówiłam
Nie wracałam 5,6,7 godzin.
Harry martwił się "Gdzie jestem" na marne.
Ja schowałam się w domu moich zmarłych rodziców.
Gdy Harry tam przyszedł udawałam, że mnie tam nie ma,bo miałam dość jego kłamstw.
Wydzwaniał do mnie nagrywał się na pocztę i nic, ja nie odpowiadałam. W sumie to po co mu ja ma przecież ją tą s**ę.
Myślałam, że on będzie idealny,ale już w to zwątpiłam.
Rano poszłam do domu zabrać moje rzeczy (na szczęście Harr'ego nie było) szybko się spakowałam, ale gdy już miałam wychodzić natknęłam się na Harr'ego.
-Jesteś martwiłem się - powiedział
-Zejdź mi z drogi - powiedziałam i wyszłam.
Harry pobiegł za mną, ale mnie nie dogonił.
Powiedziałam" Uff ale szczęście". Ale wtedy zaczęło się piekło przychodził, dzwonił miałam już tego dość więc jak przyszedł otworzyłam drzwi i powiedziałam że to koniec.
Mówił że nie pozwoli mi odejść! Bo mnie tak bardzo kocha.
-Nie mogę uwierzyć że mi to robisz - ze łzami w oczach i wychodząc powiedział.
Ale on nie dawał sobie pojąć, że go już nie kocham znów pisał sms-y , dzwonił , ale na szczęście nie przychodził.
Mogłam się spodziewać, że po kilku dniach przyjdzie do mnie z tą dziewczyną. Powiedział że ona ci wytłumaczy czemu się spotykaliśmy. A ona powiedziała mi to:
On przychodził do mnie żeby wybrać rzeczy na twoje urodziny bo za miesiąc masz. Zrozum on cię naprawdę kocha i nie przestanie nigdy.
-Nie wierzę ci - powiedziałam
-To uwierz- powiedziała do mnie.
Wtedy Harry ze łzami w oczach powiedział: Czemu mi nie wierzysz ja cię kocham!
A czy ty mnie też ??? -spytał
-... po długim namyśle powiedziałam tak !
Cieszył się! A ja zrozumiałam, że on naprawdę mnie kocha.
                                                 Koniec!!!

Myślę... że fajny !!! Tu może jest krótszy, ale zapisałam 10 stron zeszytu. Pisałam go bardzo długo Chyba warto było???

Hej!!

Przepraszam że wczoraj nie wstawiłam imagina ale dzisiaj napewno wstawię.

sobota, lutego 1

Dobra

Ja spadam na dobranoc macie Piękny głos przy którym każda umiera --->http://www.youtube.com/watch?v=5BB_JrnqYFc

Za jakieś 20 min

Za chwilkę obiecany imagin z Hazzą. Jak tam urodziny Harr'ego wam mijają ??? ja mam 8 tatuaży a wy??

Tytuł posta :D

http://www.tekstowo.pl/piosenka,one_direction,happily.html <-----

Urooodziny Hazzy...♥♥♥

No urodzinki Harry'ego dobiegają końca ..
Jak wam zleciały ?
Ehh.. Nadal nie wieżę że on ma 20 lat ;'(
Dla mnie to nadal 16 latek z X-factor pracujący w piekarni, hah 

                                                                                        Nie nie nie...♥

Nwm po co daje ale jest

- kochasz ją?
- tak.
- na ile procent?
- 99 %
- a ten 1 %?
- nienawidzę jej.
- ale dlaczego?
- za to, że kocha takiego dupka jak ja.

Nie wierzę...

To nie możliwe że harry ma już 20 lat :'(
 

MM!

Jak wam się podoba teledysk do MM??? Moim zdaniem jest zaąbisty, obejrzałam go z 3 miliony razy!
Kliknij to teledysk do MM 

Hazz'a

Bosze nasz Harry ma już 20. I nie ma już  żadnego nastolatka w 1D :(.

Harry życzę ci wspaniałej dziewczyny 
Szczęścia, 
Zdrowia,
Nom jak już mówiłam miłości,
i Tego co najlepsze,
KOCHAMY CIĘ HAZZ  <333

No heja

Hej co tam miśki ja byłam u GŁODOMORKA ale to już dawno...